Widok

dbig

Kto z Szanownych forumowiczów chciałby osobiscie poznać miszcza wszechwiedzy tematyki rowerowej i wszelkiej - DBIG'a ? :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja popieram , zgadzam się z niektórymi opiniami, ale nie ze wszystkimi, protestuje przeciwko wielu, lecz nie do końca, mam inne zdanie w tej i tamtej drugiej sprawie. Ktoś widział mój bidon w Sopocie, zgubiłem w zeszłym roku...na uczciwego znalazce czeka nagroda.
ps. kiedy miting?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
-bo to kufa archeolog
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Odkopywać trupa się zachciało, a żeby się podpisać to jaj Ci już nie starczyło?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
i jak to w końcu jest dbig co? trzeszczy ten widelec czy nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
to sie da załatwić....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I dlatego stocznia dzisiaj wyglada jak wygląda, a ze ścian tynk sie sypie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maciass napisał(a):

> Ivan napisał(a):
>
> > Mialem to szczescie
> > ze loj nie musielismy kupowac bo ojciec przynosil troche ze
> > stoczni. Grafit zreszta tez :))))))
>
> Mówi sie załatwiał.....
BUHAHAHAHAHAHAH!
Faktycznie... To wtedy sie nazywalo zalatwianie lub organizowanie :)
Dzienx za historyczna wypominke ;)
OSTRO!
I.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivan napisał(a):

> Mialem to szczescie
> ze loj nie musielismy kupowac bo ojciec przynosil troche ze
> stoczni. Grafit zreszta tez :))))))

Mówi sie załatwiał.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))) napisał(a):

> było i tak, że zakonserwowałem i starczyło na dwa sezony - to
> były czasy gdy środek konserwujący trzeba było wyprodukować
> samemu z łoju kupowanego na kartki - słowem jeszcze przed erą
> mtb, a nawet górali.
> Ja miałem górala tylko dlatego, że sam go wyprodukowałem jako
> jednoprzekładniowego 1:1 - mam go do tej pory i nawet pędziłem
> mim na rajdzie z GRT.


Ooooo.... pamietam te boskie czasy :) Lancuch do skladaka "Flaming" razem z ojcem konsrewowalismy raz w sezonie, na wiosne gotujac w loju z dodatkiem grafitu. Mialem to szczescie ze loj nie musielismy kupowac bo ojciec przynosil troche ze stoczni. Grafit zreszta tez :))))))
To byl power lat osiemdziesiatych :))))) Wczesnych osiemdziesiatych...
Gruzz!
I.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
było i tak, że zakonserwowałem i starczyło na dwa sezony - to były czasy gdy środek konserwujący trzeba było wyprodukować samemu z łoju kupowanego na kartki - słowem jeszcze przed erą mtb, a nawet górali.
Ja miałem górala tylko dlatego, że sam go wyprodukowałem jako jednoprzekładniowego 1:1 - mam go do tej pory i nawet pędziłem mim na rajdzie z GRT.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
:))) ja naprzyklad zaczynalem od ok 300 km :))) a co tam, mial tyle wytrzymac i koniec:), po drodze gdzies doprawialem wd40, ale to bylo dawno i nieprawda :) pozdro4all
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na przykład (12 lat temu) smarowałem łancuch mtbika dopiero wtedy gdy zaczynałskrzypieć. Cholernego tarcia nie uwzględniałem ;0 (i szybszego zużycia łańcucha).

;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dbig napisał(a):

> Z tym że 1000 km wydaje się nie dużo jeżeli robi się to w
> półtora lub w dwa tygodnie przy sprzyjających warunkach.

I w takich warunkach smaruje się praktycznie codzinnie.

Warto dbig, żebyś poczytał jakieś artykuły o rowerach, bo Twoje tematy faktycznie mogą się wydawać śmieszne. Ale bez Ciebie byłoby tu nudno, więc pozdrawiam i nie bierz do siebie wszystkiego, co o Tobie piszą. Oni kiedyś też wiedzieli "trochę" mniej niż teraz ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym że 1000 km wydaje się nie dużo jeżeli robi się to w półtora lub w dwa tygodnie przy sprzyjających warunkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
problem smarowania łańcucha nie jest wcale taki błahy i prosty, z tym , że źle się wyraziłęś przy zadawaniu pytania (sugerując te tysiące km.... które "rozwaliły" innych na forum). Pozdro!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dobra, idiotyczne przepraszam jeżeli uraziłem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
idiotyczne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Poruszyłem problem za błachy i może w niektórych rzeczach jestem za dokładny, wiem ze łańcuch trzeba smarować co kilkaset km ale musiałem wiedzieć dokładnie ile:) proste?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
dbig szacun dla Ciebie za odwage w postach :D ja btw tez mam swoj fanklub seseesesese :D
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
i aż tak tobie to przeszkadza?

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry