Re: ehhh, rowerzyści
opornik31 napisał(a):
> tak mądralo, jest takie niepisane prawo aby ostrzegać z daleka
> poprzedzającego rowerzystę o zbliżającym się pojeździe.
> Dzięki niemu wielu...
rozwiń
opornik31 napisał(a):
> tak mądralo, jest takie niepisane prawo aby ostrzegać z daleka
> poprzedzającego rowerzystę o zbliżającym się pojeździe.
> Dzięki niemu wielu rowerzystów żyje (jeszcze żyje).
opornik, niepisane prawa to są na Tour de France, ja żyje dlatego ze mam oczy dookoła głowy, bo nie da się ukryć, że na szosie jest walka o przetrwanie czasem. A to, że mi ktoś zatrąbi, to mi raczej nic nie da.
jak będę jechał samochodem i 500 metrów przede mną będzie jechał inny samochód, to też będę trąbił? (zaraz mi wyskoczysz z niepisanymi prawami, dlatego pomijam wyjątkowe sytuacje, takie jak np. mgła, gdzie to nawet chyba jest w przepisach zapisane, żeby dawać sygnały ostrzegawcze)
zobacz wątek