Widok
graffiti na auto
od razu zaznaczam: nie jestem z policji, strazy wiejskiej ani jakiejkolwiek innej sluzby mundurowej. mam stara fure - opel astra kombi, na ktorym zamarzylo mi sie miec graffiti. tresc/forma obojetna, byleby nie tyczylo polityki, religii, itp.
lakier sie sypie, stad ten pomysl. zamiast malowac kolejki moze ktos by chcial maznac mi auto? zabezpieczenie po mojej stonie (szyby, lampy, itp). termin, czas, miejsce do uzgodnienia. moge wyslac fotke na dowod, juz w paru miejscach jest dziabnieta pedzlem :)
lakier sie sypie, stad ten pomysl. zamiast malowac kolejki moze ktos by chcial maznac mi auto? zabezpieczenie po mojej stonie (szyby, lampy, itp). termin, czas, miejsce do uzgodnienia. moge wyslac fotke na dowod, juz w paru miejscach jest dziabnieta pedzlem :)
no ma być inaczej. sticker bomby (mam nadzieję, że nie obrażę nikogo bo nie mam zamiaru) to robią sobie 18nastoletni chłopcy w cywikach. przynajmniej tacy jeżdżą w okolicach świętokorzyskiej. dla mnie to (jak dla 34latka - emeryta :) ) no nie jest kóll :)
nie pytałbym się, gdybym czegoś takiego nie widział na własne oczy. cała fura (bodajże to był pasacior) w graffiti. jedynie okna i lampy bez.
aha, to ma wyglądać jak kupa złomu, ale na wesoło.
nie pytałbym się, gdybym czegoś takiego nie widział na własne oczy. cała fura (bodajże to był pasacior) w graffiti. jedynie okna i lampy bez.
aha, to ma wyglądać jak kupa złomu, ale na wesoło.