Widok
Tak się składa, że prowadził również moją ciąże.
Jak się później okazało w szpitalu prowadził ją strasznie niedbale.
Chodziłam do niego prywatnie kasował mnie za każdym razem 150 zł za wizytę. A jak poszłam do niego tylko po to aby wypisał mi skierowanie do szpitala (ciąża po terminie), to nie dosyć, że mnie nie zbadał to jeszcze za wypisanie skierowania oczywiście też skasował 150 zł.
Pracuje w szpitalu na klinicznej, ale jeśli chcecie, żeby Wam jakoś pomógł to nie możecie na niego liczyć. Nie pamięta w ogóle swoich pacjentek i zleca dużo dodatkowych badań oczywiście za kasę i poleca swoich kolegów u których jest bardzo drogo. Podsumowując nie szczędziłam pieniędzy na badania w ciąży, ale wiele tych które zlecił były bezzasadne, jak później się okazało.
Jak się później okazało w szpitalu prowadził ją strasznie niedbale.
Chodziłam do niego prywatnie kasował mnie za każdym razem 150 zł za wizytę. A jak poszłam do niego tylko po to aby wypisał mi skierowanie do szpitala (ciąża po terminie), to nie dosyć, że mnie nie zbadał to jeszcze za wypisanie skierowania oczywiście też skasował 150 zł.
Pracuje w szpitalu na klinicznej, ale jeśli chcecie, żeby Wam jakoś pomógł to nie możecie na niego liczyć. Nie pamięta w ogóle swoich pacjentek i zleca dużo dodatkowych badań oczywiście za kasę i poleca swoich kolegów u których jest bardzo drogo. Podsumowując nie szczędziłam pieniędzy na badania w ciąży, ale wiele tych które zlecił były bezzasadne, jak później się okazało.
Może coś się zmieniło od tamtej pory, chodzę do tego lekarza do NFZ a przyjmuje też w Evi-Med. Faktycznie jest rozstrzepany jakby ciągle nie miał czasu, ale mnie na przykład nie kierował na dodatkowe badania, za które musiałam płacić. Skierował mnie na echo serca płodu bezpłatne i jestem zadowolona, bo sprzęt meli super profesjonalny i dowiedziałam się, że będziemy mieli dziewczynkę :-). Dodatkowe płatne badania wręcz odradzał, tzn. stwierdził, że warto wydać na badania w 34tc, teraz nie pamiętam o jakie chodzi. Szkoda tylko, że w NFZ-cie gdzie chodzę mają kiepski sprzęt.
A ja już nie jestem zadowolona z tego lekarza. Byłam dzisiaj na wizycie i dałam mu wyniki echa serca płodu, które robiłam w innej przychodni. W ogóle nie przeczytał co lekarz napisała, tylko rzucił okiem na zdjęcia usg stwierdzając:"wygląda na to, że wszystko w porządku". Tak jakby liczył na to, że mu powiem czy coś jest nie w porządku, bo na pewno czytałam diagnozę. Nawet nie spytał czy już wiem co się urodzi, gdyby nie echo serca, nawet po dzisiejszej wizycie nie wiedziałabym, choć pewnie gdybym faktycznie nie widziała to bym się upomniała o sprawdzenie. Był strasznie niewyspany, ziewał i jednocześnie mówił tak, że go często nie rozumiałam. Nie wiem co o tym myśleć...