Re: chodzik...?
"ja na przykład marszcze czoło jak widze trzylatka ze smoczkiem w buzi...(wada wymowy gwarantowana) choć logopedzi odradzaja te uspokajacze a mimo to bardzo duzo dzieci sie z nimi nie rozstaje"rozwiń
"ja na przykład marszcze czoło jak widze trzylatka ze smoczkiem w buzi...(wada wymowy gwarantowana) choć logopedzi odradzaja te uspokajacze a mimo to bardzo duzo dzieci sie z nimi nie rozstaje"
Czyli generalnie wierzysz logopedom, ale ortopedom już ni?:P Dla mnie sprawa jest prosta: zarówno jeśli chodzi o chodzik jak i o smoka. Skoro eksperci odradzają to ja nie stosuję. Tym bardziej, że nie słyszałam o tym żeby dzieci wychowywane bez smoka, chodzika czy czego tam jeszcze były w jakiś sposób gorsze:) Te wynalazki nie są akurat niezbędne do prawidłowego rozwoju dziecka i tak naprawdę służą przede wszystkim rodzicom:)
zobacz wątek