Re: ehhh, rowerzyści
zbulwersowany napisał(a):
> znowu dzisiaj widziałem "wspaniałego" rowerzystę , który
> wszelkie przepisy ruchu drogowego miał w d.....
To oczywiście nie...
rozwiń
zbulwersowany napisał(a):
> znowu dzisiaj widziałem "wspaniałego" rowerzystę , który
> wszelkie przepisy ruchu drogowego miał w d.....
To oczywiście nie usprawiedliwia wybryków tego rowerzysty, ale może go tłumaczyć. Zdarza się, że chłopaki wciskają sobie w d... różne przedmioty i potem musi interweniować lekarz. Widocznie ten nieszczęśnik z braku czegoś lepszego załatwił się zwiniętym w rulon kodeksem drogowym... Przez nieuwagę kodeks się rozwinął i potem nie sposób było go wydostać!!! Więc się chłopak spieszył do lekarza z tymi przepisami drogowymi w d...., bo musiały mu strasznie uwierać!
Ale swoją drogą gratuluję spostrzegawczości! Musiał się Kolega dobrze przyjrzeć - czy wręcz zajrzeć - żeby zauważyć tytuł wolumenu...
zobacz wątek