Widok

dzwony kościelne

Witam drodzy parafianie
, mój temat dotyczy napier***jących kilka razy dziennie dzwonów kościelnych . Idą wybory może ktoś coś z tym zrobi . Fakty są takie że Nasze piękne drogie dzwony "łamią prawo" hałas wydobywający się nie może przekraczać 40 db tak podawali ostatnio w tvn24 , natomiast nasze piękne dzwony przy dobrym wietrze słychać na wiczlinie czy dąbrowie 10km dalej . Wiecej faktów
"Hałas o poziomie przekraczającym 55 dB (A) ma ujemny wpływ na zdrowie człowieka, powoduje bezsenność i przemęczenie organizmu, bóle głowy, drażliwość, podwyższenie ciśnienia krwi i negatywne zmiany poziomu cholesterolu (co może prowadzić do zawału serca), spowolniony rozwój umysłowy dzieci, utrudnia wypoczynek i koncentrację, ma negatywny wpływ na wydajność nauki i pracy. Jednocześnie uprzejmie informuję, że obowiązujące w Rzeczypospolitej Polskiej akustyczne standardy jakości środowiska nie odbiegają od standardów obowiązujących w państwach Wspólnoty Europejskiej"
wiecej faktów :
70 dBniekorzystne zmiany wegetatywne w organizmie
powyżej 75 dBrozmaite uszkodzenia organiczne i choroby, m.in.
nadciśnienie tętnicze,
zaburzenia pracy żołądka,
wzrost wydzielania adrenaliny,
wrzody żołądka,
przyspieszenie procesu starzenia
od 90 dBosłabienie i ubytek słuchu
od 120 dBniebezpieczeństwo mechaniczne uszkodzenia słuchu
130 dBgranica bólu

PS . Naprawdę trzeba Boga w sercu nie mieć żeby ludzi budzić o 6.00 rano w każdy dzień bez wyjątku! Naprawdę wierzącym dzwony nie muszą przypominać o kościele.
popieram tę opinię 330 nie zgadzam się z tą opinią 22
Ależ nikt nie chce likwidacji dzwonów! Niech sobie będą, ja też lubię i krowy, i konie, i świnki, i ptaki, i sarny, które przychodzą czasem pod płot. I wiejskie kościółki lubię, lubię nawet dzwony - o ile dzwonią ładnie, melodyjnie, z umiarem jakimś. Wtedy to faktycznie jest wiejska sielanka. Niestety, ten kościół tutaj to zdecydowany przerost formy nad treścią. Góruje nad wsią w sposób niepozostawiający złudzeń co do tego, kto tu rządzi. Dzwony nie dzwonią, tylko walą, natarczywie i byle głośniej. Nie ma w tym nic urokliwego ani ładnego nawet. To raczej ponura wersja jakiegoś pałacu możnowładcy, a u jego stóp poddani, których się dzwonieniem przywołuje do porządku. Z tym mi się kojarzą dzwony w Bojanie. Dlatego wolałabym, aby dzwoniły ciszej, delikatniej po prostu. Zwłaszcza o 6 rano.
popieram tę opinię 71 nie zgadzam się z tą opinią 6
Czemu ja?
To nie mi przeszkadzają. Rzadko je słyszę, a nawet jak słyszę, to mi nie przeszkadzają.
Chyba szkoda by mi było, jakby takie wiejskie akcenty zniknęły z naszego krajobrazu:(
Podoba mi się, że mijam krowy, że czasem przebiegną konie (mimo że sr*ją), że czasem psy biegają (oczywiście takie niegroźne) i że co rano słyszę (albo nie słyszę) dzwony.
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 42
dzis byla msza o 7 rano a zawsze bija 30min przed msza
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 5
Mnie intryguje co innego. Po co one strzelają powtórkę o wpół do siódmej? Dla tych, co o szóstej nie usłyszeli? Usłyszeli, nie ma obawy.
popieram tę opinię 35 nie zgadzam się z tą opinią 3
ddd, opracuj ankietę, daj młodym niech objadą po Bojanie i zbiorą podpisy. Ja podpiszę.

Treść nie może być poniżająca dla katolików i może chodzić jedynie o zmniejszenie skali głośności. To też będzie coś. Proboszcz też powinin nas szanować.
popieram tę opinię 40 nie zgadzam się z tą opinią 13
Jest szósta rano. Jakoś mnie dzwony nie ogłuszają. Szczerze, to w ogóle ich nie słyszę. Chyba mocno przeginacie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 68
Już widzę ten ogrom tolerancji w sytuacji, gdy chodziłoby o kościół jakiegokolwiek innego wyznania niż katolickie. I nie mówię tu o muzułmanach. Jakikolwiek inny chrześcijański odłam, byle nie katolicy - i zaraz posypałyby się głosy oburzenia na hałas, zakłócanie, i tak dalej. Bo dzwonić wolno - ale tylko "naszym".

Czasy komuny dawno się skończyły i dziś ludzie chodzą do pracy na różne godziny. Po to każdy ma w domu budzik, żeby sobie ustawić.

Ptaki, psy, krowy to właśnie ten urok "wiejskości", po który ludzie tu się wprowadzają. Nie po to, by słuchać dzwonów. Które w samą tylko niedzielę dzwonią tak głośno i tyle razy, że trudno czasem usłyszeć śpiew ptaków. Więc już o szóstej rano naprawdę nie muszą. Dajmy przyrodzie się wykazać.
popieram tę opinię 72 nie zgadzam się z tą opinią 4
co za prymitywy pisza na tym forum napisac do gminy i z glowy
popieram tę opinię 70 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak by dzwony przestały bic to będzie wątek czemu dzwony nie bija bo budziły mnie do pracy!!!! ja mieszkam kawałek od kościoła i ani razu jeszcze nie słyszałam by biiły o 6 rano czy otwarte czy zamknięte okno!
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 69
Dzwony zdjąć i przetopić na co tam kto chce,ptaki odstrzelić! Ludzie zastanówcie sie co piszecie.Wszystko wam przeszkadza i wszyscy robią wam pod górkę.Nawet biedne ptaki. Ciekawe co jeszcze wymyślicie?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 70
Zgadzam się w Bojanie są wyjątkowo głośne i wzorem Zygmuntowskiego powinno się je uruchamiać od tzw "Wielkiego dzwonu" O gólnie w Bojanie jest za głośno jeszcze te cholerne ptaki na wiosnę przylecą
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 72
I to jest właśnie ta logika, która mnie dobija. Nie po to oszczędzaliśmy całe życie, żeby odłożyć na wymarzony domek na wsi. To dzwony zakłócają błogą ciszę. W dodatku robią to zdecydowanie zbyt wcześnie. Kościół kościołem, nie urodziłam się wczoraj, widziałam i słyszałam w życiu niejedno. Te dzwony są wyjątkowo donośne, w czym wydatnie pomaga usytuowanie dzwonnicy. Gdyby w ten sam sposób hałasował ktokolwiek inny, dostałby mandat za zakłócanie porządku. Tak więc sądzę, iż rozsądnym kompromisem będzie zrezygnować z dzwonienia o szóstej rano, bądź też wydatnie je przyciszyć i skrócić.
popieram tę opinię 72 nie zgadzam się z tą opinią 5
To prawdziwa złośliwość tak dzwonić, może czymś zagłuszyć. Pojawiły się już na szczęście quady i inne motorki
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 72
Fik to nie twój mąż się wyprowadzi jak mu dzwony kościoła przeszkadzają. lub niech korki do uszu stosuje jak jest taki delikatny. Jest Kościół to muszą być dzwony, a jak są dzwony to muszą dzwonić. Więc jak to nie odpowiada to należy się przyzwyczaić albo wyprowadzić. ;)
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 70
Mojego męża budzą, a kładzie się często bardzo późno, bo tak wraca z pracy. W wietrzny dzień dźwięk się niesie jak wszyscy diabli, a już zwłaszcza z tej góry, na której wzniesiono kościół - nic mu nie stoi na przeszkodzie, bo wieża jest wyżej niż cokolwiek, więc leci daleko. Mnie zresztą też budzą, bo po prostu mam dość lekki sen. A że dzwonią dobre parę minut, to zdołają zrobić swoje. Przy zamkniętych oknach jeszcze jako tako, ale już przy uchylonym nie ma opcji, wyrywają ze snu siedem dni w tygodniu. I to - uważam - jest zdrowa przesada.
popieram tę opinię 72 nie zgadzam się z tą opinią 4
no tak...ale 3 km od dzwonow nawet przy uchylonym oknie można spac...bez jaj żeby mogly kogos obudzić z takiej odleglosci...pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 72
Hmm, a jak przyjdzie wiosna i zechce się jednemu śpiochowi z drugim uchylić okno, w końcu miała to być główna nagroda za dłuższe dojazdy do pracy i stanie w korkach - świeże wiejskie powietrze. To co? Ma się męczyć przy zamkniętych, bo dzwony? Nie każdy musi, lubi czy też chce się zrywać o szóstej rano. Co więcej, niektórzy zmęczeni po całonocnym dyżurze dopiero wtedy się kładą. Wyprowadzili się na wieś, bo tam podobno cisza i spokój. I we własnym domu muszą zamykać okna, zatyczki do uszu wpychać, bo dzwony?... Zrozumiałabym, gdyby to było coś ważnego, rozsądnego, ale DZWONY? Naprawdę?
popieram tę opinię 73 nie zgadzam się z tą opinią 4
ciekawostka...3 km od kościoła słyszysz dzwony o 6 rano??? zakładam ze jesteś wtedy w domu...nie wierze ze sa one w stanie cie obudzić...na czarnej gorze sa ledwie słyszalne w domu przy zamkniętych oknach...trzeba się naprawdę dobrze wsluchac...nie ma opcji ze obudza.POZDRAWIAM
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 75
Odpowiedział tobie a ty tego nie potrafisz zrozumieć już tylko lekarz specjalista pozostał. Kiepskiej baletnicy to i majtki przeszkadzają
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 72
Uważam, ze Kowalska ma racje i większość popiera zlikwidowanie dzwonienia o 6 rano. Jednak po co to pieniactwo, pomyśleć trochę w spokoju, może przeciwnicy porannego dzwonienia mają tez racje. Przecież w całej tej dyskusji rozchodzi się tylko o jedną godzinę 6 rano.Nikt nie chce całkowitego zlikwidowania dzwonów. Ja mieszkam w odległości około 3km i słychać jak biją.Mam często odwiedziny i wszyscy narzekają.Jednego nie rozumiem dlaczego muszą codziennie bić o 6 rano.
popieram tę opinię 80 nie zgadzam się z tą opinią 4
do góry