Widok
dziecko wypina się z fotelika samochodowego
Dziewczyny moje dziecko nauczyło się wypinać z fotelika samochodowego. Jest to o tyle niebezpieczne, że wypnie się zaczyna biegać po samochodzie , ja w popłochu zatrzymuję się i zapinam go, po czym sytuacja powtarza się kilka razy. Jestem cała w strachu jak z nim jeżdżę. Czy widziałyście może jakąś blokadę na pasy, zabezpieczenie przed rozpięciem, jakiś dodatkowy pas...? Coś co by uniemożliwiło dziecku wypięcie się z fotelika?
ja bym obrała inną taktykę - posadziłabym gościa w foteliku na przednim siedzeniu i miała na oku :-) Tylko nie wiem czy masz tam poduszkę i czy możesz ją wyłączyć bo musiałaby być wyłączona .
I tak do czasu aż się oduczy sięgać do zapięcia . Poza tym zawsze jak widzisz , ze coś kombinuje to zrobisz mu nonono!! i się nauczy wreszcie , ze nie wolno .
I tak do czasu aż się oduczy sięgać do zapięcia . Poza tym zawsze jak widzisz , ze coś kombinuje to zrobisz mu nonono!! i się nauczy wreszcie , ze nie wolno .
dokłądnie pal licho z mandatem, tu chodzi o jego bezpieczenstwo. Jeżdże głównie obwodnicą i co chwilę staję na awaryjnych, łapię młodego i przypinam go, a po chwili znów to samo ;/ Już kombinuje i biore mu ksiazeczki, zeby mu odwrocic uwagę od tego zapięcia, ale to jest dobre tylko na chwilę. Może rzeczywiscie sporobuję przesadzic go na przedni fotel. Ale z czymś takim jak jakś blokada się nie spotkałyście?
na obwodnicy stajesz na awaryjnych bez trojkata??? madrze...
wesz jakie stawarzasz niebezpieczenstwo innym kierowcom?
bark slow na taka bezmyslnosc! przez glupote twojego dziecka inni maga zgniac!!!!!!!!!!
juz raz mialam taka sytuacje. stala baba na awaryjnych bez trojkata, nagle wszysce zaczeli hamowac i o maly wlos do tragedii nie doszlo. obwodnica to nie uliczka osiedlowa. przu 100km/h jast krotki czas zeby zahamowac auto i inni z tylu nie wjechali w nas
wesz jakie stawarzasz niebezpieczenstwo innym kierowcom?
bark slow na taka bezmyslnosc! przez glupote twojego dziecka inni maga zgniac!!!!!!!!!!
juz raz mialam taka sytuacje. stala baba na awaryjnych bez trojkata, nagle wszysce zaczeli hamowac i o maly wlos do tragedii nie doszlo. obwodnica to nie uliczka osiedlowa. przu 100km/h jast krotki czas zeby zahamowac auto i inni z tylu nie wjechali w nas
1. poproś o pomoc na tym forum:
http://forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html
napisz dokładnie jaki masz model fotelika "Recaro.... i co dalej?"
2. Dziecko potrafi samodzielnie otworzyć zapięcie pasa fotelika bądź uwolnić się z systemu pasów. Co mam zrobić?
Nacisk potrzebny do otworzenia zapięcia pasa jest wyznaczony przez prawo. Nie można również montować sprzączek ani osłon, które mogłyby uniemożliwić dzieciom otworzenie zapięcia samodzielnie. Powód tego jest następujący: w razie wypadku osoby udzielające pomocy muszą również w sytuacjach stresowych być w stanie otworzyć zapięcie w ciągu kilku sekund. Jeśli zatem uniemożliwisz swojemu dziecku rozpięcie pasa, utrudnisz to również osobie udzielającej pomocy w ewentualnej trudnej sytuacji. Ponadto w wyniku zamontowania sprzączki lub osłon na pasie lub zapięciu pasa samochodowy fotelik dziecięcy traci otrzymane zezwolenie na użytkowanie.
3. Moim zdaniem - kupić inny fotelik, np. Cybex Pallas -
http://www.tosia.pl/sklep/product/p/1540/cybex,pallas.html
Przesadzanie do przodu wydaje mi się nietrafionym pomysłem - będziesz skupiona na dziecku, a nie na prowadzeniu i jeszcze pozabijasz was dwoje a może i kogoś jeszcze. Poza tym z tyłu bezpieczniej dla dziecka, z przodu w czołówce zginie w razie czego
http://forum.gazeta.pl/forum/f,97434,Foteliki_Samochodowe.html
napisz dokładnie jaki masz model fotelika "Recaro.... i co dalej?"
2. Dziecko potrafi samodzielnie otworzyć zapięcie pasa fotelika bądź uwolnić się z systemu pasów. Co mam zrobić?
Nacisk potrzebny do otworzenia zapięcia pasa jest wyznaczony przez prawo. Nie można również montować sprzączek ani osłon, które mogłyby uniemożliwić dzieciom otworzenie zapięcia samodzielnie. Powód tego jest następujący: w razie wypadku osoby udzielające pomocy muszą również w sytuacjach stresowych być w stanie otworzyć zapięcie w ciągu kilku sekund. Jeśli zatem uniemożliwisz swojemu dziecku rozpięcie pasa, utrudnisz to również osobie udzielającej pomocy w ewentualnej trudnej sytuacji. Ponadto w wyniku zamontowania sprzączki lub osłon na pasie lub zapięciu pasa samochodowy fotelik dziecięcy traci otrzymane zezwolenie na użytkowanie.
3. Moim zdaniem - kupić inny fotelik, np. Cybex Pallas -
http://www.tosia.pl/sklep/product/p/1540/cybex,pallas.html
Przesadzanie do przodu wydaje mi się nietrafionym pomysłem - będziesz skupiona na dziecku, a nie na prowadzeniu i jeszcze pozabijasz was dwoje a może i kogoś jeszcze. Poza tym z tyłu bezpieczniej dla dziecka, z przodu w czołówce zginie w razie czego
Ona po prostu jest na tyle nieuważna, że zapomina przycisnąć wyrzutnię zdalnego ustawiania trójkąta :D Ma zostawiać niezapięte dziecko w samochodzie i gonić rozstawiać trójkąt? Ludzie to mają głowy, takie pomysły zamiast zachowywania bezpiecznego odstępu i prędkości...
Chyba nie ma blokad, bo przycisk otwierania pasów musi być łątwo dostępny i czytelny nawet dla obcych, którzy by musieli wypinać dziecko z fotelika w razie jakiegoś wypadku.
Chyba pozostaje przepiecie dziecka do przodu i szybkie reagowanie.
Może jeszcze taka nakładka - stolik z zabawkami? Są takie do wielu fotelików, może trochę przysłoni zapięcie i odwróci uwagę malucha na tyle, że zapomni o ukochanej rozrywce?
Chyba nie ma blokad, bo przycisk otwierania pasów musi być łątwo dostępny i czytelny nawet dla obcych, którzy by musieli wypinać dziecko z fotelika w razie jakiegoś wypadku.
Chyba pozostaje przepiecie dziecka do przodu i szybkie reagowanie.
Może jeszcze taka nakładka - stolik z zabawkami? Są takie do wielu fotelików, może trochę przysłoni zapięcie i odwróci uwagę malucha na tyle, że zapomni o ukochanej rozrywce?
ale spryciarz z synka :).
Też myślę, że z przodu będziesz miała go bardziej na oku. Tylko, żeby tym razem nie przyszło mu na myśl otwierać drzwi bo będzie miał je bliżej ...
Jasne, że to niebezpieczne przede wszystkim.
Albo może w jakimś sklepie, gdzie są foteliki, mama i ja czy coś, zapytaj o taką blokadę?
Też myślę, że z przodu będziesz miała go bardziej na oku. Tylko, żeby tym razem nie przyszło mu na myśl otwierać drzwi bo będzie miał je bliżej ...
Jasne, że to niebezpieczne przede wszystkim.
Albo może w jakimś sklepie, gdzie są foteliki, mama i ja czy coś, zapytaj o taką blokadę?