Widok
Litości, ile można wałkować ten sam temat?
Jeszcze by Cię to interesowało, lub dotyczyło, ale Ty to robisz "dla sztuki", by zaistnieć...
Te same tematy pod kolejnymi nickami nic nie wnoszą, zaśmiecasz tylko forum.
Jeszcze by Cię to interesowało, lub dotyczyło, ale Ty to robisz "dla sztuki", by zaistnieć...
Te same tematy pod kolejnymi nickami nic nie wnoszą, zaśmiecasz tylko forum.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
Jasne... gdyby rozumieli, wybaczaliby. Swoją drogą wytężylibyście, drodzy panowie, trochę wzrok poza swoje nosy. Trochę krytyki wobec siebie! Jaką Wy przyjmujecie postawę? Gdy zdradza kobieta to facet jest pokrzywdzony, bo trafił na ździrę, a gdy facet zdradza, to na pewno też jest winna kobieta, bo nie dba o potrzeby męża. A mężczyźni to przecież aniołki, co nie? Oczywiście nie wrzucam do tego worka wszystkich panów, zatem proszę się nie obrażać, ale zwracam się do tych mądrali, którzy o zło całego świata obwiniają kobiety.
Tak, wiem- teraz na mnie wskoczą panowie, którzy faktycznie zostali w ten sposób zranieni. Ok, są przypadki, gdy kobieta rzeczywiście okazuje się mało albo i nic nie warta. Jednak w takim przypadku nie nazwałabym takiego stworzenia kobietą... Resztę dośpiewajcie sobie sami.
Polecam książkę "Mężczyźni z marsa, kobiety z Wenus" (w tytule mogłam się pomylić- czytałam ją dość dawno temu). Jest naprawdę dobra!
Tak, wiem- teraz na mnie wskoczą panowie, którzy faktycznie zostali w ten sposób zranieni. Ok, są przypadki, gdy kobieta rzeczywiście okazuje się mało albo i nic nie warta. Jednak w takim przypadku nie nazwałabym takiego stworzenia kobietą... Resztę dośpiewajcie sobie sami.
Polecam książkę "Mężczyźni z marsa, kobiety z Wenus" (w tytule mogłam się pomylić- czytałam ją dość dawno temu). Jest naprawdę dobra!
Samiec z natury rzeczy nie jest monogamiczny, samica jest. Od zwierząt odróżnia nas to, że mamy rozum, wolną wolę i umiejętność rozróżniania dobra od zła. Zdrada fizyczna (stosunek seksualny z inną niż partnerka/żona kobietą) jest wpisana w naturę mężczyzny - dla niego to tak jak splunąć przez okno na ulicę. Zdrada popełniona przez kobietę ma silne podłoże emocjonalne, jest wynikiem buntu, złości, chęci zemsty na partnerze, etc. - następnie kobieta po akcie zdrady czuje się tak, jakby ktoś jej napluł z ulicy przez okno.