Widok
O, ja też nie polecam. Pomijając długie terminy (pewnie dlatego, że jedyna pani ginekolog w przychodni), to tabletki anty dobrane bez badań, tylko na podstawie co pani chce, to przepiszę. Do tego nieskuteczne leczenie infekcji, ciągle ten sam zestaw leków, bez zrobienia jakiegokolwiek wymazu czy czegoś tam. Dopiero u innego ginekologa (prywatnie) zrobiono szczegółowe badania i z infekcji babrającej się 1,5 roku (sic!) wyszłam w dwa miesiące. A wystarczyło zbadać, a nie strzelać na oślep.
Dr Andrzej Chrostowski - absolutnie odradzam. Lekarz przyjmuje taśmowo, schematycznie, nawet nie czyta karty pacjentki, mbie osobiscie prosił zebym ptzypomniala mu na nastepnej wizycie ze trzeba monitorować torbel w jajniku... W trakcie wizyty uskutecznie prywatne rozmowy przez telefon. A żeby uzskac od niego skierowanie na cokolwiek... nawet w ciąży, to trzeba chyba przyjśc w stanie agonalnym...
unikajcie Grzybowskiej. Nie potrafi wypisać skierowania do szpitala, trzeba pilnować aby były pieczątki i jej podpis. Bad gin w miarę delikatne ale USG TV bardzo bolesne, tłucze sondą po szyjce. Nie lubi pacjentek które otwarcie mówią że nie chcą mieć dzieci. Wymądrza się wciskając antykoncepcje pacjentkom, które brać jej nie mogą z powodu poważnych chorób.