Re: ad. Redłowo
Ja tez niedawno rodziłam w Redłowie i nie zgadzam się z powyższą opinią. Opieka jest nie gorsza niż gdzie indziej, dla mnie ok - zależy od oczekiwań. Lignina jest wg mnie znacznie lepsza od...
rozwiń
Ja tez niedawno rodziłam w Redłowie i nie zgadzam się z powyższą opinią. Opieka jest nie gorsza niż gdzie indziej, dla mnie ok - zależy od oczekiwań. Lignina jest wg mnie znacznie lepsza od podkładów których nabrałam całą torbę. Na sam początek nie sprawdzają się - lignina wygrała. Osobiście wolę sobie sama składac (i zakładać) podkład heh i nie zauwazyłam nigdzie a byłam tam 5 dni, żeby się walało po podłodze - zresztą jesli nawet tak Ci się zdarzyło, to wina tylko i wyłacznie mamusiek, które zostawiają po sobie balagan. Rodziłam w piątek a w sobotę przyszła pani od laktacji i długo rozmawiala z każda mamą, która miała jakies pytania i problemy. Odwiedziny są na korytarzu, ale pielegniarki nie robią problemów, żeby tata wszedł za szybkę, u mnie weszła też córka z moją mamą a pielęgniarka siedziała pod nosem - także to chyba kwestia podejścia;)
Zaczęłam rodzić na ogólnej sali bo czekałam na męża - tam rzeczywiscie rodzić to nic fajnego, ale każdy ma wybór. Potem przeniosłam się do pokoju z wanną - super, intymnie, mozna sobie otworzyć okno, siedzieć w wannie, albo wykorzystac rewelacyjny fotel na pilota;D Zabawa z ustawianiem pozycji pozwala choć troszkę zapomniec o bólu.
Odział położniczy jest wyremontowany i czyściutki, lezałam w sali numer 5, baaardzo przestronnie było jak na 4 łozka. Nowe meble, szafki, przewijaki , lampki z IKEA ;) Na szczęscie żadna z nas nie śmierdziała a jak się robiło duszno to po prostu otwierałysmy drzwi na oścież:)
I są jeszcze łazienki obok windy, z których większość mam wolała korzystac, ale mi akurat dobrze było w tej oddziałowej i zaznaczam, że MIAŁA SŁUCHAWKĘ i była czysta.
Ogólnie poród w Redłowie polecam, na pewno jest tam inaczej niż kiedyś:)
zobacz wątek