Widok
dwoje dzieci w jednym pokoju..
Pytanie skierowane do mam, które mają dwójkę maluchów w jednym pokoju. Mam synka 9 miesięcy i chciałabym zdecydować się na drugiego malucha. Mieszkanie standart 3 pok, maluchy byłyby w jednym pokoju ok 10m. Ciekawi mnie jak to się sprawdza w życiu - czy to dobre rozwiązanie? Jeśli różnica wieku byłaby ok 2-3lat? Nie mam perspektyw na większe mieszkanie. Jak to jest u Was?
my jestesmy dokladnie w takiej sytuacji jak opisujesz.
mamy 3 pokoje i dzieciaki mieszkaja razem, jak na razie dogaduja sie ze soba , no0 ale to maluchy wiec zobaczymy jak bedzie dalej.
mam nadzieje ze bedzie ok, jak nie to zrezygnujemy z sypialni.
swoja droga podziwiam cie kasia, ja nie wiem czy tak dalabym rade, choc rozumiem że jak by trzeba było to na pewno :)
mamy 3 pokoje i dzieciaki mieszkaja razem, jak na razie dogaduja sie ze soba , no0 ale to maluchy wiec zobaczymy jak bedzie dalej.
mam nadzieje ze bedzie ok, jak nie to zrezygnujemy z sypialni.
swoja droga podziwiam cie kasia, ja nie wiem czy tak dalabym rade, choc rozumiem że jak by trzeba było to na pewno :)
Ja się wychowałam z bratem w jednym pokoju i to młodszym o 8 lat.
Pewnie,że jak byliśmy dziecmi to rwaliśmy sobie włosy z głowy i były bijatyki ale tak jest chyba na pewnym etapie rozwoju rodzeństwa:)
Mamy super kontakt i nigdy nie mieliśmy z tego powodu problemów,kompleksów...
Myślę że jak chcesz miec drugie dziecko a problemem jest TYLKO małe mieszkanie to nie ma się nad czym zastanawiac.
Pewnie,że jak byliśmy dziecmi to rwaliśmy sobie włosy z głowy i były bijatyki ale tak jest chyba na pewnym etapie rozwoju rodzeństwa:)
Mamy super kontakt i nigdy nie mieliśmy z tego powodu problemów,kompleksów...
Myślę że jak chcesz miec drugie dziecko a problemem jest TYLKO małe mieszkanie to nie ma się nad czym zastanawiac.
u nas jest różnica prawie 4 lat. dziewczyny mają wspólny pokój (spanie) od 9 m-cy i nie ma problemu. muszą sobie radzić. kupiliśmy podwójne łóżko (tzw szuflada). jeżeli chodzi o zabawki, to wymieniają się. raczej nie mięliśmy dylematu, gdy młodszą przeprowadzaliśmy ze spaniem do starszej.
pozdrawiam
pozdrawiam
KIarka sorki ale to dla mnie nie problem .
ja miaszkłama z sisi całe dzieciństwo .
Brat mojego mąża ma córke i syna , do pewnego czasu mieszkali razem w jednym pokoju , teraz on ma 18 lat ona 14 lat i rodzice zrezygnowali z sypialni -maja własnie 3 pokoje .
Mysle że to nie rpblem maja 3 pokoje .
ja mam 2 małe po 10 m i mieszkam z teściowa i mysle o 2 dziecku
ja miaszkłama z sisi całe dzieciństwo .
Brat mojego mąża ma córke i syna , do pewnego czasu mieszkali razem w jednym pokoju , teraz on ma 18 lat ona 14 lat i rodzice zrezygnowali z sypialni -maja własnie 3 pokoje .
Mysle że to nie rpblem maja 3 pokoje .
ja mam 2 małe po 10 m i mieszkam z teściowa i mysle o 2 dziecku
ja mam 2 dzieci roznica 2,5 roku :)
maja łozko pietrowe biurko i szafki na szkolne rzeczy plus zabudowa :) moze duzo miejsca na zabawe nie ma ale im sie udaje :) maja 10 m pokoj :)
my w sumie mielismy 2 pokoje ale ostatnio zrobilismy sobie sypialnie :)
Sama wychowałam sie z 2 braci w 1 pokoju i wyroslam na normalnego człowieka :)
maja łozko pietrowe biurko i szafki na szkolne rzeczy plus zabudowa :) moze duzo miejsca na zabawe nie ma ale im sie udaje :) maja 10 m pokoj :)
my w sumie mielismy 2 pokoje ale ostatnio zrobilismy sobie sypialnie :)
Sama wychowałam sie z 2 braci w 1 pokoju i wyroslam na normalnego człowieka :)
Różni są ludzie, różne dzieci, różne stosunki w rodzinie, ale to chyba bardzo typowa sytuacja, że dwoje dzieci dzieli pokój.
Skoro chcesz drugiego dziecka, to masz chyba dość komfortową sytuację, że masz te pokoje 3 ;-)
i w ogóle zaraz dostaniesz baty od osób, kóre mieszkają w 5 w jednym ;-)
Moja najblizsza kolezanka i moj mąż wychowali się w dwupokojowych mieszkaniach z rodzenstwem płci przeciwniej i nie wylądają (ani rodzice, ani dzieci) na nieszczęśliwych ;-) Teraz miło wspominają jak skakali sobie do gardeł ;-)
Sorry, że nie całkiem na temat:p
Skoro chcesz drugiego dziecka, to masz chyba dość komfortową sytuację, że masz te pokoje 3 ;-)
i w ogóle zaraz dostaniesz baty od osób, kóre mieszkają w 5 w jednym ;-)
Moja najblizsza kolezanka i moj mąż wychowali się w dwupokojowych mieszkaniach z rodzenstwem płci przeciwniej i nie wylądają (ani rodzice, ani dzieci) na nieszczęśliwych ;-) Teraz miło wspominają jak skakali sobie do gardeł ;-)
Sorry, że nie całkiem na temat:p