To było "60 minut na godzinę" a w nim takie właśnie kwiatki:)))
i "momenty były?";)
i jeszcze ślepa miłość do pana Sułka....uwielbiałam tych wszystkich wariatów słuchać,do teraz:)
Ja byłam wtedy w liceum, chyba, jak leciało w radio :) Załapałam się na ostatnie odcinki :) Rodzinka była nadawana od wczesnych lat 70, to wtedy nie mogłam jeszcze słuchać ;)