Widok
Dzień dobry. Byłam u tego lekarza na wizycie NFZ . Robiono mi kolposkopię . I szczeze bałam się przed wizytą ale lekarz jak dla mnie to jest - lekarz który ma podejście do pacjentki i miły krok po kroku mówi co robi. Więc szczeze z czystym sumieniem polecam tego lekarza.
Bynajmniej to jest moje zdanie. A nie mam powodu was niepokoić.
Dodam że lekarz przyjmuje też na NFZ w przychodni na Dąbrówce ul. Sojowa 22
Bynajmniej to jest moje zdanie. A nie mam powodu was niepokoić.
Dodam że lekarz przyjmuje też na NFZ w przychodni na Dąbrówce ul. Sojowa 22
Zapomnij o tym lekarzu , być może jeżeli nic się nie dzieje wówczas się sprawdza , ja miałam okazje ocenić jego prace przy problemach zdrowotnych , jeżeli zapytasz o coś to udzieli ci informacji takich jak możesz znaleźć w internecie , nie potrafi doradzić i poszukać alternatywy zwilennik usiwania macic zamiast znaleźć przyczyny choroby ! Kompletny brak empatii ... swoją opinie ( niestety negatywna ) mogłam wystawić po tym jak zweryfikowałam swoj stan zdrowia z innymi lekarzami.
Bardzo dobry lekarz godny polecenia.Ja chodziłam do doktora moje siostry i koleżanki każdą była bardzo zadowolona z przebiegu wizyty pełnego profesjonalizmu dokładności leczenie na bardzo wysokim poziomie bardzo dobry i uczciwy człowiek względem paciętek nie owija w bawełnę tłumaczy o przebieg zabiegu nie stresuje rozmawia o czynnościach które będzie przeprowadzał tylko szkoda że już nie pracuje w naszym mieście .Panie doktorze wracaj do centralnej polski pozdrawiam
Ten lekarz jest dziwny. Byłam u niego na kilku wizytach w Białymstoku na NFZ. Ok, dobrze określił co mi dolega i pomógł (jestem za to wdzięczna), ale jego podejście do pacjentek jest co najmniej niesmaczne. W czasie rozmowy czułam się jak kretynka, może dlatego, że byłam wcześniej u kilku lekarzy i co nieco czytałam o swojej dolegliwości. To, że pacjentka czyta na temat dolegliwości i skutków stosowania leków w sieci (sterydy), bo wcześniej nikt jej nie pomógł przez 5 lat jest przez niego wyśmiewane. Na jednej z wizyt chciał mi pokazać, że moja aktywność fizyczna jest nieodpowiednia dla kobiet i specjalnie boleśnie rozciągnął mi pochwę przy badaniu, chociaż przy normalnym nacisku nie czułam bólu, to wtedy pojechał po bandzie. Nie wiem co chciał mi udowodnić. Absolutnie nie czułam się mądrzejsza od niego, przyszłam po pomoc, byłam grzeczna. Przebieg wizyty zależy od jego humorków, ok, zna się na rzeczy, ale ja więcej do niego nie pójdę o ile nie będę zmuszona.