Widok
jak juz leci watek o kolach to sie spytam czy to odpowiednie bedzie dla mnie :) jezdze XC "turystycznie":P tzn czasem zdarza mi sie skatowac troche sprzet ale ogolnie spokojnie ;) i mam taki na allegro zestawik na tyl:
piasta alivio RM60
obrecz Vuelta Airline 1
szprychy CNSpoke czarne jak i cala reszta;) koles chce za to 156zl +do tego bedzie nowa kaseta s****a 5.0 albo 3.0. Moze macie jakies lepsze sugestie?;)
piasta alivio RM60
obrecz Vuelta Airline 1
szprychy CNSpoke czarne jak i cala reszta;) koles chce za to 156zl +do tego bedzie nowa kaseta s****a 5.0 albo 3.0. Moze macie jakies lepsze sugestie?;)
Rhyno Lite XL... no nie wiem, ja ważę około 70kg i taka obręcz to mi miesiąc pociągnęła. Może źle trafiłem ale spokojnie mogę nadać tej oberęczy miano najgorszej jaką miałem : ( Jak już wcześniej napisałem Alex Rims Supra MT (129 pln) waży jedynie 700 kilka gram, ale jak pęknie szprycha to obręcz nie zgina się nawet na milimetr : ) Szprychy nierdzewki bądź Championy piasta Deore (wystarczy).
Naprawdę ta obręcz jest n i e s a m o w i t a! Deemax'y się chowają...
Naprawdę ta obręcz jest n i e s a m o w i t a! Deemax'y się chowają...
kaszalot napisał(a):
> witam ile takie kola kosztuja ? przynajmniej podajcie przedzial
> cenowy ? to zaczne zbierac...na nowe wytrzymale kola pozdrawiam
1 koło:
szprychy Champion ~40 zł
obręcz rhynolite ~ 100 zł
piasta xt przednia zwykła 150 zł, tylna 190 zł (nie tarcze)
(BTW - patrze na ceny w mkbiku i oczom nie wierze. xt takie tanie? chyba dawno nie śledziłem cen komponentów...)
... i masz naprawde mocny przód za 300 a mocny tył za 400 zł. Mało nie jest. Ale przynajmniej bezpiecznie ;P
> witam ile takie kola kosztuja ? przynajmniej podajcie przedzial
> cenowy ? to zaczne zbierac...na nowe wytrzymale kola pozdrawiam
1 koło:
szprychy Champion ~40 zł
obręcz rhynolite ~ 100 zł
piasta xt przednia zwykła 150 zł, tylna 190 zł (nie tarcze)
(BTW - patrze na ceny w mkbiku i oczom nie wierze. xt takie tanie? chyba dawno nie śledziłem cen komponentów...)
... i masz naprawde mocny przód za 300 a mocny tył za 400 zł. Mało nie jest. Ale przynajmniej bezpiecznie ;P
;)
hehehe, Misiek Ty nie schudłeś(zrzuciłeś tłuszcz) tylko Ci z mułów(mięśni - zwłaszcza klata i łapy) zeszło. rB nie ma pojęcia o czym mówi, bo nei widział Cię wcześniej, a on przygrał pewenie te kg, bo wcześneij nie miał zbytnio katywności fizycznej i dzięki kolarstwu rozwinął mięśnie(mimo wszystko nastawione na wytrzymałość a nie na dużą masę mięśniową). Natomiast Ty Misiek, miałeś mięśnie nastawione na siłe i lub masę mięśniową(bo przecież nie machałeś sztangą po 20 czy więcej powtórzeń, tylko pewnie nie więcej jak 6-8 powtórzeń na serię). Niestety taka prawda, że sporty siłow typu wyciskanie ciężarów, dwubój, trójbój isłowy nei idą w parze ze sportami wytrzymałościowymi typu kolarstwo, bieganie, itp. Sam wiem to po sobie, też się pozbyłem kilku kg masy mięśniowej.
A teraz odnośnie kół, jest kilka konfiguracji, np.:
- obręcz: Alex Rims DM24(ok. 600g.)
- szprychy: DT Champion
- piasta na maszynówkach, np. NorthShore, ale myślę że bardziej delikantne ale na łożyskach maszynowych też by dały radę, np. DT, Ritchey, s**** 9.0
Znajomy ma takie kółko i nawet podczas szaleństw daje radę, a wąży sporo.
Inna propozycja jeżeli taka wyda Ci się za ciężka. Czytałem kiedyś chyba w Magazynie Rowerowym albo bikeBoardzie jak polecali Sun Rimsa Rhyno Lite XL(ok. 565g.) osobie która też ważyła ok. 100kg jako wytrzymałą obręcz do maratonu. Kilka osób które znam też na niej jeździ ale waży nieco mniej, chociaż lubi czasem pokatować bike'a i całość daje rade.
Odradzam za to Sun Rimsa CR18(440g.), przecież to jest delikanta obręcz dla ludzi do 75kg(no max 80kg). I jeżeli nie chcesz co chwila jej centrować to raczej zapomnij o tak delikatnych konstrukcjach. Jeżeli chcesz już mieć bardzo lekko, możesz spróbować jeszcze Alex Rimsa DH19(529g.), ale może być neico przydelkiatny, chociaż w zastosowaniu ma wpisane: lekki FR. Napewno z wytrzymałych obręczy dobry bedzie też Mavic D521(580g.), ale to już droższa inwestycja. Możesz poeksperymentować z węższą wersją Rhyno Lite XL, czyli z Rhyno Lite(550g.).
To by było na tyle. Sorry, że nie z własnego doświadczenia, ale ważę 60kg, więc wiesz...
Jak już dokonasz wyboru i zakupu, sprawdzisz jak to się sprawuje w rzeczywistości to napisz koniecznie.
A teraz odnośnie kół, jest kilka konfiguracji, np.:
- obręcz: Alex Rims DM24(ok. 600g.)
- szprychy: DT Champion
- piasta na maszynówkach, np. NorthShore, ale myślę że bardziej delikantne ale na łożyskach maszynowych też by dały radę, np. DT, Ritchey, s**** 9.0
Znajomy ma takie kółko i nawet podczas szaleństw daje radę, a wąży sporo.
Inna propozycja jeżeli taka wyda Ci się za ciężka. Czytałem kiedyś chyba w Magazynie Rowerowym albo bikeBoardzie jak polecali Sun Rimsa Rhyno Lite XL(ok. 565g.) osobie która też ważyła ok. 100kg jako wytrzymałą obręcz do maratonu. Kilka osób które znam też na niej jeździ ale waży nieco mniej, chociaż lubi czasem pokatować bike'a i całość daje rade.
Odradzam za to Sun Rimsa CR18(440g.), przecież to jest delikanta obręcz dla ludzi do 75kg(no max 80kg). I jeżeli nie chcesz co chwila jej centrować to raczej zapomnij o tak delikatnych konstrukcjach. Jeżeli chcesz już mieć bardzo lekko, możesz spróbować jeszcze Alex Rimsa DH19(529g.), ale może być neico przydelkiatny, chociaż w zastosowaniu ma wpisane: lekki FR. Napewno z wytrzymałych obręczy dobry bedzie też Mavic D521(580g.), ale to już droższa inwestycja. Możesz poeksperymentować z węższą wersją Rhyno Lite XL, czyli z Rhyno Lite(550g.).
To by było na tyle. Sorry, że nie z własnego doświadczenia, ale ważę 60kg, więc wiesz...
Jak już dokonasz wyboru i zakupu, sprawdzisz jak to się sprawuje w rzeczywistości to napisz koniecznie.
pozdrawiam
Żywy
Żywy
w radiu powiedzieli że tasiemiec leczy astme wiec spoko ;)
kolo jeden kupil rower wheelera, taki zwykly, żadne cudo. dał 2500 zeta i mu od razu w tylnim kole szprychy zaczely strzelac. Gosciu jakis ciezki nie jest ale kopie piłe i ma power w kopycie wiec te makarony mu za sałabe. zmienił na DT (championy kupił) i ma spokoj.
kolo jeden kupil rower wheelera, taki zwykly, żadne cudo. dał 2500 zeta i mu od razu w tylnim kole szprychy zaczely strzelac. Gosciu jakis ciezki nie jest ale kopie piłe i ma power w kopycie wiec te makarony mu za sałabe. zmienił na DT (championy kupił) i ma spokoj.
na MTV jest nowy program jak picuja komus rower i tam wstawiaja takie fajne kola co licza sabie chyba 112szprych ale to dla ludzi ktorym nie zalezy na wadze sprzetu ps. jesli chodzi o to znikanie to tez mam coraz wiekrze obawy, naprawde jest mnie coraz mniej tak samo jak z sila ledwo co wycisnolem 90kg mam chyba tasiemca okrutnika:)
to za 2 lata prawie ciebie nie bedzie :P
mnie od roweru przybyło 10 kg mięcha...
ale moze ktoś w końcu wymyśli koła dla kaszalota??
zmontujs sobie kołka na szprycach DT (jak pisał TJ), cieniowanych albo wersja ekonomiczna proste 2.0. Najlepeij to udaj sie do sklepu gdzie jest sporo szpeju do FR to zaraz sie dowiesz które piasty i obręcze są odpowiednio wytrzymałe. W 3mieście najbliżej jest do Sopotu ;) zajżyj do MK i wal jasno że masz ciulowe koła i szprychy rwiesz jak depniesz porządnie :)
mnie od roweru przybyło 10 kg mięcha...
ale moze ktoś w końcu wymyśli koła dla kaszalota??
zmontujs sobie kołka na szprycach DT (jak pisał TJ), cieniowanych albo wersja ekonomiczna proste 2.0. Najlepeij to udaj sie do sklepu gdzie jest sporo szpeju do FR to zaraz sie dowiesz które piasty i obręcze są odpowiednio wytrzymałe. W 3mieście najbliżej jest do Sopotu ;) zajżyj do MK i wal jasno że masz ciulowe koła i szprychy rwiesz jak depniesz porządnie :)
Koledzy !Przy wadze 130 kg jak małem wejść na rower,miałem odprawę w domu.. i jechałem "do lasu.Żeby nie rodzina to niewiedziałbym co to jest za frajda "bzyknąć" na rowerze.Za sierpień2005 mam 1356 km przejechanych .Tylko po TPK.Jeżdzę lato,jesień,zima,wiosna. Może nie jest to wynik super .Ale pozwolił mi uwierzyć że "otyły " też może. Pozdrawiam wszystkich Grubasów.Nie dajdzie się!!