Odpowiadasz na:

Re: ehhh, rowerzyści

Nie mozna powrównywać sytuacji na Sobieskiego i Hallera.
Flash jadąc Hallera złamał przepis i został obtrąbiony przez jakiegoś nerwusa. Uogólniając można powiedzieć trafił swój na swego.rozwiń

Nie mozna powrównywać sytuacji na Sobieskiego i Hallera.
Flash jadąc Hallera złamał przepis i został obtrąbiony przez jakiegoś nerwusa. Uogólniając można powiedzieć trafił swój na swego.
Na Sobieskiego jedzie się na legalu a kobiety za kierownicą to dość specyficzna grupa kierowców i dlatego opisana sytuacja mnie nie dziwi.
Mnie kiedyś wyprzedził facet żeby zajechać mi drogę i skręcić w boczną osiedlową uliczkę. Na szczęscie wychamowałem. Niestety nie ma ludzi nieomylnych i każdy może popełnić błąd czy mieć słabszy dzień. Oczywiście mogą trafić się też psychopaci.
Kiedyś widziałem jak maluch wyprzedził TIR-a przed światłami i zachamował bo było czerwone. Gość w TIR-e ledwo wychamował i tak się wnerwił że wyskoczył z łapskami do gamonia w maluchu :-)

Osobiście jestem za tym żeby każdy kierowca przestrzegał prawa. Obojętnie czy jest to rower czy skuter czy samochód. Jest scieżka rowerowa to jedziemy ścieżką, jest czerwone to stoimy.

zobacz wątek
18 lat temu
~gordon

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry