Widok

gdzie te singielki ?

witajcie, kto wie coś na ten temat gdzie, w jakie miejsca najchętniej chadzają ambitne, wysportowane, dbające o siebie, nie zmanierowane atrakcyjne singielki z trójmiasta i okolic.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
uparcie jestes negowany, to odpowiem

znane mi robia to, co inni ludzie, basen, taniec, kosmetyczka, masaz, lekcje jezykow, uczelniana biblioteka

w jakie miejsca ty chodzisz?
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie pobliska "mordownia"
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 2
Do pracy :D
popieram tę opinię 8 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hmm... "nie zmanierowane", a co to znaczy?

zmanierowany wg sjp:
1. «taki, który zachowuje się nienaturalnie, mechanicznie, powierzchownie naśladuje kogoś; też: świadczący o takiej postawie»
2. «odznaczający się jakąś manierą»

Wśród synonimów słowa zmanierowany znajdziemy:
zbyt wyszukany, sztuczny, nienaturalny, wyrafinowany

Czy te inne cechy które wymieniłeś można połączyć z tym "nie zmanierowany"?

Już samo takie miejsce, dla osób tego typu powinno być "zmanierowane":P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
bardzo blisko
na ogłoszeniach "towarzyskie"
dbajace o siebie i lubiące szcz. jedna dziedzine sportu ambitne STUDENTKI,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolega dzwoni do kolegi
--chodz zabawimy się ,sa u mnie 2 dziewczyny
--a ładne?
--wypijemy po połówce i będą!
---
widzisz zawsze jest rozwiazanie
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 0
'Czy te inne cechy które wymieniłeś można połączyć z tym "nie zmanierowany"?'

Moja 25-letnia koleżanka z pracy. Singielka od lat trzech.
Trudna sytuacja materialna rodziców spowodowała, że wybrała studia zaoczne. Od sześciu lat pracuje, studiuje ( już drugi kierunek), skończyła kurs instruktorki fitness, biegle operuje językiem angielskim i włoskim.
Jest bardzo pracowita, pozytywnie nakręcona, życzliwa, uczciwa. To piękna dziewczyna, co bezczelnie wykorzystuję zaciągając ją co jakiś czas przed obiektyw mojego aparatu. Nie zadziera nosa, mimo że jest w pełni świadoma swojej wartości. To jedna z osób, które pielęgnuję w swoim życiu, bo naprawdę jest tego warta. Kilka razy w tygodniu korzysta z siłowni, codziennie rano biega. Soboty spędza w Sopocie zazwyczaj, ale dlatego aby potańczyć, bo żadnego fajnego chłopaka do tej pory tam nie znalazła (w którymś z wątków wspominałam o niej w jaki sposób szuka poznane interesujące ją osoby). Z całą pewnością nie jest zmanierowana. O tym, że fajnie się ubiera, ładnie pachnie i ma ekstra figurę wspominam na końcu, bo to są rzeczy, które bardzo szybko mogą ulec zmianie. Charakter nie.
popieram tę opinię 9 nie zgadzam się z tą opinią 2
W którym wątku? W tym, co opisujesz ją jako speca od poszukiwań w necie nowo poznanych facetów?

Obecnie "singielka", to kojarzy mi się właśnie z taką dziewczyną jak opisałaś. Dodałbym do tego trochę mniej lub bardziej przygodnego seksu;)
Pasuje to też do tego co napisała kas_ia.
Chodzi mi o typ osoby, nie o wybierane czynności którym wypełnia sobie czas. chociaż trzeba przyznać że czynności są dość przewidywalne, takie z podręcznika "nowoczesnej kobiety".
I właśnie to budzi moje zainteresowanie, czy to aby nie jakaś sztuczność, lekka gra na pokaz, czy podążanie za trendem?

A z innej strony, czy taka osoba ma w swoim życiu miejsce na faceta? Jej życie może imponować, zwłaszcza tym którzy czują pewien niedosyt i zdaje im się że mało w życiu robią (i niewiele osiągnęli). Tylko jak taka osoba wyobraża sobie związek? Wepchnie faceta dwa razy w tygodniu, bo ma wolne 30 minut między basenem a siłownią?:)
Ech, żeby to facet musiał mówić takie rzeczy, ale gdzie tu miejsce na uczucie, rozwój wzajemnych relacji, wspólny spacer, posiłek, rozmowę, romantyzm czy zwyczajne nic nie robienie we dwoje?

To jak wiele ona robi w swoim życiu, moim zdaniem niewiele ma wspólnego z charakterem - to tylko silny ekstrawertyzm.
Znam kilka aktywnych singielek - na szczęście pobieżnie, bo przy bliższym poznaniu znacząco tracą;) Opisujesz ją jednak w samych superlatywach także odnośnie charakteru, więc co sprawia że jest singielką od trzech lat?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 6
@anty
zgodze sie z toba co do kilku kwestii

>Czy te inne cechy które wymieniłeś można połączyć z tym "nie zmanierowany"?

ciagle odnosze sie do osob mi znanych, niezmanierowane sa inne dziewczeta, niz opisywane przez autora, nie chodza codziennie w inne sluzace ich wspanialosci miejsca
te zajete soba sa zazwyczaj prozne, niestety, ale podkreslam, zazwyczaj :)

>Dodałbym do tego trochę mniej lub bardziej przygodnego seksu;)

usmiechasz sie, ale to prawda
myslalam w pierwszym poscie, zeby wspomniec o rozwiazlosci, ale nie o to pytal intrygujacy p.

>A z innej strony, czy taka osoba ma w swoim życiu miejsce na faceta?

pytasz retorycznie?
zauwazam, ze nie maja
ale tez i te uogolniajac niezmanierowane zdarzaja sie z brakiem miejsca, czy czasu
to dzis powszechne
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mówiąc "miejsce" miałem na myśli także realną chęć. Niby chcą się związać, ale to wymaga sporo wyrzeczeń - nie tylko tego czasu, ale i innego podejścia do życia, siebie i drugiego człowieka.
Odpowiedzialność za dwoje, umiejętność znajdowania kompromisu, czy rezygnacji ze swoich pragnień i ambicji na rzecz związku...

Ogólnie najlepsze związki tworzą ludzie niedoskonali, tacy lekko nieporadni, bo oni potrzebują drugiej osoby do tego by przetrwać. Te singielki są super - wszystko mogą zrobić same, są samodzielne i nie potrzebują niczyjej pomocy. One tak naprawdę wcale nie potrzebują faceta, bo im dobrze i bez związku, a ten stanowi tylko ograniczenie ich wolności.

Ta, może udawana, chęć aby mieć kogoś może wynika z samotności? a może tylko ze społecznej presji że każdy musi kogoś mieć, bo to właściwe dla normalnej jednostki?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Te singielki są super - wszystko mogą zrobić same, są samodzielne i nie potrzebują niczyjej pomocy. One tak naprawdę wcale nie potrzebują faceta, bo im dobrze i bez związku, a ten stanowi tylko ograniczenie ich wolności.

facet staje sie pozadany, gdy zbiliza sie sylwestra lub wesele
ale tylko na wejscie, potem bawia sie z innymi
czasem jako kierowca, wiec to juz ww. nieporadnosc :)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
By wyjść i się pokazać, to tak. I jeszcze do seksu.
Chociaż oba zadania coraz częściej wypełniają wynajęci panowie.

Kierowcy nie potrzebują, bo każda szanująca się singielka nie musi pokładać zaufania w facecie i woli zadzwonić po taksówkę;)

I to wszystko trochę za mało by stworzyć związek.
Nieporadność użyta przeze mnie była słowem subtelnym, to musi być coś z wyższej półki - trzeba być istnym nieudacznikiem przynajmniej w 50% spraw, najlepiej w 70%:d
Jak umiesz sama wymienić żarówkę to już po Tobie:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
>By wyjść i się pokazać, to tak. I jeszcze do seksu.
Chociaż oba zadania coraz częściej wypełniają wynajęci panowie.

mialabym placic za mozliwosc spedzenia ze mna czasu i seks?
swietny pomysl

>Kierowcy nie potrzebują, bo każda szanująca się singielka nie musi pokładać zaufania w facecie i woli zadzwonić po taksówkę;)

znane mi nie zaszly jeszcze tak daleko

>Jak umiesz sama wymienić żarówkę to już po Tobie:P

no to juz po mnie
to dlatego jestem "singielka" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja myślałam że moja nieporadność jest wielkim minusem
lubie cie już;]
zdajesz sobie sprawę jak mi lekko się zrobiło
pełna piersią oddycham!!!!!!
czyli jednak nienormalne jest normalne
a nawet mogę się przyznać do tego,czego nie wiem ,nie umiem i nie pojmuje i bez zażenowania wsadzić w usta wskazujący palec i zrobić głupawo-słodka minę czarnej blondynki

pięknego dnia dzisiaj masz mieć ode mnie..wymodlę to
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>mialabym placic za mozliwosc spedzenia ze mna czasu i seks?
>swietny pomysl

Wiem, to upokarzające, ale mężczyźni tak robią od setek lat.
W naszych czasach to całkowicie niezrozumiałe, ale wciąż popularne. A jako "usługa" dla kobiet, dopiero zyskuje na popularności.

>no to juz po mnie

Nie tylko po Tobie. Wy "uczycie się" wymieniać żarówki, my "uczymy się" prasować sobie koszule. Ale trochę szkoda że tak się od siebie oddalamy, niszcząc te drobny wzajemne zależności.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
>lubie cie już;]

Dopiero?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"W którym wątku? W tym, co opisujesz ją jako speca od poszukiwań w necie nowo poznanych facetów?"
Anty, tak to ta. Ma za sobą dwa związki. Jeden trwał 3 lata, drugi niecały rok. W obu przypadkach zawiedli chłopacy, pierwszy zaczął ćpać, na początku się krył, potem już oficjalnie, zrobił się niemiły, zrobiły mu się zbyt luźne ręce. Z drugim nie wyszło, bo choć przystojny i zabawny chłopak z niego, to totalny leń był. Niereformowalny. Nie pracował, dużo ściemniał.
Ona jednak nie z tych, co zamiast ręki na powitanie podsuwają tyłek. Szuka chłopaka, bo marzy o miłości, ale większość facetów jak twierdzi, kłamie już na dzień dobry. Są zazwyczaj zainteresowani zaliczeniem kolejnej panienki a niektórzy sami tkwią już w związkach, ba bywają nawet "troskliwymi" mężami i tatusiami, gdzie weekend staje się odskocznią od rutyny. Inni pozornie ułożeni, okazali się chamami i wulgarnymi prostakami. Część chłopaków jak podejrzewam, zwyczajnie wstydzi się zagadać do ładnej dziewczyny. Zdarza się, że ona bywa zrezygnowana, zła, zniesmaczona. Mądrej dziewczyny nie zaspokoją komplementy dotyczące urody, chce rozmawiać, śmiać się, szuka człowieka z pasją, takiego który będzie ją pociągał pod wieloma względami. Pewnie w końcu znajdzie :D Ceni siebie i przespanie się z kimś ot tak dla zabawy chyba jej nie kręci. Takiej singielce jak ona chyba o wiele trudniej odnaleźć uczucie w mężczyźnie. Prędzej kogoś na raz, czy dwa. Co zaś do czasu dla mężczyzny. Jego obecność w życiu wcale nie musi ograniczać kobiecej aktywności, rezygnacji z zainteresowań. Sama jestem w związku od 11 lat i pracując też muszę podzielić czas na obowiązki domowe, zabawę z dzieckiem, zakupy, spotkania z przyjaciółmi. Na rozmowę i czułości, wspólne wyjścia i odpoczynek. Ponadto niemal codziennie jeżdżę na rowerze, robię co jakiś czas zdjęcia, czytam a w sezonie dbam o działkę. Da się? Da. Bycie razem nie oznacza wiszenia na partnerze od świtu po zmierzch, to cudowna świadomość że nie jest się samej/mu. To pozostawienie także chwili wytchnienia drugiej połówce, na relaks po pracy, chociażby przy "durnym" laptopie.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
>Nie tylko po Tobie. Wy "uczycie się" wymieniać żarówki, my "uczymy się" prasować sobie koszule. Ale trochę szkoda że tak się od siebie oddalamy, niszcząc te drobny wzajemne zależności.

teraz mowisz tak, jakby sama nieporadnosc wystarczyla do tego, zeby sie zwiazac i w pewien sposob od siebie uzaleznic

jestem jak najbardziej za byciem potrzebnym, ale w odpowiedniej kolejnosci
nie zaczne jakiemu badz prasowac koszul, dajac przy tym z checia wymieniac zarowki
moze jestem juz na tyle zepsuta, ze dla samej pomocy nie stworze zwiazku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Są zazwyczaj zainteresowani zaliczeniem kolejnej panienki a niektórzy sami tkwią już w związkach, ba bywają nawet "troskliwymi" mężami i tatusiami, gdzie weekend staje się odskocznią od rutyny.

taka natura
porzadny kot jednej dziury nie pilnuje
z drugiej strony dziewczyny same do takiego zainteresowania naklaniaja

>Pewnie w końcu znajdzie

sami na siebie trafia
jak chce szukac, niech znajdzie czas
u takiej zadbanej, aktywnej singielki jaka opisujesz chyba kiepsko z czasem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry