Re: ehhh, rowerzyści
Nie mozna powrównywać sytuacji na Sobieskiego i Hallera.
Flash jadąc Hallera złamał przepis i został obtrąbiony przez jakiegoś nerwusa. Uogólniając można powiedzieć trafił swój na swego.rozwiń
Nie mozna powrównywać sytuacji na Sobieskiego i Hallera.
Flash jadąc Hallera złamał przepis i został obtrąbiony przez jakiegoś nerwusa. Uogólniając można powiedzieć trafił swój na swego.
Na Sobieskiego jedzie się na legalu a kobiety za kierownicą to dość specyficzna grupa kierowców i dlatego opisana sytuacja mnie nie dziwi.
Mnie kiedyś wyprzedził facet żeby zajechać mi drogę i skręcić w boczną osiedlową uliczkę. Na szczęscie wychamowałem. Niestety nie ma ludzi nieomylnych i każdy może popełnić błąd czy mieć słabszy dzień. Oczywiście mogą trafić się też psychopaci.
Kiedyś widziałem jak maluch wyprzedził TIR-a przed światłami i zachamował bo było czerwone. Gość w TIR-e ledwo wychamował i tak się wnerwił że wyskoczył z łapskami do gamonia w maluchu :-)
Osobiście jestem za tym żeby każdy kierowca przestrzegał prawa. Obojętnie czy jest to rower czy skuter czy samochód. Jest scieżka rowerowa to jedziemy ścieżką, jest czerwone to stoimy.
zobacz wątek