Re: ehhh, rowerzyści
żeton napisał(a):
> dla mnie nieważne czy pozdrowienie czy uznanie. Są na to inne
> sposoby niż trąbienie. Jeśli ktoś na mnie trąbi będzie
> zbluzgany, chociażby z tego...
rozwiń
żeton napisał(a):
> dla mnie nieważne czy pozdrowienie czy uznanie. Są na to inne
> sposoby niż trąbienie. Jeśli ktoś na mnie trąbi będzie
> zbluzgany, chociażby z tego powodu, że mnie wystraszył. A
> najgorsi są ci, co trąbią 500 metrów za tobą w stylu "halo,
> jestem za tobą!". idioci.
500 metrów? Za daleko, nikt tak nie trąbi, bo mogłoby być nie słychać.
Idioci trąbią w odległości 0-10 metrów.
Wzorowi kierowcy trąbią gdy są jakieś 100-200 metrów za nami.
Przynajmniej ja tak to odbieram. 3 sekundy, na przygotowanie się wystarczają.
zobacz wątek