Widok
Na pewno powinnaś zrezygnować z białego pieczywa i wszystkiego co jest z białej mąki, w ogóle z mącznymi produktami ostrożnie.
No i z nabiałem ostrożnie rano, jeśli nabiał to niewiele i nie wcześniej niż na drugie śniadanie. Na swoim organizmie musisz sprawdzić co ci nie służy, bo to różnie bywa. Ja na początku mogłam niewielkie ilości pieczywa pełnoziarnistego zjeść a potem tylko chlebki wasa i plasterek szynki
Jeśli chodzi o przepisy to możesz trochę korzystać z diety montignaca. (oczywiście po każdym posiłku jak zmierzysz cukier to sama znaczysz co możesz a co nie.)
No i z nabiałem ostrożnie rano, jeśli nabiał to niewiele i nie wcześniej niż na drugie śniadanie. Na swoim organizmie musisz sprawdzić co ci nie służy, bo to różnie bywa. Ja na początku mogłam niewielkie ilości pieczywa pełnoziarnistego zjeść a potem tylko chlebki wasa i plasterek szynki
Jeśli chodzi o przepisy to możesz trochę korzystać z diety montignaca. (oczywiście po każdym posiłku jak zmierzysz cukier to sama znaczysz co możesz a co nie.)
tu masz dosc szczegolowe tebele wymiennikow...i tabele kolejnych posilkow w ciagu dnia, z iloscia wymiennikow w kazdym z nich. tak wiec mozez jesc wszytsko, byel bilans sie zgadzal.
http://www.odzywianie.info.pl/Wymienniki-weglowodanowe.html
p.s. sa specjalne wagi dla diebetykow, kaldziesz produkt(np kromke chleba), wklepujesz kod produktu(z dolaczonej tabeli) i pokazuje ci wage produktu, na podstawie ktorej wylicza kalorie, podaje wymiennik weglowodanowy, zawartosc cukru,bialka,tluszczu...fajna rzecz:)
http://www.odzywianie.info.pl/Wymienniki-weglowodanowe.html
p.s. sa specjalne wagi dla diebetykow, kaldziesz produkt(np kromke chleba), wklepujesz kod produktu(z dolaczonej tabeli) i pokazuje ci wage produktu, na podstawie ktorej wylicza kalorie, podaje wymiennik weglowodanowy, zawartosc cukru,bialka,tluszczu...fajna rzecz:)
Gosia - najlepiej kup glukometr i mierz sobie cukry - będziesz wiedziała czy wszytko jest OK.. Glukometry nie są drogie. Paski do nich trochę kosztują ale pewnie naocznie szybko się przekonasz co szkodzi..
Ogólnie omijaj słodycze i wyroby z białej mąki/ziemniaki.. I pieczywa ogólnie nie za dużo..
No i jak nie dasz rady i nagrzeszysz to na długi spacer szybkim marszem trochę obniżysz cukier - zwłaszcza jak grzech nie był duży..
Ogólnie omijaj słodycze i wyroby z białej mąki/ziemniaki.. I pieczywa ogólnie nie za dużo..
No i jak nie dasz rady i nagrzeszysz to na długi spacer szybkim marszem trochę obniżysz cukier - zwłaszcza jak grzech nie był duży..
po pierwsze bedzie dobrze,
ja mialam cukrzyce ciazowa przy Nell od 16tc, na koniec bralam insuline, bo przybierala za szybko, ja mialam anemie a jesc trzeba...
kwestia jedzenia jest b.indywidualna, ja moglam ciemne przez dlugi czas , pozniej juz nie, do tego moglam jest ciasta, ale nie czekoladowe, i co najwazniejsze duzo ruchu, ale mam na mysli spacery i to po posilku, musisz miec stale pory, np ja mialam system 2h po posilku mierzenie, do tego bylam pod opieka kliniki cukrzycowej i tarczyce b. mi badali, lae byla ok.
nie mysl o komplikacjach, bo w dzisiejszych czasach to nie choroba, ja pracowalam do 32tc, pozniej trafilam na patologie i juz tam zostalam, ciaza rozwiazana w 37/38tc. wiec donoszona, u mnie przybierala na wadze za szybko i od 32tc co 10 dni usg, i ze ja mialam anamie, to zastrzyki, bo tabsy maja powloke cukrowa itp, do tego brak wit b12, i te zasztrzyki najbardziej bolesne, no i duzo duzo wiecej, ale wszystko dobrze skonczylo sie, choc wszelkie komplikacje z Nell to nas spotkaly i wyszlysmy b..dobrze, najwazniejsze bylam pod b.dobra opieka, ps.niestety nie rodzilam w pl.
komplikacje to niedocukrzenie u dziecka, ale to latwo do opanowania, a i ja niestety moj cukier byl trudny do opanowanie, bo ciaza konczylam planowo cc, pierwsze tez mialam cc, ale emergency.
aha celem za 2x byla dziewczynka w miare donoszona o wadze ponizej 4kg, urodzilam zdrowa dluga dziewczynke z waga 3900g, wiec bylo ok.
jezeli cukier jest kontrolowany to powinno byc ok, no i bliskie monitorowanie dziecka rowniez.
aha po ciazy nie mam cukrzycy, ale profilaktyka jest taka, ze co roku mam glukoze pic do konca zycia, i w ciazy nic nie utylam, bo dieta cukrzycowa jest najlepsza.
pozdrawiam i powodzenia i nie stresuj sie, bo cukier tez sie podnosi...przez to
ja mialam cukrzyce ciazowa przy Nell od 16tc, na koniec bralam insuline, bo przybierala za szybko, ja mialam anemie a jesc trzeba...
kwestia jedzenia jest b.indywidualna, ja moglam ciemne przez dlugi czas , pozniej juz nie, do tego moglam jest ciasta, ale nie czekoladowe, i co najwazniejsze duzo ruchu, ale mam na mysli spacery i to po posilku, musisz miec stale pory, np ja mialam system 2h po posilku mierzenie, do tego bylam pod opieka kliniki cukrzycowej i tarczyce b. mi badali, lae byla ok.
nie mysl o komplikacjach, bo w dzisiejszych czasach to nie choroba, ja pracowalam do 32tc, pozniej trafilam na patologie i juz tam zostalam, ciaza rozwiazana w 37/38tc. wiec donoszona, u mnie przybierala na wadze za szybko i od 32tc co 10 dni usg, i ze ja mialam anamie, to zastrzyki, bo tabsy maja powloke cukrowa itp, do tego brak wit b12, i te zasztrzyki najbardziej bolesne, no i duzo duzo wiecej, ale wszystko dobrze skonczylo sie, choc wszelkie komplikacje z Nell to nas spotkaly i wyszlysmy b..dobrze, najwazniejsze bylam pod b.dobra opieka, ps.niestety nie rodzilam w pl.
komplikacje to niedocukrzenie u dziecka, ale to latwo do opanowania, a i ja niestety moj cukier byl trudny do opanowanie, bo ciaza konczylam planowo cc, pierwsze tez mialam cc, ale emergency.
aha celem za 2x byla dziewczynka w miare donoszona o wadze ponizej 4kg, urodzilam zdrowa dluga dziewczynke z waga 3900g, wiec bylo ok.
jezeli cukier jest kontrolowany to powinno byc ok, no i bliskie monitorowanie dziecka rowniez.
aha po ciazy nie mam cukrzycy, ale profilaktyka jest taka, ze co roku mam glukoze pic do konca zycia, i w ciazy nic nie utylam, bo dieta cukrzycowa jest najlepsza.
pozdrawiam i powodzenia i nie stresuj sie, bo cukier tez sie podnosi...przez to
jasne :)
uszy do góry - może to jeszcze nie cukrzyca? JA miałam taki stan przed - zaburzone przyswajanie cukrów. Po prostu musiałam uważać co jem i się ruszać.. Lekarz powie co i jak..
Znam kilka mam co miały cukrzycę ciążową i żadna problemów z dzieckiem nie miała :) Dzieciaki zdrowe brykają :)
Wszystkie zasady po spokojnym przeczytaniu też jasne są. Glukometr łatwy w obsłudze no i prawda - jak będziesz się trzymać takiej diety to pewnie i mnij przytyjesz w ciąży ;)
uszy do góry - może to jeszcze nie cukrzyca? JA miałam taki stan przed - zaburzone przyswajanie cukrów. Po prostu musiałam uważać co jem i się ruszać.. Lekarz powie co i jak..
Znam kilka mam co miały cukrzycę ciążową i żadna problemów z dzieckiem nie miała :) Dzieciaki zdrowe brykają :)
Wszystkie zasady po spokojnym przeczytaniu też jasne są. Glukometr łatwy w obsłudze no i prawda - jak będziesz się trzymać takiej diety to pewnie i mnij przytyjesz w ciąży ;)
a jakbys miala chcice na slodkie, to zainwestuj w stewie, w tabletkach lub zwyzcajnie w swieza..to takie ziolo o slodkim smaku..tanie nie jest, ale cholernie slodkie i nie podnosi cukru, nie ma kalorii, w kryzysowych sytuacjach warto miec:)
http://stewia.info.pl/
http://stewia.info.pl/