Widok
U nas sprawdzone i zawsze najlepszym prezentem dla mojego Męża jest super obiad/kolacja jak przychodzi zmęczony po pracy i dostaje taką ciepłą kolację z bajerami (staram się wymyślić coś innego niż na co dzień), do tego ja jako danie główne ;) specjalnie "opakowana" :D mojemu - do szczęścia nic więcej nie potrzeba ;D ale faktem jest zależy od faceta, mój nie potrzebuje i nie chce prezentów ode mnie uważa że na rocznicę to On coś kupi dla mnie (kwiaty, czekoladki, kolczyki czy co tam zdąży ;P) a dla Niego najlepszym prezentem jest wykorzystanie przeze mnie talentu - kulinarnego, tego jak to podam, jak nakryję stół i te de ;)
A na pierwsza rocznicę - zaszalałam i założyłam tą samą seksowną bieliznę, którą kupiłam specjalnie na naszą noc poślubną, do tego te same szpilki (welon sobie darowałam:P) - i taką mnie na pierwszą rocznicę Mąż pamięta - zatem prezentów nie potrzeba by była rocznica zapamiętana ;)
A na pierwsza rocznicę - zaszalałam i założyłam tą samą seksowną bieliznę, którą kupiłam specjalnie na naszą noc poślubną, do tego te same szpilki (welon sobie darowałam:P) - i taką mnie na pierwszą rocznicę Mąż pamięta - zatem prezentów nie potrzeba by była rocznica zapamiętana ;)
pasje pasjami, on interesuje sie motorami i samochodami, ale i tak nie ma za bardzo czasu by sie tym zajmowac bo duzo pracuje, wiadomo to pierwsza rocznica, wiec powinna byc wyjatkowa, 2, 3, 4ta też są równie ważne, ale ta pierwsza z racji ze to pierwszy nasz rok to jest najważniejsza, kolacje i to czesto wymyslne to ona ma co jakis, chociaz napewno by mu bylo milo jak mu bym zrobila super kolacje, ale to jest zbyt proste. To musi byc cos niecodziennego co sie bedzie pamietac
no to może nie last minute ale zaplanuj coś z wyprzedzeniem. Skoro lubi motoryzacje to może zaplanuj wyjazd na f1 na Węgrzech.
Kilka razy już robiliśmy sobie takie prezenty - na 10 rocznice (w kwietniu) "dostałam" romonatyczny tydzien w Paryżu w sierpniu (wcześniej nie mogliśmy pojechać). W dniu rocznicy dostałam narysowany przez niego "bon" z wieżą Eiffla etc. Bilety lotnicze dokupił chyba później, później też rezerwował hotel. plus też taki, że wydatki rozłożyły sie w czasie ale wszystko było po jego stronie. no a wyjazd był super.
Kilka razy już robiliśmy sobie takie prezenty - na 10 rocznice (w kwietniu) "dostałam" romonatyczny tydzien w Paryżu w sierpniu (wcześniej nie mogliśmy pojechać). W dniu rocznicy dostałam narysowany przez niego "bon" z wieżą Eiffla etc. Bilety lotnicze dokupił chyba później, później też rezerwował hotel. plus też taki, że wydatki rozłożyły sie w czasie ale wszystko było po jego stronie. no a wyjazd był super.
pierwsza rocznica najwazniejsza 10 i 20ta juz nie bede tak wymyslac, a rocznica w grudniu, wiec pewnie w Polsce juz mroz bedzie,wiec lot w tandemie nawet krotki troche zimno,ale na wakacje napewno planuje taka przygode, ja mam weekendy na ogol pracujace,i jak juz wspomnialam urlop wykorzystany, wiec na gora jeden dzien jak juz cos bym wymyslila
sa kursy doskonalenia kierowcow na lodzie itp, wiem ze moj z checia poszalal by sobie a przy okazji nauczyl dzialac w poslizgu(pozatym uwazam ze to powinien byc obowiazek na kursach jazdy)
wlasnie jakis wypad gdzies jeden dzien wolnego to tez duzo, zawsze mozna pojechac do hotelu na jeden dzien i pozyc jak james bond ;)
wykupic jakis bal/domek na sylwestra(my to z reguly domowki w zaufanym gronie wiec taki ekstra sylwester to cos nadzwyczajnego)
wypad na 2 dni gdzies samolotem jak wczesniej zamowione to i nie musi to byc zbyt kosztowne.
wypozyczyc na wycieczke wymazone lub jakies sportowe auto i pojechac na calodniowa wycieczke(o ile nie bedzie sniezycy, chyba ze to wymarzone auto,to cos jak tojota hilux to pogoda nie straszna) ewentualnie jakis prawdziwy offroad z jakas ekipa wykupic,
wyjazd na żuzel na lodzie np do szwecji lub w kraju to do sanoku.
zegarek z grawerka taki jakis dobry(nie casio)
zabrac go do teatru muzycznego, na koncert, jakis schow czy inne takie co akurat bedzie.
ewentualnie mozesz pokazac test ciazowy jak sie postarasz to zdazysz do grudnia ;P(o ile chcecie dzieci i nie macie jeszcze)
wlasnie jakis wypad gdzies jeden dzien wolnego to tez duzo, zawsze mozna pojechac do hotelu na jeden dzien i pozyc jak james bond ;)
wykupic jakis bal/domek na sylwestra(my to z reguly domowki w zaufanym gronie wiec taki ekstra sylwester to cos nadzwyczajnego)
wypad na 2 dni gdzies samolotem jak wczesniej zamowione to i nie musi to byc zbyt kosztowne.
wypozyczyc na wycieczke wymazone lub jakies sportowe auto i pojechac na calodniowa wycieczke(o ile nie bedzie sniezycy, chyba ze to wymarzone auto,to cos jak tojota hilux to pogoda nie straszna) ewentualnie jakis prawdziwy offroad z jakas ekipa wykupic,
wyjazd na żuzel na lodzie np do szwecji lub w kraju to do sanoku.
zegarek z grawerka taki jakis dobry(nie casio)
zabrac go do teatru muzycznego, na koncert, jakis schow czy inne takie co akurat bedzie.
ewentualnie mozesz pokazac test ciazowy jak sie postarasz to zdazysz do grudnia ;P(o ile chcecie dzieci i nie macie jeszcze)
no i tu sa konkrety:) jakos mnie naprowadzilas na jakies pomysly,popatrze na necie i moze cos uda sie pozalatwiac, my mamy suzuki vitare wiec maz jezdzi sobie w terenie tak sam z siebie:) no test ciazowy bylby najlepszy ale poki co staramy sie i nic:(( a inne pomysly jak najbardziej, zaraz poszperam na necie gdzie co i jak, dziekuje

