Odpowiadasz na:

ehhh, rowerzyści

witam,
zaraz pewne zostanę "zjechany". ale co mi tam , napiszę.
znowu dzisiaj widziałem "wspaniałego" rowerzystę , który wszelkie przepisy ruchu drogowego miał w d..... Cwaniaczek na... rozwiń

witam,
zaraz pewne zostanę "zjechany". ale co mi tam , napiszę.
znowu dzisiaj widziałem "wspaniałego" rowerzystę , który wszelkie przepisy ruchu drogowego miał w d..... Cwaniaczek na kolarce jadący ulicą, w godzinach sporego natężenia kompletnie olał czerwone swiatła dla swojego kierunku i śmiało przeleciał przez skrzyżowanie.O tyle było to niebezpieczne, że skrzyżowanie jest dość kiepskie w zakresie widoczności i ma tam miejsce sporo wypdaków. No cóż, głupota rowerzystów nie ma granic. A gdyby go potrącił samochód ? to już widzę lament rowezystów jak to śmeirdzący blachosmrod uszkodził i rowerzystę i rower. Ludzie opamiętajcie się. Jesteście na drodze publicznej to przestrzegajcie przepisów. A jak nie to jazda do lasu. tam ćwiczyć.

pozdrawiam
za wyjątkiem tego barana co dzisiaj włąsnie widziałem

ps. mam nadzieję, że ów wspaniały kolarz to przeczyta.
ps2. zdarzenie miało miejsce na skrzyżowaniu ulicy wielkopolskiej i jednej z poprzecznych ulic

zobacz wątek
18 lat temu
~zbulwersowany

Odpowiedź

Autor

Polityka prywatności
do góry