Re: gdzie najlepiej rodzić: Zaspa, kliiniczna, Wojewódzki czy Redłowo????
Myślę Gwiazduś, że ile rodzących tyle będzie opini. Ja rodziłam w Wojewódzkim przez cc. Wszystcy mi ten szpital odradzali gdyż twierdzili, że nawet jak jest wskazanie do cc z powodów medycznych to...
rozwiń
Myślę Gwiazduś, że ile rodzących tyle będzie opini. Ja rodziłam w Wojewódzkim przez cc. Wszystcy mi ten szpital odradzali gdyż twierdzili, że nawet jak jest wskazanie do cc z powodów medycznych to i tak są problemy, aby je wykonali. Ja jednak zdecydowałam się na Wojewódzki, gdyż miałam stamtąd lekarza prowadzącego ciążę i się nie zawiodłam.
Ale odpowiadając po kolei na Twoje pytania:
1. Możliwy jest poród rodzinny jest on bezpłatny. Jeżeli chcesz możesz kupić cegiełkę na rzecz szpitala.
2. Ja trafiłam na bardzo fajną opiekę lekarzy. Kompetentni, fachowi a zarazem z humorem. Co do położnych - to chyba tak jak wszędzie. Były na zmianie i fajne, ludzkie i takie, które wykonują swój zawód bo muszą. Dało się przeżyć.
3. Tak wykonują lewatywę
4 Niestety tego nie wiem.
5. Pieluszki i podkłady poprodowe musisz mieć swoje. Gdy nie masz ubrań dla maluszka to dostajesz ze szpitala (ale chyba lepiej mieć mimo wszystko swoje)
6. Mój mąż był z maleństwem od razu po porodzie, na mierzeniu, ważeniu i myciu. później synek poszedł na noworodki, a ja dochodziłam do siebie po cc. Olka przynieśli mi na pierwsze karmienie po ok. 3 godzinach.
7. W wojewódzkim nie ma odwiedzin w salach. Jest jedna sala gdzie dzieciaczki są za szybą, a odwiedzający mogą je widzieć z tego pokoju. Nie mają z nimi kontaktu fizycznego. Osobiście uważam to za dobre rozwiązanie. Dziecko jest mniej narażone na wirusy.
8. Mogłam liczyć na pomoc Pań od laktacji. Były miłe i fachowe. A przede wszystkim cierpliwie
9. leżałam w sali dwuosobowej. Wg. mnie nic jej nie można zarzucić. W sali była umywalka, czajnik, stolik, krzesełka. Łazienka i prysznic są na korytarzu. zyste i zadbane. Gorzej z papierem toaletowym - proponuję mieć swój.
Ogólnie swój pobyti opiekę oceniam pozytywnie. Wadomo - to nie wczasy, ale te kilka dni da się spokojnie przeżyć.
zobacz wątek