Widok
>Każdy facet może się czuć męski, nawet ten zniewieściały.
dlatego nie wiem jaki jestes
>A to o Twoim postrzeganiu mówiliśmy.
nie zalezy mi, zebys byl meski
przypomne, ze amputowalo twoja meskosc stwierdzenie, ze mozesz byc niedoswiadczony
ja nie chcialam wiedziec nic
>Być uznanym przez kobietę za męskiego - łechce ego - to niewiele. Być przez nią uznany za Prawdziwego (będącego naprawdę sobą), oto wielki komplement, nie tylko łechcący ego, ale i określający spełnienie się człowieka jako istoty ludzkiej i jednostki.
prawdziwy mezczyzna kojarzy mi sie niestety z brudem, alkoholem, sila, wulgarnoscia i samym zlem
postaram sie zmienic podejscie, zeby moc dostrzec prawdziwego mezczyzne
>Jak znajdę, to odpowiedź będzie brzmieć "oto ja"
wtedy bede zachwycona
>Na razie jednak nie mogę tego powiedzieć, bliżej mi do snu Zhuangzi'ego, niż do pewności w czymkolwiek:)
czesto zastanawiam sie czy to, co sie teraz dzieje, istnieje
mam bardzo realistyczne sny
co nie przeszkadza mi bywac prawie pewna :)
dlatego nie wiem jaki jestes
>A to o Twoim postrzeganiu mówiliśmy.
nie zalezy mi, zebys byl meski
przypomne, ze amputowalo twoja meskosc stwierdzenie, ze mozesz byc niedoswiadczony
ja nie chcialam wiedziec nic
>Być uznanym przez kobietę za męskiego - łechce ego - to niewiele. Być przez nią uznany za Prawdziwego (będącego naprawdę sobą), oto wielki komplement, nie tylko łechcący ego, ale i określający spełnienie się człowieka jako istoty ludzkiej i jednostki.
prawdziwy mezczyzna kojarzy mi sie niestety z brudem, alkoholem, sila, wulgarnoscia i samym zlem
postaram sie zmienic podejscie, zeby moc dostrzec prawdziwego mezczyzne
>Jak znajdę, to odpowiedź będzie brzmieć "oto ja"
wtedy bede zachwycona
>Na razie jednak nie mogę tego powiedzieć, bliżej mi do snu Zhuangzi'ego, niż do pewności w czymkolwiek:)
czesto zastanawiam sie czy to, co sie teraz dzieje, istnieje
mam bardzo realistyczne sny
co nie przeszkadza mi bywac prawie pewna :)
Każdy facet może się czuć męski, nawet ten zniewieściały.
Ale czy jest taki w oczach kas_ia? No właśnie:) A to o Twoim postrzeganiu mówiliśmy.
Widzieć inną osobę jako będącą sobą, czy spełniającą kobiece kryteria bycia męskim - to wielka różnica.
Być uznanym przez kobietę za męskiego - łechce ego - to niewiele. Być przez nią uznany za Prawdziwego (będącego naprawdę sobą), oto wielki komplement, nie tylko łechcący ego, ale i określający spełnienie się człowieka jako istoty ludzkiej i jednostki.
Gdyby jeszcze czuć się w ten sposób i być tego pewnym - to jakby znać odpowiedzi na wszystkie pytania egzystencjalne stawiane przez filozofów od tysięcy lat:)
>szukaj, a jak znajdziesz, to powiedz jaki jestes :)
Jak znajdę, to odpowiedź będzie brzmieć "oto ja"
Na razie jednak nie mogę tego powiedzieć, bliżej mi do snu Zhuangzi'ego, niż do pewności w czymkolwiek:)
Ale czy jest taki w oczach kas_ia? No właśnie:) A to o Twoim postrzeganiu mówiliśmy.
Widzieć inną osobę jako będącą sobą, czy spełniającą kobiece kryteria bycia męskim - to wielka różnica.
Być uznanym przez kobietę za męskiego - łechce ego - to niewiele. Być przez nią uznany za Prawdziwego (będącego naprawdę sobą), oto wielki komplement, nie tylko łechcący ego, ale i określający spełnienie się człowieka jako istoty ludzkiej i jednostki.
Gdyby jeszcze czuć się w ten sposób i być tego pewnym - to jakby znać odpowiedzi na wszystkie pytania egzystencjalne stawiane przez filozofów od tysięcy lat:)
>szukaj, a jak znajdziesz, to powiedz jaki jestes :)
Jak znajdę, to odpowiedź będzie brzmieć "oto ja"
Na razie jednak nie mogę tego powiedzieć, bliżej mi do snu Zhuangzi'ego, niż do pewności w czymkolwiek:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>No właśnie liczyłem na jakąś ciekawą odwrotność nijakości, co zdecydowanie uznałbym za lepsze niż męskość.
Coś o byciu sobą też byłoby niezłe;)
to nie jestes meski w byciu soba i nie jestes soba w byciu meskim?
>Chociaż zakochać by idealizować? To może być coś ponad "zakochać" co wpływa na idealizację?
moze urodzic ?
dopuszczam istnienie czegos jeszcze bardziej zgubnego niz zakochanie
>Może jednak znajdę coś dla siebie bez skrajnych rozwiązań?:P
szukaj, a jak znajdziesz, to powiedz
jaki jestes :)
Coś o byciu sobą też byłoby niezłe;)
to nie jestes meski w byciu soba i nie jestes soba w byciu meskim?
>Chociaż zakochać by idealizować? To może być coś ponad "zakochać" co wpływa na idealizację?
moze urodzic ?
dopuszczam istnienie czegos jeszcze bardziej zgubnego niz zakochanie
>Może jednak znajdę coś dla siebie bez skrajnych rozwiązań?:P
szukaj, a jak znajdziesz, to powiedz
jaki jestes :)
No właśnie liczyłem na jakąś ciekawą odwrotność nijakości, co zdecydowanie uznałbym za lepsze niż męskość.
Coś o byciu sobą też byłoby niezłe;)
Chociaż zakochać by idealizować? To może być coś ponad "zakochać" co wpływa na idealizację? Może jednak znajdę coś dla siebie bez skrajnych rozwiązań?:P
Coś o byciu sobą też byłoby niezłe;)
Chociaż zakochać by idealizować? To może być coś ponad "zakochać" co wpływa na idealizację? Może jednak znajdę coś dla siebie bez skrajnych rozwiązań?:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
@sissel
w takim rozkladzie dnia jest wszystko tak, jak lubie
niestety nie zawsze moge sobie na to pozwolic
@antyspoleczny
>A jeśli jestem niemęski (zróbmy takie okropne i niesprawiedliwe założenie), to jaki właściwie ja jestem?
nie wiem jaki jestes, ale wiem, jak moznaby ciebie okreslic, gdybys okazal sie niemeski
zniewiescialy - zeby nie byc wulgarnym
>Może nawet nie jestem mężczyzną?:)
podoba mi sie bardzo takie podejscie
nie mozna byc pewnym niczego, nawet siebie
>To jakaś abstrakcja:P Jak Twoje oczekiwania mogą być naturalne jak nie jesteś pewna czy ich cel istnieje?
100% to nie, ale ~90% przypuszczam, ze istnieje
to mogloby mnie zadowolic
>Twoje zainteresowanie "moją męskością" jest urocze, acz niepokojące:d
ty zaczales
nie chce ciebie niepokoic
pozwol nam skonczyc ten temat
w takim rozkladzie dnia jest wszystko tak, jak lubie
niestety nie zawsze moge sobie na to pozwolic
@antyspoleczny
>A jeśli jestem niemęski (zróbmy takie okropne i niesprawiedliwe założenie), to jaki właściwie ja jestem?
nie wiem jaki jestes, ale wiem, jak moznaby ciebie okreslic, gdybys okazal sie niemeski
zniewiescialy - zeby nie byc wulgarnym
>Może nawet nie jestem mężczyzną?:)
podoba mi sie bardzo takie podejscie
nie mozna byc pewnym niczego, nawet siebie
>To jakaś abstrakcja:P Jak Twoje oczekiwania mogą być naturalne jak nie jesteś pewna czy ich cel istnieje?
100% to nie, ale ~90% przypuszczam, ze istnieje
to mogloby mnie zadowolic
>Twoje zainteresowanie "moją męskością" jest urocze, acz niepokojące:d
ty zaczales
nie chce ciebie niepokoic
pozwol nam skonczyc ten temat
>ale twoje bycie meskim jest ciagle niepewne...
A jeśli jestem niemęski (zróbmy takie okropne i niesprawiedliwe założenie), to jaki właściwie ja jestem?
Może nawet nie jestem mężczyzną?:)
>naturalne oczekiwania co do teoretycznej meskosci
To jakaś abstrakcja:P Jak Twoje oczekiwania mogą być naturalne jak nie jesteś pewna czy ich cel istnieje?
>oczywiscie te w jego temacie, nie twej meskosci
Twoje zainteresowanie "moją męskością" jest urocze, acz niepokojące:d
A jeśli jestem niemęski (zróbmy takie okropne i niesprawiedliwe założenie), to jaki właściwie ja jestem?
Może nawet nie jestem mężczyzną?:)
>naturalne oczekiwania co do teoretycznej meskosci
To jakaś abstrakcja:P Jak Twoje oczekiwania mogą być naturalne jak nie jesteś pewna czy ich cel istnieje?
>oczywiscie te w jego temacie, nie twej meskosci
Twoje zainteresowanie "moją męskością" jest urocze, acz niepokojące:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
"wczoraj wygladalo to mniej wiecej tak
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)"
Kas_ia ciekawy rozkład dnia :)
"w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))"
Skromności nie można Ci Anty odmówić. Ale te niewyprasowane koszule...
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)"
Kas_ia ciekawy rozkład dnia :)
"w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))"
Skromności nie można Ci Anty odmówić. Ale te niewyprasowane koszule...
>Wszystko musi być odpowiedniej wielkości? Hmm... my nadal mówimy o pewności siebie?:P
tez
i o intrygujacym niezmanierowaniu
i doswiadczeniu, ktorego nie cofniemy, jezeli uzna je ktos za zle
nie ma watpliwosci, ze o wszystkim
>Pewność siebie może się zmieniać w zależności od tematyki - w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))
pewnosc siebie przy racji moglaby byc bezgraniczna
ale twoje bycie meskim jest ciagle niepewne...
>To trafiłem z tymi 70%:P
... a twoja dufnosc jest meczaca :)
>Chociaż to przecież nie wszystkie cechy, części nie wymieniłaś, a na pewno znalazłoby się tam coś dla mnie;)
na pewno, bo ciagle uwazam, ze mam naturalne oczekiwania co do teoretycznej meskosci
odczuwam, ze temat dobiegl konca
mam nadzieje, ze intrygujacy p. odpowie na nasze pytania
oczywiscie te w jego temacie, nie twej meskosci
tez
i o intrygujacym niezmanierowaniu
i doswiadczeniu, ktorego nie cofniemy, jezeli uzna je ktos za zle
nie ma watpliwosci, ze o wszystkim
>Pewność siebie może się zmieniać w zależności od tematyki - w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))
pewnosc siebie przy racji moglaby byc bezgraniczna
ale twoje bycie meskim jest ciagle niepewne...
>To trafiłem z tymi 70%:P
... a twoja dufnosc jest meczaca :)
>Chociaż to przecież nie wszystkie cechy, części nie wymieniłaś, a na pewno znalazłoby się tam coś dla mnie;)
na pewno, bo ciagle uwazam, ze mam naturalne oczekiwania co do teoretycznej meskosci
odczuwam, ze temat dobiegl konca
mam nadzieje, ze intrygujacy p. odpowie na nasze pytania
oczywiscie te w jego temacie, nie twej meskosci
Na podstawie obserwacji i... dufności:P
Wszystko musi być odpowiedniej wielkości? Hmm... my nadal mówimy o pewności siebie?:P
Pewność siebie może się zmieniać w zależności od tematyki - w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))
Z liczeniem to prosta sprawa, te co posiadam są ważniejsze, bo je posiadam, a te których nie posiadam są... no są, ale gdyby były bardzo ważne to przecież bym je posiadał:d
To trafiłem z tymi 70%:P
Chociaż to przecież nie wszystkie cechy, części nie wymieniłaś, a na pewno znalazłoby się tam coś dla mnie;)
Wszystko musi być odpowiedniej wielkości? Hmm... my nadal mówimy o pewności siebie?:P
Pewność siebie może się zmieniać w zależności od tematyki - w kwestii bycia męskim moja pewność siebie nie zna granic:))
Z liczeniem to prosta sprawa, te co posiadam są ważniejsze, bo je posiadam, a te których nie posiadam są... no są, ale gdyby były bardzo ważne to przecież bym je posiadał:d
To trafiłem z tymi 70%:P
Chociaż to przecież nie wszystkie cechy, części nie wymieniłaś, a na pewno znalazłoby się tam coś dla mnie;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
>Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)
na jakiej podstawie stawiasz?
>Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)
wiem, dziwilam ("az taka dufnosc?") sie jej poziomowi
wszystko musi byc odpowiedniej wielkosci
>13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)
to proste
wymienilam 19 pozadanych wlasciwosci, 70% to ~13
tez nie wiem, bo nie wiem ktorych 13 liczyc
sa wazne w wazniejsze
>Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)
na jakiej podstawie stawiasz?
>Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)
wiem, dziwilam ("az taka dufnosc?") sie jej poziomowi
wszystko musi byc odpowiedniej wielkosci
>13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)
to proste
wymienilam 19 pozadanych wlasciwosci, 70% to ~13
tez nie wiem, bo nie wiem ktorych 13 liczyc
sa wazne w wazniejsze
Słowo "stawiałbym" ma kluczowe znaczenie dla tamtego zdania:)
Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)
13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)
Dufność? Niewątpliwie, ale to taka odmiana pewności siebie;)
13 wspaniałości, no no, to pobiłaś moje oczekiwania:P Chociaż nie wiem jak się to przelicza na te Twoje procenty;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
>To było stanowisko nie oparte na tych cechach, ale wynikające samo z siebie:P
piszesz, ze w moich oczach jestes meski
nastepnie, ze nie kierujesz sie tymi cechami, ale ze to oczywista oczywistosc, ze w moich oczach jestes meski (az taka dufnosc?)
teraz zmieniasz zdanie, kiedy juz bladym switem zdazylam policzyc, ze masz co najmniej 13 wspanialosci
>To było stanowisko nie oparte na tych cechach, ale wynikające samo z siebie:P
piszesz, ze w moich oczach jestes meski
nastepnie, ze nie kierujesz sie tymi cechami, ale ze to oczywista oczywistosc, ze w moich oczach jestes meski (az taka dufnosc?)
teraz zmieniasz zdanie, kiedy juz bladym switem zdazylam policzyc, ze masz co najmniej 13 wspanialosci
>Z tych cech które wymieniłaś jako przejawy męskości większość uznałbym również za przejawy kobiecości, czy zwyczajnie za cechy człowieka na poziomie;)
ale bez nich i innych nie ma dla mnie meskosci
>A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)
z mojej strony nie bedzie najciekawiej
wystarczy, ze jest ciekawie
>Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski.
nie mowie czy jestem, czy sie czuje
nie pytam tez ciebie analogicznie co jest dla ciebie kobiece
nawet nie mialam takiego pomyslu
>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
nie okreslilam wagi poszczegolnych cech, nie rozpedzaj sie :)
>A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?
moze ktos jest zainteresowany, zeby tobie zaimponowac, ale tak ciezko bedzie to znalezc w tych wypowiedziach
mi nasunal sie w temacie wiersz z niedawnego dziecinstwa
pani zanadto sie poci, niech pani unika wilgoci, niech pani sie czasem nie kapie, niech pani nie siada przy pompie, niech pani deszczu unika, niech pani nie plywa w strumykach, niech pani wody nie pija, niech pani kaluze omija, niech pani nie myje sie z rana, niech pani, pani kochana, na siebie chucha i dmucha, bo pani musi byc sucha
>Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?
mam na mysli to cos, co spoczywa od razu na bieliznie, ma kontakt z cialem
co kto lubi
>Chyba do kolacji?:P
jestem przekonana, ze byl to obiad
wczoraj wygladalo to mniej wiecej tak
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)
kolacji nie jadam
ale bez nich i innych nie ma dla mnie meskosci
>A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)
z mojej strony nie bedzie najciekawiej
wystarczy, ze jest ciekawie
>Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski.
nie mowie czy jestem, czy sie czuje
nie pytam tez ciebie analogicznie co jest dla ciebie kobiece
nawet nie mialam takiego pomyslu
>I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
nie okreslilam wagi poszczegolnych cech, nie rozpedzaj sie :)
>A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?
moze ktos jest zainteresowany, zeby tobie zaimponowac, ale tak ciezko bedzie to znalezc w tych wypowiedziach
mi nasunal sie w temacie wiersz z niedawnego dziecinstwa
pani zanadto sie poci, niech pani unika wilgoci, niech pani sie czasem nie kapie, niech pani nie siada przy pompie, niech pani deszczu unika, niech pani nie plywa w strumykach, niech pani wody nie pija, niech pani kaluze omija, niech pani nie myje sie z rana, niech pani, pani kochana, na siebie chucha i dmucha, bo pani musi byc sucha
>Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?
mam na mysli to cos, co spoczywa od razu na bieliznie, ma kontakt z cialem
co kto lubi
>Chyba do kolacji?:P
jestem przekonana, ze byl to obiad
wczoraj wygladalo to mniej wiecej tak
8-10 obowiazki, 10-12 drzemka, 13 sniadanie, obowiazki, 18 obiad, 19-22 drzemka, obowiazki, i teraz znow bedzie drzemka :)
kolacji nie jadam
Z tych cech które wymieniłaś jako przejawy męskości większość uznałbym również za przejawy kobiecości, czy zwyczajnie za cechy człowieka na poziomie;)
>imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac
A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)
>ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?
Ciekawi mnie to w sensie ogólnym (co znaczy że inni też mogą się wypowiedzieć:p), oraz Twoje osobiste zdanie. Nie odnoszę tego bezpośrednio do siebie, bo podstawą czucia się męskim (w moim mniemaniu) jest nieprzykładanie wagi do tego czy ktoś mnie za takiego uważa. I nie jest to dystans do siebie, bo ten polega na świadomości że coś się ma i akceptacji tego. A temu bliżej do "wiem kim jestem i mam rację";)
Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski. Faceci nigdy nie oceniają w ten sposób kobiety, ani tym bardziej siebie wzajemnie:d Bo siebie samego to każdy facet uważa za męskiego:)))
I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
>teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego
>pomyslenia sprowokowales mnie
Jeśli myślisz o tym co ja myślę że Ty myślisz, w stosunku do tego co ja myślałem, to lepiej o tym już nie myślmy:d
>uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam
>taki pomysl
"Częste mycie skraca życie
Skóra się zdziera - człowiek umiera":P
I słynni Amerykańscy naukowcy nawet to potwierdzają:d
Staram się niczego nie robić "zbyt często";)
A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?
>takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie
Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?
Jak do 5 razy dziennie górne okrycie, to aż strach pomyśleć jak często zmieniasz bieliznę;) I jakie masz rachunki za wodę:P
Moim zdaniem wiele powinno zależeć od aktywności i potu - ja jestem tym szczęściarzem że pocę się bezwonnie. Inni mogą się przebierać do woli i brać prysznic po 7 razy dziennie (znałem taką osobę) a i tak robią wrażenie jakby o siebie nie dbali.
>nie zniechecaj mnie do obiadu prosze
Chyba do kolacji?:P
>z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie,
>bo za duzo tego wypadlo na polityke
Szkoda, mogłoby być ciekawie:)
>imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac
A szkoda, bo pewnie one byłyby najciekawsze;)
>ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?
Ciekawi mnie to w sensie ogólnym (co znaczy że inni też mogą się wypowiedzieć:p), oraz Twoje osobiste zdanie. Nie odnoszę tego bezpośrednio do siebie, bo podstawą czucia się męskim (w moim mniemaniu) jest nieprzykładanie wagi do tego czy ktoś mnie za takiego uważa. I nie jest to dystans do siebie, bo ten polega na świadomości że coś się ma i akceptacji tego. A temu bliżej do "wiem kim jestem i mam rację";)
Nie wiem czy zauważyłaś, ale to kobiety zawsze mówią o tym czy są, lub czy czują się kobiece. I to kobiety oceniają mężczyznę pod kątem(!) męski/niemęski. Faceci nigdy nie oceniają w ten sposób kobiety, ani tym bardziej siebie wzajemnie:d Bo siebie samego to każdy facet uważa za męskiego:)))
I stawiałbym że w Twoich oczach jestem męski minimum w 70%:P
>teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego
>pomyslenia sprowokowales mnie
Jeśli myślisz o tym co ja myślę że Ty myślisz, w stosunku do tego co ja myślałem, to lepiej o tym już nie myślmy:d
>uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam
>taki pomysl
"Częste mycie skraca życie
Skóra się zdziera - człowiek umiera":P
I słynni Amerykańscy naukowcy nawet to potwierdzają:d
Staram się niczego nie robić "zbyt często";)
A pytanie na które znajomości odpowiedzi można mi zaimponować, jak nazywał się zespół którego piosenkę zacytowałem?
>takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie
Mówiąc o odzieniu górnym masz na myśli warstwę wierzchnią czy tą co ma bezpośredni kontakt ze skóra?
Jak do 5 razy dziennie górne okrycie, to aż strach pomyśleć jak często zmieniasz bieliznę;) I jakie masz rachunki za wodę:P
Moim zdaniem wiele powinno zależeć od aktywności i potu - ja jestem tym szczęściarzem że pocę się bezwonnie. Inni mogą się przebierać do woli i brać prysznic po 7 razy dziennie (znałem taką osobę) a i tak robią wrażenie jakby o siebie nie dbali.
>nie zniechecaj mnie do obiadu prosze
Chyba do kolacji?:P
>z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie,
>bo za duzo tego wypadlo na polityke
Szkoda, mogłoby być ciekawie:)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
>By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)
>Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)
to bardziej klopotliwe pytanie
z drugiej strony meskosc powinna byc oczywista
az glupio mowic o rzeczach naturalnych
dla mnie meska jest inteligencja, poczucie humoru i dystans do siebie, rozlegla wiedza, pewnosc siebie i swiadomosc swoich wad, odwaga, upor, zdecydowanie, szacunek, opanowanie, wychowanie, przewidywanie w sensie wyobrazni, odpowiedzialnosc
tak z gornej polki w dzisiejszych czasach to punktualnosc, oczytanie, bogaty jezyk, bez wulgaryzmow, i idealnosc za kierownica
imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac
to bez sensu, co teraz ustalimy? ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?
>>a pod katem?
Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P
teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego pomyslenia sprowokowales mnie
>Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P
(>to, ze nie myje sie miesiac, pije, bije, czy przeklina to zadna meskosc
No to już po mnie:D)
uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam taki pomysl
>Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?
jezeli rozmawiamy o standardowym trybie zycia i odzieniu gornym, to robie to dwa razy dziennie, po poludniu i wieczorem
z tym, ze nie mam zazwyczaj zadnego trybu, wiec robie to od 1 do 5 razy dziennie
takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie
>A sznekę z glancem?;)
nie zniechecaj mnie do obiadu prosze
>Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p
w pewnych tak, w niepewnych gorzej
jak dajmy na to pod katem
>Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)
z orzechami nie probowalam
tez jem bez spodu, nawet bez wierzchu, bez polewy
bez rodzynek nie zjem
z brzoskwiniami moze byc
ale robie bez proszku do pieczenia, za to z kartoflami
z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie, bo za duzo tego
wypadlo na polityke
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)
>Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)
to bardziej klopotliwe pytanie
z drugiej strony meskosc powinna byc oczywista
az glupio mowic o rzeczach naturalnych
dla mnie meska jest inteligencja, poczucie humoru i dystans do siebie, rozlegla wiedza, pewnosc siebie i swiadomosc swoich wad, odwaga, upor, zdecydowanie, szacunek, opanowanie, wychowanie, przewidywanie w sensie wyobrazni, odpowiedzialnosc
tak z gornej polki w dzisiejszych czasach to punktualnosc, oczytanie, bogaty jezyk, bez wulgaryzmow, i idealnosc za kierownica
imponuje mi kilka rzeczy, w ktore nie chcialabym sie zaglebiac
to bez sensu, co teraz ustalimy? ze jestes w moich oczach meski w 30 albo ze niemeski w 70%?
>>a pod katem?
Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P
teraz wzbudziles moje, jezeli myslisz o tym, do czego pomyslenia sprowokowales mnie
>Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P
(>to, ze nie myje sie miesiac, pije, bije, czy przeklina to zadna meskosc
No to już po mnie:D)
uznalam, ze sie nie myjesz zbyt czesto, wiec podsunelam taki pomysl
>Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?
jezeli rozmawiamy o standardowym trybie zycia i odzieniu gornym, to robie to dwa razy dziennie, po poludniu i wieczorem
z tym, ze nie mam zazwyczaj zadnego trybu, wiec robie to od 1 do 5 razy dziennie
takze wedle uznania, byle nie rzadziej jak codziennie
>A sznekę z glancem?;)
nie zniechecaj mnie do obiadu prosze
>Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p
w pewnych tak, w niepewnych gorzej
jak dajmy na to pod katem
>Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)
z orzechami nie probowalam
tez jem bez spodu, nawet bez wierzchu, bez polewy
bez rodzynek nie zjem
z brzoskwiniami moze byc
ale robie bez proszku do pieczenia, za to z kartoflami
z szacunku do potencjalnych czytaczy pomine jakas kwestie, bo za duzo tego
wypadlo na polityke
Posta mi przycięło, ale zawsze kopiuje do schowka przed wysłaniem, więc oto co powinno się pojawić:
> bo rozmawiamy o tym, co ujmuje meskosci, a nie co nia jest
By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)
>niezdecydowany jestes, to znow niemeskie
Twoje reakcja na moje słowa i kolejne "znów" przypomniała mi taki dowcip:
Wbiega zdenerwowana kobieta do sypialni i woła do męża:
- Spójrz co znalazłam pod łóżkiem naszego syna, gazetki sado-maso! I co teraz?
- Nie wiem, ale lanie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem
Kawał z "miał" byłby lepszy, ale nie chciałem się powtarzać;)
>a pod katem?
Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P
Rozumiem jednak jego znaczenie z "ą", dziękuje za zwrócenie uwagi i obiecuje poprawę:)
>doswiadczony facet po zastanowieniu bedzie wiedzial,
>co intrygujacy p. mial na mysli
Obawiam się że on sam może tego nie wiedzieć, bo to chyba bardziej jakiś impuls emocjonalny niż coś definiowalnego.
>a przypomne, ciagle nie wiemy, jak jest z toba
I obawiam się że nie posuwamy się do przodu:P
Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)
>gdybys mial wyprasowana, moglbys ubierac ja dwa razy
Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P
Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?
>jak bede miala ochote na analize moich preferencji
>politycznych udam sie do dzialu polityka
No nie liczyłbym na wiele w tym dziale:d
To blog Zetjot, jak się wczoraj dowiedziałem.
I trzeba się strzec "postkomunistycznego establishmentu":d
A to stwierdzenie nie było polityczne, bardziej społeczne. I moim zdaniem to jedno z najlepszych jakie słyszałem od lat. Kultowe jak teksty z seksmisji:))
>nie bede ukrywac, ze jadam nieraz sznytke chleba
A sznekę z glancem?;)
> barter to wynagrodzenie w naturze
>znow bezpiecznie ideologicznie wrocilismy do sernika;)
Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p
Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)
> bo rozmawiamy o tym, co ujmuje meskosci, a nie co nia jest
By określić co ujmuje, to trzeba wiedzieć czym jest.
Zacznijmy zatem od tego - słucham:)
>niezdecydowany jestes, to znow niemeskie
Twoje reakcja na moje słowa i kolejne "znów" przypomniała mi taki dowcip:
Wbiega zdenerwowana kobieta do sypialni i woła do męża:
- Spójrz co znalazłam pod łóżkiem naszego syna, gazetki sado-maso! I co teraz?
- Nie wiem, ale lanie nie wydaje się dobrym rozwiązaniem
Kawał z "miał" byłby lepszy, ale nie chciałem się powtarzać;)
>a pod katem?
Wieloznaczność tego stwierdzenie budzi moje obawy:P
Rozumiem jednak jego znaczenie z "ą", dziękuje za zwrócenie uwagi i obiecuje poprawę:)
>doswiadczony facet po zastanowieniu bedzie wiedzial,
>co intrygujacy p. mial na mysli
Obawiam się że on sam może tego nie wiedzieć, bo to chyba bardziej jakiś impuls emocjonalny niż coś definiowalnego.
>a przypomne, ciagle nie wiemy, jak jest z toba
I obawiam się że nie posuwamy się do przodu:P
Może pomogłoby gdybyś lekko uchyliła płaszcz tajemniczości i opowiedziała nam trochę więcej o tym co Ty sądzisz o tej męskości i zniewieścieniu;)
Może jakoś się wtedy w tym odnajdę;)
>gdybys mial wyprasowana, moglbys ubierac ja dwa razy
Toć to wielki krok aby nie myć się przez miesiąc:P
Zawsze fascynowało mnie, kiedy coś/ktoś zmienia się z czystego w brudne. Gdzie jest granica?
>jak bede miala ochote na analize moich preferencji
>politycznych udam sie do dzialu polityka
No nie liczyłbym na wiele w tym dziale:d
To blog Zetjot, jak się wczoraj dowiedziałem.
I trzeba się strzec "postkomunistycznego establishmentu":d
A to stwierdzenie nie było polityczne, bardziej społeczne. I moim zdaniem to jedno z najlepszych jakie słyszałem od lat. Kultowe jak teksty z seksmisji:))
>nie bede ukrywac, ze jadam nieraz sznytke chleba
A sznekę z glancem?;)
> barter to wynagrodzenie w naturze
>znow bezpiecznie ideologicznie wrocilismy do sernika;)
Rzeczywiście, bo przekonaliśmy się już i to chyba nie raz, że mamy podobne skojarzenia w pewnych tematach:p
Sernik lubię klasyczny, bez spodu, ani polewy, może być z rodzynkami, ale bez orzechów.
Kiedyś mi wyszedł genialny z brzoskwiniami;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"