Widok
ech. nic ważnego. tak mi się przypomniało.
:D
to były takie czasy, gdy się spieprzało za zachodnią, kiedy tu już było pozamiatane.
kiedyś wyrwałam kapcia do niemiec, bo tu spaliła mi się ziemia pod nogami. nie chciało mi się walczyć, więc po swojemu ucięłam sprawę, znikając.
ale. ale…
właśnie… taka małolata ze mnie była, ze nie miałam pojęcia, iż kumpel mój, którego tam poznałam , i z którym codziennie jadałam śniadanie złożone z tureckiego chleba, pepperoni, oliwek, przyzwoitego francuskiego brie i półwytrawnego wina, to była legenda polskiego punk rocka.
i tak sobie myślę, że w życiu najfajniejsza jest ta chwila, gdy stykamy się z czymś wyjątkowym i ponadprzeciętnym, i traktujemy to zwyczajnie, a nie bałwochwalczo. wtedy te momenty można zapamiętać jako zwykłe – niezwykłe, bez zafałszowania, bez ślepej wiary i uniżonej postawy. więc wynieść z tego można dużo więcej czystej prawdy, tej wyrosłej na prawdziwym obolałym doświadczaniu.
taka mi się refleksja nasunęła po beats of freedom.
i jeszcze kilka innych.
http://www.youtube.com/watch?v=vOnuBVARzVw
to były takie czasy, gdy się spieprzało za zachodnią, kiedy tu już było pozamiatane.
kiedyś wyrwałam kapcia do niemiec, bo tu spaliła mi się ziemia pod nogami. nie chciało mi się walczyć, więc po swojemu ucięłam sprawę, znikając.
ale. ale…
właśnie… taka małolata ze mnie była, ze nie miałam pojęcia, iż kumpel mój, którego tam poznałam , i z którym codziennie jadałam śniadanie złożone z tureckiego chleba, pepperoni, oliwek, przyzwoitego francuskiego brie i półwytrawnego wina, to była legenda polskiego punk rocka.
i tak sobie myślę, że w życiu najfajniejsza jest ta chwila, gdy stykamy się z czymś wyjątkowym i ponadprzeciętnym, i traktujemy to zwyczajnie, a nie bałwochwalczo. wtedy te momenty można zapamiętać jako zwykłe – niezwykłe, bez zafałszowania, bez ślepej wiary i uniżonej postawy. więc wynieść z tego można dużo więcej czystej prawdy, tej wyrosłej na prawdziwym obolałym doświadczaniu.
taka mi się refleksja nasunęła po beats of freedom.
i jeszcze kilka innych.
http://www.youtube.com/watch?v=vOnuBVARzVw
Wiem, że nie jestem, dlatego grzecznie i delikatnie sobie wypraszam.
Nigdy nawet nie zamierzałem być Twym kumplem.
Medali za to nie dają.
A "ci niektórzy" niech sobie chodzą jak pawie z wypiętą piersią z wypolerowanymi pagonami, na których widnieje napis "Ćma to moja kumpela".
hehehehe
Nigdy nawet nie zamierzałem być Twym kumplem.
Medali za to nie dają.
A "ci niektórzy" niech sobie chodzą jak pawie z wypiętą piersią z wypolerowanymi pagonami, na których widnieje napis "Ćma to moja kumpela".
hehehehe
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
oj no i się nie wkleiło.
Coś kiepski klej mam dziś.
http://www.youtube.com/watch?v=QeVR_WnhR6Q&feature=related
Coś kiepski klej mam dziś.
http://www.youtube.com/watch?v=QeVR_WnhR6Q&feature=related
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
Agresywna się robisz?
:)
Just relax.
Weź głęboki wdech. Albo zapal. No nie wiem. Repertuar mi się kończy.
Nikt mnie nie musi o nic prosić Ćmo.
Zawsze robię/łem co tylko chcę.
Jestem wolny jak ptak.
Szpinak nie wzywa, alle muszę po wino na dół zejść, gdyż się skończyło.
Zaś noc długa i głucha dziś jest.
:)
Just relax.
Weź głęboki wdech. Albo zapal. No nie wiem. Repertuar mi się kończy.
Nikt mnie nie musi o nic prosić Ćmo.
Zawsze robię/łem co tylko chcę.
Jestem wolny jak ptak.
Szpinak nie wzywa, alle muszę po wino na dół zejść, gdyż się skończyło.
Zaś noc długa i głucha dziś jest.
"Niektóre rzeczy są dokładnie tym, czym są, i niczym innym."
Charles Bukowski.
Charles Bukowski.
zanim się do czegoś przyznam ;) to polecę wam coś co napewno znacie, tylko wydaje wam się, że nie znacie.
poznałam berurier noir jakieś hmmm... pietnaście lat temu z okładem i była to przygoda ekstremalna, która zaczęła się w gdańsku, a skończyła w szklarskiej porębie. decyzja o wyjeździe podjęta jak zwykle w 5 minut. autostop w listopadzie, co nie jest rzeczą prostą, gdy zmierzch nadchodzi o 16.00, a nocleg w polu równa się doświadczaniu pierwszych przymrozków :) fajnie było. kasa się skończyła gdzieś koło torunia :), a dworca we wrocku nie zapomnę do dziś :D i właściciela baru, który ogrzewał nas z*******ym rumem za jeden po północy uśmiech :) nie zapomnę też tych s*******i kolejarzy, którzy przypierdolili się o brak dokumentów w strefie nadgranicznej :D
i radości z dotarcia do celu. cała szklarska została zamalowana na zielono, a hasło: "do you speak mozambik. yes, I don't" zostało rozsławione na całą polskę ;) za sprawą pewnej rozgłośni ;)
fajne czasy i wtedy właśnie berurier noir. a szklarska była moim trzecim domem. domem punk rock'owym, bo przecież, jak głosił napis na tej kuflotece u szczytu miejscowości: "sam winnetou pił piwo tu" ;D
poznałam berurier noir jakieś hmmm... pietnaście lat temu z okładem i była to przygoda ekstremalna, która zaczęła się w gdańsku, a skończyła w szklarskiej porębie. decyzja o wyjeździe podjęta jak zwykle w 5 minut. autostop w listopadzie, co nie jest rzeczą prostą, gdy zmierzch nadchodzi o 16.00, a nocleg w polu równa się doświadczaniu pierwszych przymrozków :) fajnie było. kasa się skończyła gdzieś koło torunia :), a dworca we wrocku nie zapomnę do dziś :D i właściciela baru, który ogrzewał nas z*******ym rumem za jeden po północy uśmiech :) nie zapomnę też tych s*******i kolejarzy, którzy przypierdolili się o brak dokumentów w strefie nadgranicznej :D
i radości z dotarcia do celu. cała szklarska została zamalowana na zielono, a hasło: "do you speak mozambik. yes, I don't" zostało rozsławione na całą polskę ;) za sprawą pewnej rozgłośni ;)
fajne czasy i wtedy właśnie berurier noir. a szklarska była moim trzecim domem. domem punk rock'owym, bo przecież, jak głosił napis na tej kuflotece u szczytu miejscowości: "sam winnetou pił piwo tu" ;D
no tak :) przyda się jeszcze przedmiot monologu :)
http://www.youtube.com/watch?v=CJleXoaDLFU
a reszty proszę sobie poszukać
kąsają przy każdym kawałku :) i za to ich lubię
a reszty proszę sobie poszukać
kąsają przy każdym kawałku :) i za to ich lubię
chyba muszę się zintegrować z leśną ściółką.
do lasu trzeba natychmiast.
http://www.youtube.com/watch?v=LkPrclUezV0
do lasu trzeba natychmiast.
http://www.youtube.com/watch?v=LkPrclUezV0