Widok

gdzie te singielki ?

witajcie, kto wie coś na ten temat gdzie, w jakie miejsca najchętniej chadzają ambitne, wysportowane, dbające o siebie, nie zmanierowane atrakcyjne singielki z trójmiasta i okolic.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
Ten kto pyta:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Ten kto pyta:P

"facet byl tutaj chyba tylko jeden, wiec moglbys byc bardziej precyzyjny

nie wiem czy doswiadczony, wiec jest szansa, ze mozna uznac, jakby nie bylo zadnego"

to bylo zlosliwe?

delikatnie zarzucony szowinizm cie ruszyl gdzies, kiedys, przeprosilam
ale zeby dopuszczenie ewentualnosci, ze jestes niedoswiadczonym facetem bylo zlosliwe?
sam intrygujacy p. napisal "po zastanowieniu każdy doświadczony facet będzie wiedział co miałem na myśli"
uznajac za oczywiste, to co intrygujacy p. mial na mysli, uznam, ze nie zastanowiles sie
innych mozliwosci nawet nie bede tobie imputowac :)

nie zlosliwczyni
to teraz modne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>facet byl tutaj chyba tylko jeden (...) jakby nie bylo zadnego

>innych mozliwosci nawet nie bede tobie imputowac :)

No tam, raczej nie o imputowanie chodzi a o amputowanie:P
I kogo jak kogo, ale Ciebie o takie czyny na mojej męskości bym nie podejrzewam:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>I kogo jak kogo, ale Ciebie o takie czyny na mojej męskości bym nie podejrzewam:P

napisalam: nie wiem czy doswiadczony, wiec jest szansa, ze mozna uznac, jakby nie bylo zadnego

amputowalam twoja meskosc zywklym dopuszczeniem ewentualnosci, ze mozesz byc niedoswiadczony?
czesto kobiety lubia niedoswiadczenie
jednak coraz bardziej brak nam niezniewiescialych facetow, wiec jezeli urazilo to twoja meskosc, to bardzo mi przykro
podwojne zadoscuczynienie w naturze (serniku)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie chodziło o brak doświadczenia ale o nieobecność na forum mężczyzny.

Faceci zniewieściali są przez presje kobiet by być bardziej ulizanymi. A z drugiej strony kobiety stają się coraz twardsze, by nie powiedzieć "męskie", więc zmienia się też punkt odniesienia.

Drugie zadośćuczynienie może być w chałwie, równie przeze mnie uwielbianej;)
Ale Ty szybka do przepraszania jesteś.
I niech Ci nie będzie tak przykro, bo będę miał wyrzuty sumienia;)
Ja się łatwo nie obrażam - chociaż bardzo lubię wytknąć komuś gdy obrazić mnie się stara. No przynajmniej tym u których istnieje szansa poprawy, bo na trolla szkoda czasu;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Nie chodziło o brak doświadczenia ale o nieobecność na forum mężczyzny.

odnosilam sie do wypowiedzi intrygujacego p., o mezczyznie doswiadczonym
bardzo nie lubie wyrywania z kontekstu
zlosliwosci takiej, o jaka mnie oskarzyles, nie uznaje za zla
nie uwazam, zebym ciebie obrazila, chcialam najwyzej troche dokuczyc

>Ja się łatwo nie obrażam - chociaż bardzo lubię wytknąć komuś gdy obrazić mnie się stara. No przynajmniej tym u których istnieje szansa poprawy

nie odczuwam checi poprawy, ani troche, wiec szansa nikla
pozostaja mi jedynie slodycze
sernik jestem w stanie zrobic, chociaz mozna tez kupic niezlej jakosci
z chalwa coraz gorzej, chociaz nia gardze

>Faceci zniewieściali są przez presje kobiet by być bardziej ulizanymi.

wydepilowanymi ?

nie moja sprawa jest to, jaki facet jest w zwiazku z konkretna kobieta, jezeli obojgu to odpowiada
ale na co dzien przykro obcowac ze zniewiescialymi kawalerami/nieskonkubinowanymi

>A z drugiej strony kobiety stają się coraz twardsze, by nie powiedzieć "męskie", więc zmienia się też punkt odniesienia.

to, ze ty prasujesz, a ja zmieniam zarowke nikomu nie ujmuje jego plciowosci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>chcialam najwyzej troche dokuczyc

I dokładnie tak to odebrałem, stąd moja reakcja. A temat dziwnie wyewoluował. Może pozostańmy przy serniku;)

Chałwę lubię tą z Tesco, najtańszą, "ich" produkcji - jest bardziej puszysta i krucha.
Nie lubię takich twardych, jak Koska, czy Wedla.

>wydepilowanymi ?

Też, ale miałem na myśli raczej kwestie intelektualną i emocjonalną.

Teraz kobiety oczekują że będziemy tacy "bułkę w bibułkę" i "bezę należy jeść łyżeczką" a do tego obeznani w tym co mówi Jacyków, Biedroń czy inni, i jeszcze płaczący na Titanicu:P

Nie ma już miejsca na takich facetów, co przychodzą do domu, wbijają topór w stół i żądają pieczystego - i to z wykrzyknikiem;)

>to, ze ty prasujesz, a ja zmieniam zarowke nikomu nie
>ujmuje jego plciowosci

A co jej ujmuje mężczyznom że stają się zniewieściali?
No właśnie ja nie prasuje, zacząłem tamten temat bo liczyłem że znajdzie się jakaś pomocna niewiasta, ale gdzie tam:p
Ja tylko gotuje i piekę - ale to ma podłoże praktyczne, lubię jeść na co mam ochotę:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Może pozostańmy przy serniku;)

i od razu podpowiadasz mi dokladnie jaka chalwe lubisz...
kiedys kupilam przyzwoita turecka, czy inna balkanska, w almie

>Też, ale miałem na myśli raczej kwestie intelektualną i emocjonalną.

ulizani intelektualnie? to w ogole wchodzi w gre?

>Teraz kobiety oczekują że będziemy tacy "bułkę w bibułkę" i "bezę należy jeść łyżeczką" a do tego obeznani w tym co mówi Jacyków, Biedroń czy inni, i jeszcze płaczący na Titanicu

nawet jezeli oczekuja, to meskosc polega m.in. na tym, zeby sie nie dostosowywac

>A co jej ujmuje mężczyznom że stają się zniewieściali?

wszystko, przez co niewiescieja
calkowite podporzadkowanie sie, brak pewnosci siebie
to, ze nie myje sie miesiac, pije, bije, czy przeklina to zadna meskosc

>No właśnie ja nie prasuje, zacząłem tamten temat bo liczyłem że znajdzie się jakaś pomocna niewiasta

dobrze, ze mowisz wprost
pozno, ale jednak
potem by bylo, ze sie narzucam i bylbys (znow) niemeski ;)

>ale gdzie tam:p

mozemy rozwazyc jakis barter
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>ulizani intelektualnie? to w ogole wchodzi w gre?

Nawet sama to określiłaś:
>nawet jezeli oczekuja, to meskosc polega m.in. na tym,
>zeby sie nie dostosowywac

Wielu facetów ma bardzo konformistyczne poglądy i to takie które z założenia mają się spodobać kobiecie.
Tak jak w tym wątku były wymienione te cechy "nowoczesnej kobiety" - to dokładnie coś takiego, tylko w męskiej wersji,
Taki facet nawet czyta to co mężczyzna przeczytać powinien:P

>to, ze nie myje sie miesiac, pije, bije, czy przeklina to
>zadna meskosc

No to już po mnie:D
Stosujesz "drogę przez negację", ale ja nadal nie wiem co to ta męskość.

Siebie chyba nigdy nie rozważałem pod tym kontem. Jestem jaki jestem i jestem kim jestem - niezależnie od wszystkiego czuje się na tyle męski by nie musieć tego nikomu udowadniać;)

>dobrze, ze mowisz wprost
>pozno, ale jednak
>potem by bylo, ze sie narzucam i bylbys (znow) niemeski ;)

Tylko raz mi się kobieta narzucała, gdy chciała bym był częścią jej haremu. Jakoś nigdy nie postrzegałem kobiecej inicjatywy jako narzucania się. I nie mam pojęcia dlaczego Twoje zachowanie miałoby czynić mnie niemęskim?:P

"znów" - niedługo to uzbiera się na lanie, a nie sernikowe przeprosiny:P

A z koszulami to rzecz jasna był żart, w tej kwestii jestem prawdziwym, 100 a może i 200% twardzielem. Zakładam na siebie niewypracowaną, przygniatam okryciem wierzchnim i żyje w przekonaniu że to wystarczy by koszula się "uleżała":D
Przy czym "uleżała" to stan jaki osiąga wyprasowana koszula po kilku godzinach noszenie przez prawdziwego faceta:D

>barter

Jakaś ukryta opcja niemiecka?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Nawet sama to określiłaś:
>nawet jezeli oczekuja, to meskosc polega m.in. na tym,
>zeby sie nie dostosowywac

mialam na mysli charakter, nie intelekt
chociaz coraz czesciej wydaje mi sie, ze to idzie w parze

>Stosujesz "drogę przez negację", ale ja nadal nie wiem co to ta męskość.

bo rozmawiamy o tym, co ujmuje meskosci, a nie co nia jest

napisales:
A co jej ujmuje mężczyznom że stają się zniewieściali?
a potem:
nadal nie wiem co to ta męskość

niezdecydowany jestes, to znow niemeskie
("znów" - niedługo to uzbiera się na lanie, a nie sernikowe przeprosiny:P) :P

>Siebie chyba nigdy nie rozważałem pod tym kontem. Jestem jaki jestem i jestem kim jestem - niezależnie od wszystkiego czuje się na tyle męski by nie musieć tego nikomu udowadniać;)

a pod katem?

bynajmniej nie o udowadnianie mi chodzi
rozmawiamy o tym, ze kazdy doswiadczony facet po zastanowieniu bedzie wiedzial, co intrygujacy p. mial na mysli

>I nie mam pojęcia dlaczego Twoje zachowanie miałoby czynić mnie niemęskim?:P

Jakoś nigdy nie postrzegałem kobiecej inicjatywy jako narzucania się. - dlatego nie masz pojecia
tym chcacym byc, a majacym problem z byciem meskim, kobieca inicjatywa nieraz uwlacza
a przypomne, ciagle nie wiemy, jak jest z toba

>Zakładam na siebie niewypracowaną, przygniatam okryciem wierzchnim i żyje w przekonaniu że to wystarczy by koszula się "uleżała":D
Przy czym "uleżała" to stan jaki osiąga wyprasowana koszula po kilku godzinach noszenie przez prawdziwego faceta:D

gdybys mial wyprasowana, moglbys ubierac ja dwa razy

>>barter

Jakaś ukryta opcja niemiecka?:P

jak bede miala ochote na analize moich preferencji politycznych udam sie do dzialu polityka
ale nie bede ukrywac, ze jadam nieraz sznytke chleba, czy kartofle

synonim.net podaje, ze barter to wynagrodzenie w naturze
znow bezpiecznie ideologicznie wrocilismy do sernika;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> bo rozmawiamy o tym, co ujmuje meskosci
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>calkowite podporzadkowanie sie, brak pewnosci siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Posta mi przycięło, ale zawsze kopiuje do schowka przed wysłaniem, więc oto co powinno się pojawić:

> bo rozmawiamy o tym, co ujmuje meskosci, a nie co nia jest

By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)

>niezdecydowany jestes, to znow niemeskie

Twoje reakcja na moje słowa i kolejne "znów" przypomniała mi taki dowcip:

Wbiega zdenerwowana kobieta do sypialni i woła do męża:
- Spójrz co znalazłam pod łóżkiem naszego syna, gazetki sado-maso! I co teraz?
- Nie wiem, ale lanie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem

Kawał z "miał" byłby lepszy, ale nie chciałem się powtarzać;)

>a pod katem?

Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P
Rozumiem jednak jego znaczenie z "ą", dziękuje za zwrócenie uwagi i obiecuje poprawę:)

>doswiadczony facet po zastanowieniu bedzie wiedzial,
>co intrygujacy p. mial na mysli

Obawiam się że on sam może tego nie wiedzieć, bo to chyba bardziej jakiś impuls emocjonalny niż coś definiowalnego.

>a przypomne, ciagle nie wiemy, jak jest z toba

I obawiam się że nie posuwamy się do przodu:P
Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)

>gdybys mial wyprasowana, moglbys ubierac ja dwa razy

Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P
Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?

>jak bede miala ochote na analize moich preferencji
>politycznych udam sie do dzialu polityka

No nie liczyłbym na wiele w tym dziale:d
To blog Zetjot, jak się wczoraj dowiedziałem.
I trzeba się strzec "postkomunistycznego establishmentu":d

A to stwierdzenie nie było polityczne, bardziej społeczne. I moim zdaniem to jedno z najlepszych jakie słyszałem od lat. Kultowe jak teksty z seksmisji:))

>nie bede ukrywac, ze jadam nieraz sznytke chleba

A sznekę z glancem?;)

> barter to wynagrodzenie w naturze
>znow bezpiecznie ideologicznie wrocilismy do sernika;)

Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p
Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)
>Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)

to bardziej klopotliwe pytanie
z drugiej strony meskosc powinna byc oczywista
az glupio mowic o rzeczach naturalnych
dla mnie meska jest inteligencja, poczucie humoru i dystans do siebie, rozlegla wiedza, pewnosc siebie i swiadomosc swoich wad, odwaga, upor, zdecydowanie, szacunek, opanowanie, wychowanie, przewidywanie w sensie wyobrazni, odpowiedzialnosc
tak z gornej polki w dzisiejszych czasach to punktualnosc, oczytanie, bogaty jezyk, bez wulgaryzmow, i idealnosc za kierownica
imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac
to bez sensu, co teraz ustalimy? ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?

>>a pod katem?

Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P

teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego pomyslenia sprowokowales mnie

>Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P

(>to, ze nie myje sie miesiac, pije, bije, czy przeklina to zadna meskosc

No to już po mnie:D)

uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam taki pomysl

>Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?

jezeli rozmawiamy o standardowym trybie zycia i odzieniu gornym, to robie to dwa razy dziennie, po poludniu i wieczorem
z tym, ze nie mam zazwyczaj zadnego trybu, wiec robie to od 1 do 5 razy dziennie
takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie

>A sznekę z glancem?;)

nie zniechecaj mnie do obiadu prosze

>Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p

w pewnych tak, w niepewnych gorzej
jak dajmy na to pod katem

>Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)

z orzechami nie probowalam
tez jem bez spodu, nawet bez wierzchu, bez polewy
bez rodzynek nie zjem
z brzoskwiniami moze byc
ale robie bez proszku do pieczenia, za to z kartoflami

z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie, bo za duzo tego
wypadlo na polityke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tych cech które wymieniłaś jako przejawy męskości większość uznałbym również za przejawy kobiecości, czy zwyczajnie za cechy człowieka na poziomie;)

>imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac

A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)

>ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?

Ciekawi mnie to w sensie ogólnym (co znaczy że inni też mogą się wypowiedzieć:p), oraz Twoje osobiste zdanie. Nie odnoszę tego bezpośrednio do siebie, bo podstawą czucia się męskim (w moim mniemaniu) jest nieprzykładanie wagi do tego czy ktoś mnie za takiego uważa. I nie jest to dystans do siebie, bo ten polega na świadomości że coś się ma i akceptacji tego. A temu bliżej do "wiem kim jestem i mam rację";)

Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski. Faceci nigdy nie oceniają w ten sposób kobiety, ani tym bardziej siebie wzajemnie:d Bo siebie samego to każdy facet uważa za męskiego:)))

I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P

>teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego
>pomyslenia sprowokowales mnie

Jeśli myślisz o tym co ja myślę że Ty myślisz, w stosunku do tego co ja myślałem, to lepiej o tym już nie myślmy:d

>uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam
>taki pomysl

"Częste mycie skraca życie
Skóra się zdziera - człowiek umiera":P

I słynni Amerykańscy naukowcy nawet to potwierdzają:d

Staram się niczego nie robić "zbyt często";)

A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?

>takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie

Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?
Jak do 5 razy dziennie górne okrycie, to aż strach pomyśleć jak często zmieniasz bieliznę;) I jakie masz rachunki za wodę:P

Moim zdaniem wiele powinno zależeć od aktywności i potu - ja jestem tym szczęściarzem że pocę się bezwonnie. Inni mogą się przebierać do woli i brać prysznic po 7 razy dziennie (znałem taką osobę) a i tak robią wrażenie jakby o siebie nie dbali.

>nie zniechecaj mnie do obiadu prosze

Chyba do kolacji?:P

>z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie,
>bo za duzo tego wypadlo na polityke

Szkoda, mogłoby być ciekawie:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Z tych cech które wymieniłaś jako przejawy męskości większość uznałbym również za przejawy kobiecości, czy zwyczajnie za cechy człowieka na poziomie;)

ale bez nich i innych nie ma dla mnie meskosci

>A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)

z mojej strony nie bedzie najciekawiej
wystarczy, ze jest ciekawie

>Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski.

nie mowie czy jestem, czy sie czuje
nie pytam tez ciebie analogicznie co jest dla ciebie kobiece
nawet nie mialam takiego pomyslu

>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P

nie okreslilam wagi poszczegolnych cech, nie rozpedzaj sie :)

>A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?

moze ktos jest zainteresowany, zeby tobie zaimponowac, ale tak ciezko bedzie to znalezc w tych wypowiedziach

mi nasunal sie w temacie wiersz z niedawnego dziecinstwa

pani zanadto sie poci, niech pani unika wilgoci, niech pani sie czasem nie kapie, niech pani nie siada przy pompie, niech pani deszczu unika, niech pani nie plywa w strumykach, niech pani wody nie pija, niech pani kaluze omija, niech pani nie myje sie z rana, niech pani, pani kochana, na siebie chucha i dmucha, bo pani musi byc sucha

>Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?

mam na mysli to cos, co spoczywa od razu na bieliznie, ma kontakt z cialem
co kto lubi

>Chyba do kolacji?:P

jestem przekonana, ze byl to obiad
wczoraj wygladalo to mniej wiecej tak
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)
kolacji nie jadam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>nie okreslilam wagi poszczegolnych cech, nie rozpedzaj sie :)

To było stanowisko nie oparte na tych cechach, ale wynikające samo z siebie:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P

>To było stanowisko nie oparte na tych cechach, ale wynikające samo z siebie:P

piszesz, ze w moich oczach jestes meski
nastepnie, ze nie kierujesz sie tymi cechami, ale ze to oczywista oczywistosc, ze w moich oczach jestes meski (az taka dufnosc?)
teraz zmieniasz zdanie, kiedy juz bladym switem zdazylam policzyc, ze masz co najmniej 13 wspanialosci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)
Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)

13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
>Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)

na jakiej podstawie stawiasz?

>Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)

wiem, dziwilam ("az taka dufnosc?") sie jej poziomowi
wszystko musi byc odpowiedniej wielkosci

>13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)

to proste
wymienilam 19 pozadanych wlasciwosci, 70% to ~13
tez nie wiem, bo nie wiem ktorych 13 liczyc
sa wazne w wazniejsze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Samotność (3 odpowiedzi)

Czuję się samotna. Bardzo. Choć teoretycznie nie jestem sama. Jestem introwertykiem ale ostatnio...

do góry