Widok

czy ciążą zaczyna się dopiero po trzecim miesiący?

Witajcie,
Właśnie niedawno zaszłam w ciąże mając na karku 33 lata. Bardzo się ucieszyliśmy z mężem, bo mamy już 8-letniego synka i przyda mu się rodzeństwo.
Jednak moje pierwsze wrażenia są bardzo negatywne - chodzi o podejście lekarzy. Miałam dwa razy krwawienia (jestem w 8 tygodniu) i w szpitalu bez badania lekarz stwierdził że wie Pani albo Pani poroni, albo to się będzie się dalej jakoś rozwijało.
Ginekolog w przychodni na pierwszej wizycie bez żadnego wywiadu powitał mnie słowami: sprawdzimy czy ciążą jest żywa (chciał zrobić usg) po czym stwierdził, że żywa a następnie, że na żadne badania nie będzie mnie kierował, bo jeszcze za wcześnie i wszystko się może zdarzyć.
Jest to moja druga ciąża i czuję że to jakiś dramat - lekarze nie traktują mojego stanu jako ciąży ale jako coś przejściowego? czym nie warto się zajmować.
To jakaś paranoja!
Czy tak ma wyglądać opieka lekarska w pierwszym trymestrze? Na czekaniu co będzie dalej, przetrwa czy nie?
Napiszcie czy to standard, czy tylko ja mam jakiegoś pecha.
Oczywiście już jestem zapisana prywatnie, ale chyba od państwowej służby zdrowia można oczekiwać jakiś standardów.
Pozdrawiam
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ja mam nadzieję, że uda mi się też zajść w ciążę, bo już staramy się, no wiele lat. Co prawda oglądałam sobie torby do wózka i inne akcesoria, ale na razie chcę poczekać. Po prostu, obawiam się, że mi to się nigdy nie uda...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Nie można się przejmować podejściem lekarzy, wiadomo że prowadzą różne przypadki, wizyty trwają długo chodzi i o to, by miał widzę i był rzetelny oraz szczery i empatyczny. Ale to połączenie rzadkie, nie wiele z tym możemy zrobić....Miałam akurat dobrego szczerego lekarza, zalecił mi stosowanie komputera cyklu myway, dzięki któremu udało mi się zajść w ciąże. Jestem bardzo zadowolona z jego opieki, troski i rad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 6

U mnie lekarz już po pierwszej wizycie zlecił komplet badań krwi (dosłownie wszystko co się dało) i moczu. Od razu zrobił badanie USG, choć nawet nie było jeszcze widać zarodka w pęcherzyku, ale potwierdził ciężę w ten sposób. Potem co wizyta badanie, usg, skierowanie na badanie krwi. Wizyta na nfz. więc widocznie wszystko zależy od lekarza.
Karta ciązy faktycznie była założona dopiero po 3 miesiącu. Nie ma co ukrywać I trymestr jest najbardziej zagrożony.
Wystarczy w internecie poszukać i poczytać opinie o lekarzach i na NFZ w trójmieście znajdzie się dobrego specjalistę. Nie trzeba jeździć do Częstochowy !!!!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0

No litości... I myślisz, że chętne ciężarne będą jeździć do Częstochowy na badania i wizyty z Trójmiasta?
Ludzie, opanujcie się! Wiem, że reklama dźwignią handlu, pomyślcie jakie gafy popełniacie i tym samym robicie ze swojej reklamy i z siebie czyste pośmiewisko!
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0

Niestety, ale tacy są po prostu lekarze.. Już większość jest taka, nieczuli, mają wszystko gdzieś, najlepiej żeby ciąża przebiegła książkowo i by nic nie musieli robić.. Musisz po prostu znaleźć innego lekarza. Wiem, łatwo powiedzieć, ale z mojej strony mogę Ci doradzić panią doktor Rozmus-Warcholińską. Przyjmuje w Gyncentrum w Częstochowie, tylko że ona wykonuje jedynie badania. Ale za to jest naprawdę świetna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4

Pójdź koniecznie do innego lekarza.Polecam dr Olszewską, jest bardzo dokładna i jest również endokrynologiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sprawdź jeszcze raz cytologię- na początku ciąży jak najbardziej można. Czy chodzisz może do Przychodni na Oruni Górnej do Baltimedu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
2017 rok. Zachodzę w ciążę w wieku 39 lat, po 5 latach starania po poronieniu. Dzien po opoznieniu miesiączki biegne mojej ginekolog NFZ. To ze jestesm w ciąży wiedziałam juz przez kilka, bo testy wykazywał nawet przed terminem miesiączki. Pani ginekolog nie chce mnie przyjąć. Mówi, ze nie ma czasu, za jakieś dwa tygodnie mam przyjść najwcześniej, choć jestem w grupie podwyższonego ryzyka: poronienie, niedoczynności tarczycy z Hashimoto plus wiek. Tydzien po odeslaniu mnie kwitkiem telefon z przychodni, ze mam III grupe cytologii(pobranej przed ciaza), a doktor jest na dłuższym urlopie i mam sobie odebrać i wziąć recepte na globulki, ktore są zakazane w ciąży, w I trymestrze juz na pewno. Ziemia się pod mną osunela. Pani dzwoniąca nie wie co zrobic. Czlowiek zostaje sam z myslami.Zero opieki w państwowej służbie zdrowia. Ciąg dalszy nastąpi. ..
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3
Ja byłam u dwóch lekarzy i obaj mieli takie podejście o jakim piszecie. Nie mam im tego za złe, bo sama w pierwszych tygodniach myślałam podobnie. Dla mnie to nic dziwnego.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja poszłam zbyt szybko do lekarza ....bo zrobilam test i się okazało ,ze to ciąza ale co 2 tyg... lekarz jak to on stweordzil ,ze sie pod tym nie podpisze...hmmmmmm o co mu chodzilo to nie wiem,,,,,powiedzial zebym uwazala w razie na krwawienie, bo z tym to do szpitala od razu...i nic wiecej ,,,nawet nie wiem co mam nie robic by nie poronic ooo taki lekarz!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lekarz na pierwszej wizycie powiedział, że założy kartę podczas 2 wizyty. Na 2 wizycie usłyszałam, że płód jakiś mały to po co ma mu zakładać kartę ciąży. Do kolejnej wizyty nie doczekałam mojemu słoneczku stanęło serduszko w 13 tygodniu ciąży.
To moje czwarte serduszko, które nie doczekało do narodzin ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie lekarz, zresztą bardzo ceniony wśród kobiet, założył kartę w 9 tc. Nie miałam z tym żadnego problemu,zdawałam sobie sprawę że różnie w życiu bywa. Na szczęście wszystko potem potoczyło się bardzo dobrze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Przepraszam za błąd w I zdaniu- oczywiście Pani doktor powiedziała...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak byłam u pani dr na pierwszej wizycie powiedziałam, że to 5 tydzień i jeszcze mam się nie cieszyć tak całkowicie, bo różnie może być. Kolejna wizyta w 8 tygodniu. Czekałam do niej na wizytę 2 godziny (NFZ), bo był poślizg, a moja wizyta trwała max.5minut. Pokazała mi bijące serduszko na USG, dała skierowanie na badania krwi i wizyta w 11 tygodniu. Teraz jestem pod koniec 9 tygodnia i nie mam karty. W przeszłości miewałam utraty przytomności i moim zdaniem taka karta jest potrzebna, bo gdyby coś takiego przytrafiło się na ulicy-wówczas wiadomo byłoby, że jestem w ciąży.

Postanowiłam zacząć chodzić prywatnie, bo jak mam czekać 2 godziny na umówioną wizytę i ma ona trwać 5 minut to nie jest fajnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
justi30, teraz przepisy odnosnie becikowego sie zmienily - trzeba miec udokumentowana tylko JEDNA wizyte w ciazy.

a podejscie lekarzy, przynajmniej wiekszosci, uwazam za barbarzynskie. sami - gdyby ciaza dotyczyla ich, ich zony czy corki - robiliby inaczej, od samego poczatku dmuchaliby na zimne. nikt nie oczekuje od lekarzy empatii, elkarz nie mzoe przezywac tego co pacjent, ale POWINIEN kazdego pacjenta traktowac w taki sposob, w jaki sam chcialbybyc traktowany... tego w polsce bardzo brakuje - ze strata dla nas, pacjentek...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie. nie chcialam tu nikogo urazic, oczywiscie ze kazdy mysli o tym jako dziecko BO TO JEST DZIECKO. dlatego uwazam ze lekarze powinni to szanowac i tak samo sie zachowywac, nawet jesli wiedza ze jest duzo zagrozen. lekarze powinni byc szkoleni z psychologii, niestety duzo im w tej dziedzinie brakuje i to niestety dotyczy kazdej specjalizacji
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
larisa to chyba dobrze ze sie idzie troszke pozniej bo wczesniej moze nawet nie byc nic widac. Moja kuzynka byla własnie w 6 tyg i jeszcze nie bylo słychac serduszka i sie denerwowala te 2 tyg, załowala potem ze od razu nie poszla w 8 tygodniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
walerko-brak słów naprawde.
jak mozesz zadawac tak glupie pytanie?
NIE,NIE MYSLALAM o moim DZIECKU jak o produkcie od pierwszej chwili jak sie tylko dowiedzialam o ciązy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja zrobiłam betę, która wykazała 6 t.c. zadzwoniłam do lekarki, cała podniecona, żeby się umówić na wizytę, a ona, że niech sobie wszystko spokojnie rośnie- proszę przyjść za 2 tygodnie, pierwsze usg miałam w 9 t.c. i chyba dopiero wtedy ( 10 tydzień ) została mi założona karta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
takie jest podejscie w uk - ekonomiczne, do 12 tyg nic sie nie robi i pozwala naturze zdecydowac (tak to oni nazywaja) a prawda jest taka ze jest taniej. przeraszam czy ktoras z was bedac w ciazy powiedzmy jak sie dowiedzialyscie i te pierwsze pare tygodni myslaly o dziecku jako dziecko czy produkt zaplodnienia (tak to sie nazywa w angli) dla kobiety to jest ciaza od razu i strata jej w 6 tygodniu jest okropnym przezyciem. oczywiscie lekarz musi uswiadomic jakie sa zagrozenia ale nie traktowanie tego jako ciazy jest to brak szacunku dla kobiety. idac tym rozumowaniem jak sie poroni w pierwszym trymescie to jest ok bo i tak dziecka nie bylo? W uk powod ich podejscia jest prosty - bardzo rozpowszechniona aborcja i zeby nie urazic uczuc kobiet na nia sie decydujacych takie nazewnictwo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0