Chodzę do TGR od samego początku. Na początku wszystko zapowiadało się świetnie - najlepsza kadra, nowy, ładny klub, bogata oferta zajęć. Problem w tym, że właściciele nie robią nic by utrzymać ten wysoki poziom. Ostatnio klub rozpada się w oczach - odpadają klamki, kapie woda z sufitu, ale najgorszy jest BRAK SPRZĘTU DO ODTWARZANIA MUZYKI na sali fitness! Instruktorzy puszczają muzykę z telefonów, nie zawsze da się ją dopasować do tempa zajęć...to jest poniżej krytyki. Dodatkowo jak przyszła instruktorka na zastępstwo najwyraźniej nikt jej nie poinformował o problemie bo przez 15 min prowadziła zajęcia bez muzyki! Tak nie może być...zero promocji, zero informacji o nowym typie zajęć, zmianach w grafiku...na stronie internetowej zero informacji, czasem 'wpadnie' coś na fejsa. Dni otwarte czy maraton mikołajkowy to chyba były jakieś tajne akcje marketingowe, bo mało kto o nich wiedział i frekwencja nie dopisała! Mimo to polecam klub - takich instruktorów jak tutaj to ze świeczką szukać! Mam nadzieję, że właściciele wezmą sobie do serca uwagę, że o klienta należy dbać:)