Widok
Manson zobacz.
Szamanka przepowiedziała.
Zakład że pomiędzy 2 a 3 w nocy będzie napierdalć?
Stawiam mój dżem agrestowy i porzeczkowy z zeszłego roku :)
I litrowy słój kiszeniaków.
No dobra i litr gołuboka.
U mnie jaskółki popiskują jak oszalałe.
No nic muszę iść ze skrzynkami na łąki po ziemię od miesiąca się zbieram, żeby dymkę posadzić na parapecie. Jak pójdę w nocy to zmoknę. ;)
Szamanka przepowiedziała.
Zakład że pomiędzy 2 a 3 w nocy będzie napierdalć?
Stawiam mój dżem agrestowy i porzeczkowy z zeszłego roku :)
I litrowy słój kiszeniaków.
No dobra i litr gołuboka.
U mnie jaskółki popiskują jak oszalałe.
No nic muszę iść ze skrzynkami na łąki po ziemię od miesiąca się zbieram, żeby dymkę posadzić na parapecie. Jak pójdę w nocy to zmoknę. ;)
Się zbiera, fakt. Nawet niby ma pohuczeć. Ale u mnie tylko komary tną jak w amoku, a w powietrzu taka parówka, że aż się pomidory w tunelu pocą. Za oknem 29 st. Nawet picie piwa z piwniczki wydaje się być jałowe. Niby coś tam gdzieś pomrukuje, ale ile to przyjdzie czekać? Nie wiesz Ciema? Oszczędził bym sobie podlewania ogródka.
U mnie już grzmi delikatnie. Od zachodu idzie. Jak zawsze zresztą.
Powietrze jakieś takie popielate jest.
Nie no komary na łące przegięły. Pożarły mnie. Mam nadzieję, że jutro będą miały kaca od zawartości wina w mojej krwi. ;) (chory jestem to gorączkuję i bredzę)
W lewej mej dłoni była skrzynka czarnoziemu, w prawej łopata.
Pod pachą specjal łukoilowski, więc bronić się specjalnie nie mogłem.
Na marginesie, kanapki to tam na stacji mają kiepskie :).
Powietrze jakieś takie popielate jest.
Nie no komary na łące przegięły. Pożarły mnie. Mam nadzieję, że jutro będą miały kaca od zawartości wina w mojej krwi. ;) (chory jestem to gorączkuję i bredzę)
W lewej mej dłoni była skrzynka czarnoziemu, w prawej łopata.
Pod pachą specjal łukoilowski, więc bronić się specjalnie nie mogłem.
Na marginesie, kanapki to tam na stacji mają kiepskie :).
grzmi i błyska
chłodny powiew przynosi ulgę
zimne piwo też
jest dobrze
http://www.youtube.com/watch?v=YY-6Xs4wUWE
chłodny powiew przynosi ulgę
zimne piwo też
jest dobrze
http://www.youtube.com/watch?v=YY-6Xs4wUWE
jeden krok
mam wybór
śmierć
albo życie
smutek
albo radość
pewność
albo masa złudzeń
przepaść
niebo czeka na skok
jeden krok
jeden skok
inny świat
próba sił
wiem
co mam
nie mam nic
jeden krok
jeden skok
czysty zysk
chyba
stojąc tutaj
nie będę wiedział
skaczę
nie lubię niepewności
nie skaczę z ciekawości
śmierć
albo życie
smutek
albo radość
pewność
albo masa złudzeń
przepaść
niebo czeka na skok
jeden krok
jeden skok
inny świat
próba sił
wiem
co mam
nie mam nic
jeden krok
jeden skok
czysty zysk
chyba
stojąc tutaj
nie będę wiedział
skaczę
nie lubię niepewności
nie skaczę z ciekawości