Widok
Dajcie spokój. jak ktos ma głowe na karku to znajdzie dobra prace...a w tej chwili wykształcenie sie nie liczy tylko doświadczenie.
Miałam przykład nie dawno na stanowisko które teraz obejmuje były dwie osoby - Dziewczyna po studiach z wyszkształeceniem idealnie podpasowanym pod branże i ja bez wykształcenia, studiująca kierunek zupełnie nie związany ze stanowiskiem, ale za to z dużym doświadczeniem na podobnym stanowisku.
No i ja dostałam prace, dziewczyna sie ich zdaniem nie nadawała :/a nawet nie miała szansy się podszkolić:/
Miałam przykład nie dawno na stanowisko które teraz obejmuje były dwie osoby - Dziewczyna po studiach z wyszkształeceniem idealnie podpasowanym pod branże i ja bez wykształcenia, studiująca kierunek zupełnie nie związany ze stanowiskiem, ale za to z dużym doświadczeniem na podobnym stanowisku.
No i ja dostałam prace, dziewczyna sie ich zdaniem nie nadawała :/a nawet nie miała szansy się podszkolić:/
Ja szukałam pracy ponad 2 lata temu, zaraz po studiach, może teraz się coś zmieniło, bo faktem jest, że najbardziej liczy się doświadczenie jakie masz. Ja mam kompletnie nieżyciowe wykształcenie :) a zaproponowano mi ostatnio świetne stanowisko, podejrzewam, że opierali się nie na wykształceniu, a doświadczeniu, które zdobyłam w obecnej pracy przez 2 lata. A nauczyłam się naprawdę dużo.
Na poczcie szukają asystentów praca praktycznie od zaraz. Fakt pensja nie rewelacyjna ale zawsze są jakieś premie no i wiadomo budżetówka więc wiesz że zawsze masz terminowo wypłatę na koncie. Lepsze to niż nic ja tak sobię tłumaczę bo sama ponad rok szukałam pracy a praca jako praca nie jest taka zła..
moja kolezanka znalazla w 1.5 miesiaca i jak sie zdziwilam ze szybko to powiedziala mi ze srednia to 2 miesiace, tyle ze ona szukala w wawie. a co do rad to wysylaj CV chodz na interview nawet jezeli praca cie srednio interesuje bedziesz sie szkolila w przeprowadzaniu takiej rozmowy a to duzo daje, umiejetnosc sprzedania sie.