Widok
Jeśli tylko jest to możliwe walki należy uniknąć. Proponuję robić sobie treningi kondycyjne (jesli jest na to czas i mozliwości) aby jeśli jest to tylko możliwe uciec napastnikom. Żaden przeciętny człowiek nie ma szans nawet z dwójką napastników, bo są to zwyrodnialcy i bandyci. O większej ilości nie mówiąc. Nawet osoba która długo ćwiczy sztuki walki może zostać przez takich bandziorów pokonana, gdy pozwoli sobie na chwilę wahania i zastanowienia się nad konsekwencjami użycia, np. niebezpiecznych acz skutecznych technik samoobrony.
Jeśli walka jest nieunikniona, należy zaatakować oczy napastnika, wbijając w nie palce. Przydaje się to szczególnie kobietom, które są zbyt słabe aby ich cios pięścią w twarz wyrządził szkodę napastnikowi.
Z broni nie polecam nic oprócz paralizatora, a najlepiej paraliżującą parasolkę.
Jeśli walka jest nieunikniona, należy zaatakować oczy napastnika, wbijając w nie palce. Przydaje się to szczególnie kobietom, które są zbyt słabe aby ich cios pięścią w twarz wyrządził szkodę napastnikowi.
Z broni nie polecam nic oprócz paralizatora, a najlepiej paraliżującą parasolkę.