Widok
Valhior napisał(a):
> mam małe zapytanko... zawsze jak jadę gdzieś aby sie wyrzyć
> łapię flaka, to jest troche wkurzające, dziś byłem na
> westerplatte, zeskoczłem ze schodków i już mam dziure w dętce,
> co mam robić aby podczas skakania nie łapać flaków??
1. dobre opony (dobre, znaczy najlepiej z systemami antyprzebiciowymi - grubsze boczne ścianki)
2. NORMALNE dętki, taki michelin, continental za 15-20 zł. Żadnych "light"
3. duze ciśnienie w oponach (przy braku techniki skakania - uratuje felgi od uderzeń, choć przeniesie się to wszzystko bardziej na amora/ręce....)
> mam małe zapytanko... zawsze jak jadę gdzieś aby sie wyrzyć
> łapię flaka, to jest troche wkurzające, dziś byłem na
> westerplatte, zeskoczłem ze schodków i już mam dziure w dętce,
> co mam robić aby podczas skakania nie łapać flaków??
1. dobre opony (dobre, znaczy najlepiej z systemami antyprzebiciowymi - grubsze boczne ścianki)
2. NORMALNE dętki, taki michelin, continental za 15-20 zł. Żadnych "light"
3. duze ciśnienie w oponach (przy braku techniki skakania - uratuje felgi od uderzeń, choć przeniesie się to wszzystko bardziej na amora/ręce....)
;)
TJ napisał(a):
> 1. dobre opony (dobre, znaczy najlepiej z systemami
> antyprzebiciowymi - grubsze boczne ścianki)
> 2. NORMALNE dętki, taki michelin, continental za 15-20 zł.
> Żadnych "light"
> 3. duze ciśnienie w oponach (przy braku techniki skakania -
> uratuje felgi od uderzeń, choć przeniesie się to wszzystko
> bardziej na amora/ręce....)
1. w pełni popieram
2. Pamiętam jak kiedyś jeździłem na zwykłych Kendach za pare złoty, to łapałem kapcia co jakieś 2 tygdonie(ok. 300km). Sam borykałem się długo z tym problemem i sprawdziłem sporo różnych dętek. Znalazłem dla siebie złote rozwiązanie i jeżdże teraz na Continentalu MTB z przodu i Michelin'ie C4 Air STOP z tyłu(dość ciężka dętka (178g. - wg. producenta) ale za to bardzo wytrzymała). Z tyłu jest mocniejsza dętka, gdyż to przeważmnie z tyłu są większe obciążeni i słabsze tłumienie, przez co tam się łapie częściej kapcie. Z przodu jest amortyzator i nie dociska się tak dużym ciężarem opony do gleby przez co tam lżejsza dętka.
3. Odpowiednie ciśnienie to podstawa.
> 1. dobre opony (dobre, znaczy najlepiej z systemami
> antyprzebiciowymi - grubsze boczne ścianki)
> 2. NORMALNE dętki, taki michelin, continental za 15-20 zł.
> Żadnych "light"
> 3. duze ciśnienie w oponach (przy braku techniki skakania -
> uratuje felgi od uderzeń, choć przeniesie się to wszzystko
> bardziej na amora/ręce....)
1. w pełni popieram
2. Pamiętam jak kiedyś jeździłem na zwykłych Kendach za pare złoty, to łapałem kapcia co jakieś 2 tygdonie(ok. 300km). Sam borykałem się długo z tym problemem i sprawdziłem sporo różnych dętek. Znalazłem dla siebie złote rozwiązanie i jeżdże teraz na Continentalu MTB z przodu i Michelin'ie C4 Air STOP z tyłu(dość ciężka dętka (178g. - wg. producenta) ale za to bardzo wytrzymała). Z tyłu jest mocniejsza dętka, gdyż to przeważmnie z tyłu są większe obciążeni i słabsze tłumienie, przez co tam się łapie częściej kapcie. Z przodu jest amortyzator i nie dociska się tak dużym ciężarem opony do gleby przez co tam lżejsza dętka.
3. Odpowiednie ciśnienie to podstawa.
pozdrawiam
Żywy
Żywy