Widok
Również zgadzam się z opinią, że to bardzo dobry onkolog. Już pierwsza wizyta u dr w gabinecie, uspokoila mnie. Wszystko dobrze tłumaczy co i jak i dlaczego... jak już raz pójdziesz to już będziesz pod jego stałą kontrolą...
słyszałam też wiele pozytywnych opini na temat Dr. Sokołowskiego - od pań w różnym wieku.
słyszałam też wiele pozytywnych opini na temat Dr. Sokołowskiego - od pań w różnym wieku.
Ja byłam pacjentką pana doktora przez kilka lat. Chwaliłam go, ze jest taki och, ach. wyhodował mi pod włókniakiem komórkę rakową.Mógł mi tego włókniaka rok wcześniej wyciąć i byłabym zdrowa. Zdecydował sie na operację usunięcia piersi- dzięki temu żyję. Ale operacji nie wykonywał on- uciekłam od niego po słowach jakie usłyszał mój mąż i ja. Nie zapomnę ich nigdy,"JA NIE MUSZĘ JEJ OPEROWAĆ JA ICH MAM TYLE DO CIĘCIA"-gest pokazujący po dziurki w nosie.A do mnie " Co nie nauczyła się jeszcze przez 2 tyg żyć z rakiem?". Operował mnie inny lekarz. Jednocześnie mam dla dr Sokołowskiego szacunek. Ale nie zawsze jest och, ach.
Dziękuje za tą opinię i przytoczenie własnej historii. Ja wybieram się do dr Sokołowskiego wkrótce po raz pierwszy, będę ostrożna. Myślę że trzeba głośno mówić o przykładach dewaluowania i braku empatii do pacjenta. W razie potrzeby zmieniać lekarzy na konkurencję (jest jej dziś na rynku medycznym na szczęście sporo).I przede wszystkim szukać informacji na forach, bo na stronach medycznych widnieją same laurki cenzurowane przez głównych zainteresowanych.
Nie mogę zgodzić się z opinią ,że u dr Sokołowskiego wizyty są dziwne. Za każdym razem o d pierwszej wizyty zawsze miał czas i cierpliwość aby wytłumaczyć wątpliwości. Kazał zawsze przygotować się do następnej wizyty ze wszelkimi wątpliwościami aby móc wytłumaczyć a tym samym podtrzymać na duchu pacjenta.
Dr dziękuję i życzę dalszych sukcesów w pracy i na niwie osobistej.
Andrzej L.
Dr dziękuję i życzę dalszych sukcesów w pracy i na niwie osobistej.
Andrzej L.