Widok
odsniezanie
Dotyczy to właścicieli szeregowców - Karygodne i niedopuszczalne jest usuwanie sniegu ze swoich podjazdów na sąsiednie ogrodzenia . Snieg ze swojego podwórka skladować należy wzdłuż wlasnego ogrodzenia ,w lecie natomiast deszczówka tez powinna byc zagospodarowywana we własnym gospodarstwie z reguły płynie swobodnie poza ogrodzenie .
To tak typowo po banińsku podrzucić śnieg do sąsiadów, odprowadzić wodę do sąsiada, wyprowadzić psa pod płot sąsiada....żenujący są niektórzy ludzie, zwrócisz uwagę takiemu ,to jeszcze wielce obrażony, bo przecież on jest przekonany ,że robi wszystko zgodnie z normami społecznymi ,a Ty jesteś rozczeniowy ,cóż poradzić na taką mentalność ,ech sąsiedzi :(
Śmieszą mnie pomysły niektórych, że śnieg się wyrzuca tam gdzie są wolne miejsca ,czyli jeżeli sąsiad ma akurat wolne miejsce ,to wyrzucę śnieg do niego i niech ma zasypane przed posesją i teraz niech on ma problem z moim śniegiem ,czyli bezmyślnie lub celowo , gdzie popadnie, bo tak najłatwiej. I to się nazywa solidarnością sąsiedzką i empatią !? Gdybym ja miał problem gdzie wyrzucać śnieg, to zamowiłbym koparkę i wywiozł na swój koszt, a nie podrzucał sąsiadowi ! I nie jest karygodne zwracanie uwagi sąsiadowi, żebyś nie wyrzucał i nie zasypywał mu podjazdu śniegiem tylko twoje wyrzucanie ??!! Właśnie w takich sytuacjach widać na kogo można liczyć, ale cóż się spodziewać po kimś, kto uważa, że jeżeli teren przed posesją jest gminny, to można robić co się tylko chce, nawet jeżeli mieszka tam twój sąsiad. Porażka takie podejście i myślenie. Współczuję takich sąsiadów!! I takie zachowanie właśnie wynosi się z domu. Ubliżyć komuś za zwrócenie uwagi i wyzwać go od buraków ?!
Anonim, rozumiem, ze wszyscy sąsiedzi z Twojej ulicy umawiają przyczepki i wywożą śnieg? Chłopie nie żartuj!! Zrobi to może jedna rodzina.
Jadący pług zawsze zrzuci śnieg na pobocze- w jedna ze stron, wiec argumenty, którymi się posłużyłeś są nijakie :)
Najprawdopodobniej nie byłeś na uliczkach i nie widziałeś jak to wyglada w wielu przypadkach, niestety.
Jadący pług zawsze zrzuci śnieg na pobocze- w jedna ze stron, wiec argumenty, którymi się posłużyłeś są nijakie :)
Najprawdopodobniej nie byłeś na uliczkach i nie widziałeś jak to wyglada w wielu przypadkach, niestety.