Re: reklamy...
Wydaje mi się, że błaha sprawa nie jest powodem (przynajmniej u dorosłych i wiedzących czego chcą ludzi) powodem do rozstania i wyprowadzki (tak od razu!)...
Oczywiście nic nie...
rozwiń
Wydaje mi się, że błaha sprawa nie jest powodem (przynajmniej u dorosłych i wiedzących czego chcą ludzi) powodem do rozstania i wyprowadzki (tak od razu!)...
Oczywiście nic nie dzieje się bez przyczyny, nie twierdzę, że problemy w związku to wina tylko i wyłącznie jednej osoby, bo to niemożliwe! Ale żaden powód nie jest usprawiedliwieniem ku takiemu zachowaniu/ poczynaniu... Nie trzeba od razu posuwać się do tak drastycznych kroków! Ba! Nie jest to sposób na rozwiązywanie problemów, przeciwności, kryzysów, itp.! Jak wybaczyć takiej osobie po skoku na bok "bo miał powód" (bo nie podała obiadu z dwóch dań, to doprawię jej rogi z sąsiadką? - śmieszne trochę!)? Jaką można mieć pewność, że w razie innych problemów, zamiast próbować je naprawiać i walczyć o miłość nie pójdzie zabawiać się z inną panienką? Wybaczyć? Nie!
Ja nie byłabym w stanie wybaczyć zdrady! Takiego samego zdania jest mój mąż! Nie ma usprawiedliwienia dla takiego zachowania!
zobacz wątek