Widok

gdzie te singielki ?

witajcie, kto wie coś na ten temat gdzie, w jakie miejsca najchętniej chadzają ambitne, wysportowane, dbające o siebie, nie zmanierowane atrakcyjne singielki z trójmiasta i okolic.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
>Każdy facet może się czuć męski, nawet ten zniewieściały.

dlatego nie wiem jaki jestes

>A to o Twoim postrzeganiu mówiliśmy.

nie zalezy mi, zebys byl meski
przypomne, ze amputowalo twoja meskosc stwierdzenie, ze mozesz byc niedoswiadczony
ja nie chcialam wiedziec nic

>Być uznanym przez kobietę za męskiego - łechce ego - to niewiele. Być przez nią uznany za Prawdziwego (będącego naprawdę sobą), oto wielki komplement, nie tylko łechcący ego, ale i określający spełnienie się człowieka jako istoty ludzkiej i jednostki.

prawdziwy mezczyzna kojarzy mi sie niestety z brudem, alkoholem, sila, wulgarnoscia i samym zlem
postaram sie zmienic podejscie, zeby moc dostrzec prawdziwego mezczyzne

>Jak znajdę, to odpowiedź będzie brzmieć "oto ja"

wtedy bede zachwycona

>Na razie jednak nie mogę tego powiedzieć, bliżej mi do snu Zhuangzi'ego, niż do pewności w czymkolwiek:)

czesto zastanawiam sie czy to, co sie teraz dzieje, istnieje
mam bardzo realistyczne sny
co nie przeszkadza mi bywac prawie pewna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Każdy facet może się czuć męski, nawet ten zniewieściały.
Ale czy jest taki w oczach kas_ia? No właśnie:) A to o Twoim postrzeganiu mówiliśmy.
Widzieć inną osobę jako będącą sobą, czy spełniającą kobiece kryteria bycia męskim - to wielka różnica.
Być uznanym przez kobietę za męskiego - łechce ego - to niewiele. Być przez nią uznany za Prawdziwego (będącego naprawdę sobą), oto wielki komplement, nie tylko łechcący ego, ale i określający spełnienie się człowieka jako istoty ludzkiej i jednostki.
Gdyby jeszcze czuć się w ten sposób i być tego pewnym - to jakby znać odpowiedzi na wszystkie pytania egzystencjalne stawiane przez filozofów od tysięcy lat:)

>szukaj, a jak znajdziesz, to powiedz jaki jestes :)

Jak znajdę, to odpowiedź będzie brzmieć "oto ja"
Na razie jednak nie mogę tego powiedzieć, bliżej mi do snu Zhuangzi'ego, niż do pewności w czymkolwiek:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>No właśnie liczyłem na jakąś ciekawą odwrotność nijakości, co zdecydowanie uznałbym za lepsze niż męskość.
Coś o byciu sobą też byłoby niezłe;)

to nie jestes meski w byciu soba i nie jestes soba w byciu meskim?

>Chociaż zakochać by idealizować? To może być coś ponad "zakochać" co wpływa na idealizację?

moze urodzic ?
dopuszczam istnienie czegos jeszcze bardziej zgubnego niz zakochanie

>Może jednak znajdę coś dla siebie bez skrajnych rozwiązań?:P

szukaj, a jak znajdziesz, to powiedz
jaki jestes :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie liczyłem na jakąś ciekawą odwrotność nijakości, co zdecydowanie uznałbym za lepsze niż męskość.
Coś o byciu sobą też byłoby niezłe;)

Chociaż zakochać by idealizować? To może być coś ponad "zakochać" co wpływa na idealizację? Może jednak znajdę coś dla siebie bez skrajnych rozwiązań?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Są więc tylko dwie opcję?

nijakosc, i jest najgorsza

>Już liczyłem że jest jeszcze coś lepszego od "męski":P

to musialabym sie chociaz zakochac, zeby tak idealizowac

>Przez ten temat, moja dufność ewoluuje na wyższy poziom:D

rece opadaja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>zniewiescialy - zeby nie byc wulgarnym

Są więc tylko dwie opcję?
Już liczyłem że jest jeszcze coś lepszego od "męski":P
Przez ten temat, moja dufność ewoluuje na wyższy poziom:D
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sissel
w takim rozkladzie dnia jest wszystko tak, jak lubie
niestety nie zawsze moge sobie na to pozwolic

@antyspoleczny
>A jeśli jestem niemęski (zróbmy takie okropne i niesprawiedliwe założenie), to jaki właściwie ja jestem?

nie wiem jaki jestes, ale wiem, jak moznaby ciebie okreslic, gdybys okazal sie niemeski
zniewiescialy - zeby nie byc wulgarnym

>Może nawet nie jestem mężczyzną?:)

podoba mi sie bardzo takie podejscie
nie mozna byc pewnym niczego, nawet siebie

>To jakaś abstrakcja:P Jak Twoje oczekiwania mogą być naturalne jak nie jesteś pewna czy ich cel istnieje?

100% to nie, ale ~90% przypuszczam, ze istnieje
to mogloby mnie zadowolic

>Twoje zainteresowanie "moją męskością" jest urocze, acz niepokojące:d

ty zaczales
nie chce ciebie niepokoic
pozwol nam skonczyc ten temat
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>ale twoje bycie meskim jest ciagle niepewne...

A jeśli jestem niemęski (zróbmy takie okropne i niesprawiedliwe założenie), to jaki właściwie ja jestem?
Może nawet nie jestem mężczyzną?:)

>naturalne oczekiwania co do teoretycznej meskosci

To jakaś abstrakcja:P Jak Twoje oczekiwania mogą być naturalne jak nie jesteś pewna czy ich cel istnieje?

>oczywiscie te w jego temacie, nie twej meskosci

Twoje zainteresowanie "moją męskością" jest urocze, acz niepokojące:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"wczoraj wygladalo to mniej wiecej tak
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)"

Kas_ia ciekawy rozkład dnia :)

"w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))"

Skromności nie można Ci Anty odmówić. Ale te niewyprasowane koszule...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Wszystko musi być odpowiedniej wielkości? Hmm... my nadal mówimy o pewności siebie?:P

tez
i o intrygujacym niezmanierowaniu
i doswiadczeniu, ktorego nie cofniemy, jezeli uzna je ktos za zle
nie ma watpliwosci, ze o wszystkim

>Pewność siebie może się zmieniać w zależności od tematyki - w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))

pewnosc siebie przy racji moglaby byc bezgraniczna
ale twoje bycie meskim jest ciagle niepewne...

>To trafiłem z tymi 70%:P

... a twoja dufnosc jest meczaca :)

>Chociaż to przecież nie wszystkie cechy, części nie wymieniłaś, a na pewno znalazłoby się tam coś dla mnie;)

na pewno, bo ciagle uwazam, ze mam naturalne oczekiwania co do teoretycznej meskosci

odczuwam, ze temat dobiegl konca
mam nadzieje, ze intrygujacy p. odpowie na nasze pytania
oczywiscie te w jego temacie, nie twej meskosci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na podstawie obserwacji i... dufności:P

Wszystko musi być odpowiedniej wielkości? Hmm... my nadal mówimy o pewności siebie?:P
Pewność siebie może się zmieniać w zależności od tematyki - w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))

Z liczeniem to prosta sprawa, te co posiadam są ważniejsze, bo je posiadam, a te których nie posiadam są... no są, ale gdyby były bardzo ważne to przecież bym je posiadał:d

To trafiłem z tymi 70%:P
Chociaż to przecież nie wszystkie cechy, części nie wymieniłaś, a na pewno znalazłoby się tam coś dla mnie;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
>Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)

na jakiej podstawie stawiasz?

>Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)

wiem, dziwilam ("az taka dufnosc?") sie jej poziomowi
wszystko musi byc odpowiedniej wielkosci

>13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)

to proste
wymienilam 19 pozadanych wlasciwosci, 70% to ~13
tez nie wiem, bo nie wiem ktorych 13 liczyc
sa wazne w wazniejsze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)
Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)

13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P

>To było stanowisko nie oparte na tych cechach, ale wynikające samo z siebie:P

piszesz, ze w moich oczach jestes meski
nastepnie, ze nie kierujesz sie tymi cechami, ale ze to oczywista oczywistosc, ze w moich oczach jestes meski (az taka dufnosc?)
teraz zmieniasz zdanie, kiedy juz bladym switem zdazylam policzyc, ze masz co najmniej 13 wspanialosci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>nie okreslilam wagi poszczegolnych cech, nie rozpedzaj sie :)

To było stanowisko nie oparte na tych cechach, ale wynikające samo z siebie:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Z tych cech które wymieniłaś jako przejawy męskości większość uznałbym również za przejawy kobiecości, czy zwyczajnie za cechy człowieka na poziomie;)

ale bez nich i innych nie ma dla mnie meskosci

>A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)

z mojej strony nie bedzie najciekawiej
wystarczy, ze jest ciekawie

>Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski.

nie mowie czy jestem, czy sie czuje
nie pytam tez ciebie analogicznie co jest dla ciebie kobiece
nawet nie mialam takiego pomyslu

>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P

nie okreslilam wagi poszczegolnych cech, nie rozpedzaj sie :)

>A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?

moze ktos jest zainteresowany, zeby tobie zaimponowac, ale tak ciezko bedzie to znalezc w tych wypowiedziach

mi nasunal sie w temacie wiersz z niedawnego dziecinstwa

pani zanadto sie poci, niech pani unika wilgoci, niech pani sie czasem nie kapie, niech pani nie siada przy pompie, niech pani deszczu unika, niech pani nie plywa w strumykach, niech pani wody nie pija, niech pani kaluze omija, niech pani nie myje sie z rana, niech pani, pani kochana, na siebie chucha i dmucha, bo pani musi byc sucha

>Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?

mam na mysli to cos, co spoczywa od razu na bieliznie, ma kontakt z cialem
co kto lubi

>Chyba do kolacji?:P

jestem przekonana, ze byl to obiad
wczoraj wygladalo to mniej wiecej tak
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)
kolacji nie jadam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tych cech które wymieniłaś jako przejawy męskości większość uznałbym również za przejawy kobiecości, czy zwyczajnie za cechy człowieka na poziomie;)

>imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac

A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)

>ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?

Ciekawi mnie to w sensie ogólnym (co znaczy że inni też mogą się wypowiedzieć:p), oraz Twoje osobiste zdanie. Nie odnoszę tego bezpośrednio do siebie, bo podstawą czucia się męskim (w moim mniemaniu) jest nieprzykładanie wagi do tego czy ktoś mnie za takiego uważa. I nie jest to dystans do siebie, bo ten polega na świadomości że coś się ma i akceptacji tego. A temu bliżej do "wiem kim jestem i mam rację";)

Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski. Faceci nigdy nie oceniają w ten sposób kobiety, ani tym bardziej siebie wzajemnie:d Bo siebie samego to każdy facet uważa za męskiego:)))

I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P

>teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego
>pomyslenia sprowokowales mnie

Jeśli myślisz o tym co ja myślę że Ty myślisz, w stosunku do tego co ja myślałem, to lepiej o tym już nie myślmy:d

>uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam
>taki pomysl

"Częste mycie skraca życie
Skóra się zdziera - człowiek umiera":P

I słynni Amerykańscy naukowcy nawet to potwierdzają:d

Staram się niczego nie robić "zbyt często";)

A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?

>takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie

Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?
Jak do 5 razy dziennie górne okrycie, to aż strach pomyśleć jak często zmieniasz bieliznę;) I jakie masz rachunki za wodę:P

Moim zdaniem wiele powinno zależeć od aktywności i potu - ja jestem tym szczęściarzem że pocę się bezwonnie. Inni mogą się przebierać do woli i brać prysznic po 7 razy dziennie (znałem taką osobę) a i tak robią wrażenie jakby o siebie nie dbali.

>nie zniechecaj mnie do obiadu prosze

Chyba do kolacji?:P

>z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie,
>bo za duzo tego wypadlo na polityke

Szkoda, mogłoby być ciekawie:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)
>Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)

to bardziej klopotliwe pytanie
z drugiej strony meskosc powinna byc oczywista
az glupio mowic o rzeczach naturalnych
dla mnie meska jest inteligencja, poczucie humoru i dystans do siebie, rozlegla wiedza, pewnosc siebie i swiadomosc swoich wad, odwaga, upor, zdecydowanie, szacunek, opanowanie, wychowanie, przewidywanie w sensie wyobrazni, odpowiedzialnosc
tak z gornej polki w dzisiejszych czasach to punktualnosc, oczytanie, bogaty jezyk, bez wulgaryzmow, i idealnosc za kierownica
imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac
to bez sensu, co teraz ustalimy? ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?

>>a pod katem?

Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P

teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego pomyslenia sprowokowales mnie

>Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P

(>to, ze nie myje sie miesiac, pije, bije, czy przeklina to zadna meskosc

No to już po mnie:D)

uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam taki pomysl

>Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?

jezeli rozmawiamy o standardowym trybie zycia i odzieniu gornym, to robie to dwa razy dziennie, po poludniu i wieczorem
z tym, ze nie mam zazwyczaj zadnego trybu, wiec robie to od 1 do 5 razy dziennie
takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie

>A sznekę z glancem?;)

nie zniechecaj mnie do obiadu prosze

>Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p

w pewnych tak, w niepewnych gorzej
jak dajmy na to pod katem

>Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)

z orzechami nie probowalam
tez jem bez spodu, nawet bez wierzchu, bez polewy
bez rodzynek nie zjem
z brzoskwiniami moze byc
ale robie bez proszku do pieczenia, za to z kartoflami

z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie, bo za duzo tego
wypadlo na polityke
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Posta mi przycięło, ale zawsze kopiuje do schowka przed wysłaniem, więc oto co powinno się pojawić:

> bo rozmawiamy o tym, co ujmuje meskosci, a nie co nia jest

By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)

>niezdecydowany jestes, to znow niemeskie

Twoje reakcja na moje słowa i kolejne "znów" przypomniała mi taki dowcip:

Wbiega zdenerwowana kobieta do sypialni i woła do męża:
- Spójrz co znalazłam pod łóżkiem naszego syna, gazetki sado-maso! I co teraz?
- Nie wiem, ale lanie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem

Kawał z "miał" byłby lepszy, ale nie chciałem się powtarzać;)

>a pod katem?

Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P
Rozumiem jednak jego znaczenie z "ą", dziękuje za zwrócenie uwagi i obiecuje poprawę:)

>doswiadczony facet po zastanowieniu bedzie wiedzial,
>co intrygujacy p. mial na mysli

Obawiam się że on sam może tego nie wiedzieć, bo to chyba bardziej jakiś impuls emocjonalny niż coś definiowalnego.

>a przypomne, ciagle nie wiemy, jak jest z toba

I obawiam się że nie posuwamy się do przodu:P
Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)

>gdybys mial wyprasowana, moglbys ubierac ja dwa razy

Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P
Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?

>jak bede miala ochote na analize moich preferencji
>politycznych udam sie do dzialu polityka

No nie liczyłbym na wiele w tym dziale:d
To blog Zetjot, jak się wczoraj dowiedziałem.
I trzeba się strzec "postkomunistycznego establishmentu":d

A to stwierdzenie nie było polityczne, bardziej społeczne. I moim zdaniem to jedno z najlepszych jakie słyszałem od lat. Kultowe jak teksty z seksmisji:))

>nie bede ukrywac, ze jadam nieraz sznytke chleba

A sznekę z glancem?;)

> barter to wynagrodzenie w naturze
>znow bezpiecznie ideologicznie wrocilismy do sernika;)

Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p
Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>calkowite podporzadkowanie sie, brak pewnosci siebie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Samotność (3 odpowiedzi)

Czuję się samotna. Bardzo. Choć teoretycznie nie jestem sama. Jestem introwertykiem ale ostatnio...

do góry