Widok

gdzie te singielki ?

witajcie, kto wie coś na ten temat gdzie, w jakie miejsca najchętniej chadzają ambitne, wysportowane, dbające o siebie, nie zmanierowane atrakcyjne singielki z trójmiasta i okolic.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 10
Isztar, to nie jest prywatna rozmowa, więc każdy może się włączyć, jest to nawet mile widziane:)

I zgadzam się co do całej reszty;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@antyspoleczny
>Intrygujące. A jaka to rzecz?

nie wie o tym doslownie nikt, nie ma takiej mozliwosci, zebym o tym napisala
miesiac temu prawie o tym powiedzialam komus, niewiele brakowalo
moze to by pomoglo
minelo sporo czasu, a mi ciagle wstyd
nie jest to temat do rozmowy, chociaz pewnie okazaloby sie, ze wyolbrzymiam
ale nie czuje tez, zeby to bylo powodem takich snow

>>w kazdym razie, nie pogodzilam sie ze swoja glupota

>A z tym pogodzić się najłatwiej:)

nie pogodzilam sie z moja glupota, jej wielkoscia, w konkretnym momencie przeszlosci
ogolnie jestem z nia bardzo pogodzona, ale musi miec umiar :)

>Mylisz się, pretensje możesz mieć do wszystkich współwinnych, tylko co to zmienia? Czy pretensje mają jakieś znaczenie dla przyszłych decyzji, kogoś zmieniają, w czymś pomagają?

pisalam o pretensjach odnosnie przeszlosci
czesto nie byloby winy innych, gdyby nie bylo mojej :)
trudno nieraz nie miec od siebie pretensji, chociaz nie maja znaczenia

>Też tak śpię - czasem jednak medytując zasypiam na plecach i wtedy potrzebuje znacznie mniej snu by być wypoczętym i czuje się dużo lepiej.
Spanie na brzuchu chyba spłyca oddech.

czasami ze snu wybudzam sie na plecach, i nie odnotowalam zadnej roznicy

>Próbowałem spać na ziemi (cienkim materacu), było twardo dla żeber, i liczyłem że w ten sposób zacznę spać na plecach...

chcialbys spac na brzuchu?
mi sie to udaje bez taki drastycznych metod, jak twardosc
zasne na plecach, ale wole pozycje na brzuchu, wiec ja wybieram

>Ty możesz mieć jednak więcej szczęścia;)

chyba przypadkowo mam w tej kwestii wiecej szczescia
chociaz ciagle nie zamierzam spac na brzuchu na twardym

@isztar
wiem o tym tak samo, jak wy
mleko z miodem nie wchodzi w gre, zarowno w polaczeniu jak i osobno
woda tak, ale bez miodu
herbaty pije sporadycznie, zazwyczaj miete
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Może właśnie to jest dobre miejsce by o tym opowiedzieć, nikt Cię tu chyba nie zna, jest dość anonimowo, pewnie większośc i tak zapomni o tym co napisałaś za kilka dni... i sama podejrzewasz że powiedzenie o tym komuś mogłoby pomóc. Oczywiście to Twoja decyzja, nie naciskam:)

>herbaty pije sporadycznie, zazwyczaj miete

Mam tak samo;)
Dawniej piłem bardzo mocną i słodką herbatę, od roku zacząłem zmniejszać ilość tego co sypie do wody, a ostatnio doszedłem do wniosku że tak naprawdę to nie chodzi o smak herbaty, ale by się napić czegoś gorącego i woda w zupełności wystarcza. W wersji de lux, to właśnie z miętą i odrobiną cukru:)

Mocną i słodką herbatę używam już tylko do wódki:P

Ale nam się temat pozmieniał:d
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>nikt Cię tu chyba nie zna

to nieprawda
jest jedna osoba, ktora pewnie i tak tego nie czyta

>sama podejrzewasz że powiedzenie o tym komuś mogłoby pomóc

mam prawie pewnosc
jestem introwertykiem, to utrudnia pomoc sobie

>Dawniej piłem bardzo mocną i słodką herbatę

taka pilam tylko w zerowce, nabierana ciemna szklanka z blaszanego wiadra, na sama mysl mi niedobrze
przez to potem przez 4 lata nie pilam w ogole herbaty

>ostatnio doszedłem do wniosku że tak naprawdę to nie chodzi o smak herbaty, ale by się napić czegoś gorącego i woda w zupełności wystarcza

goraca woda jest jeszcze gorsza niz mleko
moge sie napic goracej zupy

>W wersji de lux, to właśnie z miętą i odrobiną cukru:)

nie uzywam cukru, wersja deluxe odnosi sie u mnie jedynie do tego, czy to moja mieta ogrodkowa czy herbapolu

>Mocną i słodką herbatę używam już tylko do wódki:P

schlodzona chociaz?
temat alkoholu nie moze byc przewodni, bo jestem abstynentka
jest jednak neutralniejszy niz twoja meskosc czy moja przeszlosc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>jestem introwertykiem, to utrudnia pomoc sobie

Wręcz przeciwnie, introwertycy w naturalny sposób siedzą "wewnątrz", więc najłatwiej mogą dojść do tego co pomocne, a jeśli to wyjście na "zewnątrz" to mają tylko jeden kierunek;)

Gorzej mają ekstrawertycy, bo ich trzeba ściągać do świata wewnętrznego i uczyć wszystkiego od podstaw. Lata pracy;)

Skoro masz prawie pewność, to pozostaje tylko zrobić krok naprzód:)
A kilka kroczków już zrobiłaś;)

>taka pilam tylko w zerowce, nabierana ciemna szklanka z blaszanego wiadra,

Lubiłem tą herbatę:)

>schlodzona chociaz?
>temat alkoholu nie moze byc przewodni, bo jestem abstynentka

Jakby była schłodzona to całość straciłaby sens:P
Gorąca herbata sprawia że alkohol świetnie się rozchodzi po organizmie, czuć go w żyłach, rozgrzewa, a nogi robią się miękkie:d Jedna herbata daje efekt jak cała flaszka - i nie trzeba się przesadnie zatruwać;)
Ja abstynentem nie jestem, bardzo lubię wódkę, chociaż pije rzadko i mało;) Wódka często pomaga dostrzec pewne rzeczy jaśniej, bo tłumi te na samym wierzchu. A kac (chociaż tego nie miałem od lat), daje bardzo jasne spojrzenie na rzeczywistość:d Gdy człowiek ma jakiś problem, to dobry kac rozwiąże go w kilka minut - mózg daje najlepszą odpowiedź, by tylko zostawić go w spokoju;)

>jest jednak neutralniejszy niz twoja meskosc czy moja przeszlosc

Tyle że Twoja osoba mnie ciekawi, a przy tym neutralnym temacie niewiele się o Tobie dowiem:P
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>introwertycy w naturalny sposób siedzą "wewnątrz", więc najłatwiej mogą dojść do tego co pomocne, a jeśli to wyjście na "zewnątrz" to mają tylko jeden kierunek;)

dawno doszlam do tego, zeby o tym powiedziec, co jest chociaz czesciowo pomocne, ale nie mam na tyle odwagi, zeby wyjsc na zewnatrz
to co mowie teraz jest na granicy mojej otwartosci
przeszlosc nie jest rozwiazana, tylko uspiona
nawet jak wygadam sie komus, nie rozwiaze to faktycznego problemu
problem w tym, ze nie widze rozwiazania

>Gdy człowiek ma jakiś problem, to dobry kac rozwiąże go w kilka minut - mózg daje najlepszą odpowiedź, by tylko zostawić go w spokoju;)

kac jest jakims pomyslem

>Skoro masz prawie pewność, to pozostaje tylko zrobić krok naprzód:)
A kilka kroczków już zrobiłaś;)

nie zrobilam nic, ciagle jestem w tym samym miejscu

>Jakby była schłodzona to całość straciłaby sens:P

tu koncze rozumiec o czym mowisz w calym alkoholowym akapicie

>bardzo lubię wódkę

smak wodki jest nieakceptowalny dla mnie, wiec nie wiem co dzieje sie potem

>Tyle że Twoja osoba mnie ciekawi, a przy tym neutralnym temacie niewiele się o Tobie dowiem:P

co ciebie ciekawi w mojej osobie?

w nieneutralnym dowiedzialam sie o tobie niewiele
uwazasz, ze masz 13/19 wspanialosci, rzadko sie myjesz, pijesz alkohol i nie prasujesz koszul
jestes za dufny, watpliwie meski, i na pewno nieprawdziwy

za chwile jak sobie cos jeszcze przypomne to przemysle dokladniej barterowa propozycje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasia-nie ma takiej sprawy której nie zrobił ktoś jeszcze oprócz ciebie
nie ty jedna zrobiłaś cos ,czego może się wstydzisz
próbuj znaleźć odpowiednia osobe,moze mailowo---będziesz nadal incognito,czasem wyrzucić -to już połowa ulgi

podam ci przykład----pewna pani pare lat temu mogła mieć dziecko
-obawiała się że nie da rady i dziecka nie ma--jedni powiedzą-zła kobieta--niech cierpi
inni powiedzą-do księdza
a kto inny powie--ja znam ten ból
jeszcze inny -nie piotepiam ciebie,wiem,ze cierpisz-a jak cierpisz z powodu tej błędnej decyzji----JESTES CZŁOWIEKIEM I MASZ SERCE--
--
tabu jest dla ogółu i w pewnych okolicznościach
zawsze jednak znajdzie się ktoś --kto zrozumie
--
podałam ten przykład -bo o tym m.inn nie mówi się głosno
tak jak i o molestowaniu,gwałtach----
ale nikomu nie mówic -znaczy cierpieć i pomnazac zło,odsuwac od siebie szczęście, poczucie wolności,spokoju
wszystko jest prawda o nas--i trafne decyzje i błędy--o prawdzie trzeba mówic---dojść do niej --wyprostować swój sciezke zycia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
próbować az do skutku i nie zrazac się tymi co nie rozumieja
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>przeszlosc nie jest rozwiazana, tylko uspiona

I próbuje się wyrwać na wolność, chociażby w snach;)

>nawet jak wygadam sie komus, nie rozwiaze to faktycznego problemu
>problem w tym, ze nie widze rozwiazania

Nie wiesz póki nie spróbujesz.
Może ktoś, patrząc z boku, coś Ci zasugeruje, nakieruje na właściwą drogę na końcu której odnajdziesz rozwiązanie.

Z jednej strony uważasz że opowiedzenie tego mogłoby pomóc, z drugiej że nie rozwiązałoby to problemu - chyba rzeczywiście powstrzymuje Cię wyłącznie brak odwagi:p

>nie zrobilam nic, ciagle jestem w tym samym miejscu

Nigdy nie jest się w tym samym miejscu, czasem tylko ruch jest zbyt wolny;)

>smak wodki jest nieakceptowalny

Rozumiem to, bo podobnie mam z winem. A dla mnie to smak, sam w sobie jest super - działanie to extra bonus:)

>uwazasz, ze masz 13/19 wspanialosci, rzadko sie myjesz,
>pijesz alkohol i nie prasujesz koszul
>jestes za dufny, watpliwie meski, i na pewno nieprawdziwy

Nie, moja jest tylko ta środkowa linijka. Reszta jest tym co TY "uważasz"... i to też wyłącznie drocząc się ze mną:p

>co ciebie ciekawi w mojej osobie?

Wszystko!:)
Ale zaakceptowałem już to, że mogę się dowiedzieć niewiele;)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dacie mi spokoju
chodzi wam pewnie po glowie jakas aborcja, molestowanie, gwalt
mi chodzi o szantaz
nie zrobilam tego, czym jestem szantazowana, ale z pewnych wzgledow stworzylam tego pozory, nawet dowody
co nie zmienia faktu, ze nie jestem w stanie tego naprawic, bo nawet jezeli nie mialo to miejsca, szantazujaca osoba chetnie to wykorzysta, i nic ja to nie obchodzi
nie chce o tym mowic osobom, ktore moga sie w ramach szantazu o tym dowiedziec, tlumaczyc
nie oczekuje od nikogo pomocy, ale dziekuje za zainteresowanie
uwazam, ze to jest koniec tego tematu
nie potrzebuje rozgrzeszen czy usprawiedliwien, nie chce szukac anonimowo zrozumienia, nieanonimowo tym bardziej

@antyspoleczny
>Z jednej strony uważasz że opowiedzenie tego mogłoby pomóc, z drugiej że nie rozwiązałoby to problemu - chyba rzeczywiście powstrzymuje Cię wyłącznie brak odwagi:p

pomogloby mi spac spokojniej, problem opisany powyzej pozostalby

>Rozumiem to, bo podobnie mam z winem. A dla mnie to smak, sam w sobie jest super - działanie to extra bonus:)

z ciekawosci zapytam, co jeszcze jest super poza chalwa, czego normalni ludzie nie lubia?

>Nie, moja jest tylko ta środkowa linijka. Reszta jest tym co TY "uważasz"... i to też wyłącznie drocząc się ze mną:p

tak wlasnie ciebie odbieram, wszystko jest twoje

>>co ciebie ciekawi w mojej osobie?

>Wszystko!:)
Ale zaakceptowałem już to, że mogę się dowiedzieć niewiele;)

wszystko to nic
nie pomoge tobie w takim przypadku
poza tym tylko ty na tym forum chcesz wiedziec wszystko, nie bede wszystkim raczyla wszystkich
albo zrobi sie was jeszcze wiecej w miedzyczasie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu---nie zrozumiałaś mnie--ja chciałam pokazac ci że można mówic o najtrudniejszych sprawach DAŁAM PRZYKŁAD,moze i drastyczny
i nikt nie powiedział,ze masz mówic TU DO WSZYSTKICH O WSZYSTKIM
I NIC NA SIŁE
twoje bycie TU swiadczy jednak o tym ,że szukasz "ujścia"
jakiegoś zrozumienia,wysłuchania

w każdym razie życze ci żeby znalazła to, co ci potrzebne
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Kasiu---nie zrozumiałaś mnie--ja chciałam pokazac ci że można mówic o najtrudniejszych sprawach DAŁAM PRZYKŁAD,moze i drastyczny

zrozumialam ciebie
sama mam dosc nietypowe zdanie na trudne tematy, i wiem, ze istnieja kazdego rodzaju ludzie, ale nie potrzebuje wyrozumialosci

>i nikt nie powiedział,ze masz mówic TU DO WSZYSTKICH O WSZYSTKIM I NIC NA SIŁE

to bylo do antyspolecznego, ze ciekawi go we mnie wszystko, przy wszystkich :)

>twoje bycie TU swiadczy jednak o tym ,że szukasz "ujścia"
jakiegoś zrozumienia,wysłuchania

rozmawialismy o tym, jakie sa mozliwe przyczyny tego, ze miewam przykre sny, nie szukalam i nie szukam na forum ujscia, zrozumienia ani wysluchania
antyspoleczny mnie zagaduje, a ty mu jeszcze pomagasz ;)

>w każdym razie życze ci żeby znalazła to, co ci potrzebne

bardzo dziekuje i odwzajemniam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a widzisz---- nie czytałam co Anty. pisał do Ciebie
ja jemu nie pomagam -wystarczająco inteligentny jest by być insytucja "karczma dobrej strawy i ciepłego słowa"
a że udaje antyspołecznego...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>a że udaje antyspołecznego...

robert kegan twierdzi, ze osobowosc antyspoleczna objawia sie m.in. konkretnoscia myslenia, co obrazuje wymiana zdan miedzy dziennikarzem, a przestepca napadajacym na banki
-dlaczego obrabiasz te wszystkie banki?
-bo wlasnie tam trzymane sa pieniadze
podoba mi sie taka osobowosc antyspoleczna

nie wiem jakie kryteria diagnostyczne dsm IV spelnia antyspoleczny, ale spodziewam sie, ze moze byc ciekawie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Singielka od lat trzech oto jest pytanie zawarte w opisie dlaczego nie ma nic bez przyczyny.Czy wad było zbyt wiele czy urok się ulotnił warto wiedzieć niż myśleć że szuka,ćwiczy nauki zdobywa a może po prostu cierpi lecz z jakiego powodu...???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szantaż opiera się na lęku przed tym aby coś się nie wydało i wstydzie co by było gdyby się wydało, ale zazwyczaj jest to banalnie prosta sprawa dla policji, bo szantażysta dostarcza tyle dowodów że można by go wsadzić bez przesłuchania, zaocznie.

Szantaż opiera się też na założeniu że konsekwencję wyjścia sprawy na jaw będą strasznie duże - ale większość ludzi ma gdzieś innych ludzi, więc jak sprawa wyjdzie na jaw to mogą przez chwilę gadać, ale szybko zapomną.

Za to szantażysta jest w kropce, bo kiedy sprawa wyjdzie na jaw, on traci władzę i jest otwarty na wszelkie ataki - np policje lub obicie;)

Nawet gdy ma karty w ręku, można przesuwać granicę jego władzy, dając mu do zrozumienia że teraz jeszcze jej trochę ma, ale jak powie o wszystkim to będzie malutki:)

To normalne że nie jesteś w stanie tego naprawić, bo nie jesteśmy w stanie naprawić przeszłości, możemy co najwyżej zbudować naszą przyszłość.

Jak masz problem, spróbuj go rozwiązać. Na początku użyj metod które wydają się do tego najlepsze. Gdy nie można rozwiązać problemu najlepszymi metodami trzeba sięgnąć po te które z jakichś powodów się odrzuciło. Najlepsze są często te najbardziej abstrakcyjne...;)

W Twoim wypadku jest takie rozwiązanie, na którym wychodzisz z zyskiem, a szantażysta traci całą władzę - absolutna szczerość. Zacznij opowiadać tą historię (to co zrobiłaś) wokół siebie, absolutnie wszystkim. Gdybyś się broniła, po tym jakby to się wydało, to ludzie odebraliby Cię jako "winny się tłumaczy", ale jak opowiadasz "swoją historię", a jeszcze dodasz że popełniłaś błąd i to Cię przez długi czas męczyło, to ludzie Ci wybaczą, zrozumieją, będą Ci współczuć i nawet im zaimponujesz swoją postawą.

Temat miał być zamknięty, ale nie umiałem się powstrzymać:p

>z ciekawosci zapytam, co jeszcze jest super poza chalwa, czego normalni ludzie nie lubia?

No jak mi pokazałaś to z tej perspektywy, porównując alkohol do chałwy, to rzeczywiście, chyba zbyt entuzjastycznie podszedłem do tego alkoholu - nie ma on szans przy dobrej chałwie:P

Co jeszcze jest super, hmm... kobiety?:P ale inni ludzie też je lubią, więc się nie liczy;)

> nie bede wszystkim raczyla wszystkich
(...)
>to bylo do antyspolecznego, ze ciekawi go we mnie
>wszystko, przy wszystkich :)

Rozumiem aluzję, chyba się przemogę do tych PW:P

>a widzisz---- nie czytałam co Anty. pisał do Ciebie

Ale czytałaś co ona pisała do mnie?:P Czuje się urażony:D

>robert kegan twierdzi, ze osobowosc antyspoleczna objawia sie

Kiedy z 10 lat temu wymyślałem tego nicka, sprawdziłem w google i kilku innych wyszukiwarkach słowo "antyspołeczny" i go nie było(sic!). A jak wie każdy internauta - "jak czegoś nie ma w google to znaczy że to nie istnieje":d Podobnie w słownikach które posiadam (swo, sjp, pp). Na określenie pewnej osobowości było słowo "aspołeczny".
Zatem mój nick jest autorski, a reszta to plagiaty:P
No chyba że prowadzi się badania nad moim fenomenem (teraz po raz pierwszy poczułem impuls dufności:d)
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>Temat miał być zamknięty, ale nie umiałem się powstrzymać:p

bardzo nie umiales

>Co jeszcze jest super, hmm... kobiety?:P ale inni ludzie też je lubią, więc się nie liczy;)

tez lubie, to sie nie liczy
mialam na mysli absurdalne smaki

>Rozumiem aluzję, chyba się przemogę do tych PW:P

sadze, ze nie masz czasu
inna mozliwoscia jest neutralnosc, do ktorej bezskutecznie zmierzam

>Ale czytałaś co ona pisała do mnie?:P Czuje się urażony:D

ale prawdopodobnie nie wiedziala, ze to do ciebie, bo poczula sie urazona tym, co do ciebie pisalam
a ty nie poczules sie urazony, i jeszcze mowisz o moich aluzjach do pw
rzadko jestes swiadomy swej dufnosci

>No chyba że prowadzi się badania nad moim fenomenem (teraz po raz pierwszy poczułem impuls dufności:d)

nie lubisz ludzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>mialam na mysli absurdalne smaki

A co jest absurdalnym smakiem w Twojej mierze?

>rzadko jestes swiadomy swej dufnosci

Mamy chyba inną skale jej mierzenia:P

>nie lubisz ludzi?

Jednostki są pozytywne, ale w grupie czy jako gatunek ludzie są zwierzętami i to działającymi w dużo mniej rozsądny sposób niż inne stadne.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właściwie jako gatunek jesteśmy wirusem (i miałem takie zdanie na długo przed tym jak powiedział to Agent Smith w Matrixie:p).
Zajmujemy nowe tereny i "pożeramy" wszystko co tam jest, niszcząc roślinność, zabijając zwierzęta, biorąc z martwej natury wszystko co da się jakoś wykorzystać. Człowiek nawet z piasku i czarnej mazi coś zrobi - można być dumnym, że człowiek jest taki pomysłowy - ale jakim kosztem?! Sam niewiele stwarza (głównie zanieczyszczenia:p), tylko przetwarza zabierając coś innym. I jak go za to lubić?
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
>A co jest absurdalnym smakiem w Twojej mierze?

chalwa, wodka, miod, oliwki, brukselka, golonka, czernina
nie chce dluzej o tym myslec

>Mamy chyba inną skale jej mierzenia:P

a nawet jej obecnosci

>Jednostki są pozytywne, ale w grupie czy jako gatunek ludzie są zwierzętami i to działającymi w dużo mniej rozsądny sposób niż inne stadne.

lubisz czlowieka
nie wpadlabym na takie sformuowanie pytania

edit: Człowiek nawet z piasku i czarnej mazi coś zrobi - można być dumnym, że człowiek jest taki pomysłowy - ale jakim kosztem?! Sam niewiele stwarza (głównie zanieczyszczenia:p), tylko przetwarza zabierając coś innym. I jak go za to lubić?

nie lubisz nawet czlowieka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Poznajmy się

Samotność (3 odpowiedzi)

Czuję się samotna. Bardzo. Choć teoretycznie nie jestem sama. Jestem introwertykiem ale ostatnio...

do góry