Widok

czy 6 tysięcy netto to dużo czy mało w Trójmieście - zarobki

Jak w temacie. Cieszyć się czy szukać czegoś innego?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 3

ja bym się cieszyła :) nie podałaś jaka branża i stanowisko-bo to chyba sporo zmienia -chetnie sie 'przebranzowię'
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Usługi języki obce - ale na działalności. Na etacie bez szans na takie wynagrodzenie dla mnie jak na razie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1

Czyli odejmij koszty - auto, księgowość, telefon, zus, vat... Realnie z działalności ciesze się, że zostaje około połowy na rękę.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

A jaki język?:) I z czego żyje on, że takie wymagania Ci stawia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja szukam pracy chociażby za wyżywienie, a i tak jej nie ma. Tak że 6000 neto/miesiąc to chyba żart.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 4

dlaczego zaraz zart..kwestia branży i tzw kompetencji, doswiadczenia, na pewno pracownik dyskontu -może pomarzyć o 6 netto, ale jest troszkę stanowisk pracy gdzie takei wynagrodzenie jest realne :)
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2

6 tysiecy po odjeciu kosztow.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

Oczywiście pomijam stanowiska do których dostęp mają nieliczni i tojedynie po protekcji /np.wszelkiego rodzaju urzędy państwowe, ale nie tylko/. Ja akurat mam dobre wykształcenie /wyzsze/, duże doświadczenie zawodowe, a tego co mi brak to właśnie znajomości.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Daj jej spokój - popisuje się laska i tyle (albo z nudów takie kocopoły wrzuca). Co to w ogóle za pytanie czy 6 tysi to dużo, czy mało (sama nie ogarnia odpowiedzi?) !?!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ogarniam odpowiedź. Ale mój partner twierdzi, że to mało i mam więcej zarabiać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 2

to jest wystarczająca kwota to spokojnego życia, może nie są to luksusy ale nie zaglądasz ciągle do portfela czy Ci starczy na kino, na zakupy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Że tak się wtrącę, bardziej nurtujące jest, czy starczy na popcorn w kinie. Jeśli dobrze pamiętam, 30zł:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jak twój partner twierdzi że to mało to ile on jest w stanie tobie zapłacić żebyś zrezygnowała z tej oferty?
Czyżby był bogaty i rozrzutny czy tylko zazdrości?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 2

On chce wiecej zatrzymac dla siebie czyli ja mam wiecej dokladac do budzetu. A zarabia wiecej niz ja. Faceci to materialisci do kwadratu.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

W takim razie gratuluję ci Daria - i partnera i problemów, które jest on ci w stanie wkręcić.
No brawo dziewczyno, naprawdę!
popieram tę opinię 10 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak parter taki 'bohater' -to niech sam więcej zarabia....co za tupet..
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Powiedź mu : "cieszę się że tak wysoko mnie cenisz, jednak nie mam lepszej oferty na dzisiaj, więc sorry, zostanie tak jak jest"
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dziekuje za opinie. Wprowadzam odrebne budzety.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

Daria uważaj tylko na niego.
Tak o tylko mówię, może to fantastyczny facec ale nie podoba mi się coś takiego..
Uważam że to straszne podejście.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

>mój partner twierdzi, że to mało i mam więcej zarabiać.

Ja bym zaczęła od zmiany partnera, nie pracy ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tez tak zaczynam myslec. Mi taka kwota wystarcza.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No takie podejście faceta nie wróży niczego dobrego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

zmień partnera, dump that zero for the hero.
ja po latach w Schweiz, mam dom i mieszkania, dla mnie aż nadto zarabiasz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Faktycznie trzeba się rozejrzeć za kimś nowym a nie za pracą. Miało być o pieniądzach a wyszło o związkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

jak już bedziesz wolna daj znac :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

A co to za język, Złotko?;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Wcale nie jakiś egzotyczny tylko angielski.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Z mojego doświadczenia wynika że:
popularny język = stawki ciut niższe ale dużo zleceń
średnio popularne języki (np. portugalski) = stawki ciut wyzsze ale zleceń mniej
bardzo egzotyczny język = zero zleceń

W tej części kraju jest prawdopodobnie tylko kilka osób posługujących się tym dialektem :D, część z nich nie zna polskiego
ale jakie jest zapotrzebowanie na języki z grupy polinezyjskich?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Egzotyczne jezyki tez maja wziecie ale trzeba sie rozleklamowac pracowac zdalnie na kraj i nie tylko. Lub popularny jezyk i specjalizacja w jakiejs dziedzinie i uprawnienia bieglego.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

I tłumaczenia czego robicie? I tłumaczenia czego robić w egzotycznych? Jak się rozleklamowujecie? Bo np. na portalach z ogłoszeniami o pracę nie ma zleceń dla tłumaczy:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nie ma zlecen na portalach zgadza sie. Jestes bieglym to zlecenia dostajesz z sadow i prokuratur. Reszta z polecenia glownie firmy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Są języki chodliwe bardziej i mniej, są języki bardzo ograniczone ze względu popularności i występowania
ale też prawda jest taka, że żeby dokonać dobrego i jasnego przekładu to stosuje się metody przekładu podwójnego:
z rzadkiego języka na bardziej popularny, i dalej z popularnego na docelowy
dlatego tłumaczenia language to language tu raczej nie występują i nie wystąpią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry