Re: do mam po rozwodzie i nie tylko...relacja ojciec dziecko
A Ty czytasz co piszesz? Nigdy Ci nie obiecywał, że będzie ojcem córki?? A on ją spłodził sam, czy była poczęta metodą in-vitro? Bo jak to drugie to ok, ale jak to pierwsze to Twój wpis pozostawię...
rozwiń
A Ty czytasz co piszesz? Nigdy Ci nie obiecywał, że będzie ojcem córki?? A on ją spłodził sam, czy była poczęta metodą in-vitro? Bo jak to drugie to ok, ale jak to pierwsze to Twój wpis pozostawię bez komentarza.
Jak nie chce to niech się nie spotyka?? A Ciebie nie interesuje czego chce Twoja córka?
Uważam, że matka powinna zrobić wszystko co może, żeby dziecko miało kontakt z ojcem (w tym odłożyć na bok pamięć o bólu i cierpieniu jakiego doznała od tego ojca), rozmawiać i uświadamiać tym, że krzywdzi dziecko brakiem kontaktu.
Alimenty to nie wszystko... Alimenty to w zasadzie NIC. Pieniędzmi dziecka nie wychowasz, to wymaga osobistych starań i wkładu niematerialnego.
zobacz wątek