Widok
Zastanawiam się, do czego Wam są potrzebne takie przepychanki słowne a czasem nawet inwektywy. Forum i te wątki chyba nie do tego służą. Zamiast pomagać, to krytykujecie, zmieniacie temat, obrzucacie się błotem itp. Ludzie szukają pracy, informacji. Jak nie pomagacie to chociaż dajcie sobie spokój. Pomoc merytoryczna - owszem. Reszta zbyteczna.
Wcale nie twierdzę, że mnie było stać - wręcz przeciwnie- to były najcięższe miesiące w życiu. Przedstawiam Ci jedynie przykład, że takie przypadki również się zdarzają. O braniu byle czego - chodziło mi jedynie o to, że po kilku, kilkunastu miesiącach bezrobocia, praca typu masażystka, hostessa inaczej, czy opiekunka 30letniego bogacza - zaczynają przychodzić do głowy. Szybko można stracić wiarę w siebie.
To tyle.
To tyle.
Trochę masz nieaktualne informacje, ale to chyba widać po przykładach którymi się podpierasz (2009r) i tak mówię dokładnie o tym Eniro i czuję ze atakujesz mnie personalnie, bo pracując tam wykonuję swoje obowiązki najlepiej jak potrafię i nikogo nie oszukuję. Firma daje do wglądu umowę przed podpisaniem i to nie jest tajemnica. Wystarczy przeczytać ją ze zrozumieniem ;) a jako pracodawca są słowni i dobrze płacą, więc nie rozumiem twojego ataku, który jest całkowicie nie na temat.
proponuje zapisywac sie na podyplomówki ( w przypadku wyzszego wykształcenia) i chodzic na rózne kursym a nie siedziec w domu i marudzic. Jestem po podyplomowce, ktora jest finansowana przez UE i powiem Wam ze nie na jedym spotkaniu rekrutacyjnym pytali sie o to i po miesiacu zmieniłam prace na lepsza, Zycze Wam powodzenia -- a i przygotujcie na głupie pytania podczas rozmowy - czyli- dlaczego ta praca, mocne strony i słabe, jak radzisz sobie ze stresem, dlaczego maja Ciebie wybrac i co bedziesz za 5 lat robił. Standardowe pytania = tylko wymagaja dobrych odp.