Re: do Ponury
no tak...bo co to kogo obchodzi że masz dziecko? Tzn że on ma się dostosować do Waszego rytmu dnia? Niestety nie... Ja tez sie o to boje-ze beda mi budzic dziecko ale remontami bo wprowadzamy sie...
rozwiń
no tak...bo co to kogo obchodzi że masz dziecko? Tzn że on ma się dostosować do Waszego rytmu dnia? Niestety nie... Ja tez sie o to boje-ze beda mi budzic dziecko ale remontami bo wprowadzamy sie do nowego bloku-ale takie juz zycie. Kazdy zyje swoim rytmem... Kwestia dogadania sie-ale nie z kazdym mozna :)
zobacz wątek