Widok
Pierw kupowałem Isostara, ale wychodzi drogo. Teraz kupuję większe puchy jakiegoś niszowego izotoniku (w sklepie rowerowym) i jest ok:) Myślę, że firma nie gra większej roli.
Wiele osób ma po prostu czystą wodę, ale izotonik lepiej gasi pragnienie.
To na drugą pętlę musisz mieć ok. 250 mandarynek - zakładając, że z nawigacją nie będzie problemu;)
Wiele osób ma po prostu czystą wodę, ale izotonik lepiej gasi pragnienie.
To na drugą pętlę musisz mieć ok. 250 mandarynek - zakładając, że z nawigacją nie będzie problemu;)
Obiad w bazie jem dopiero gdy uznam, że już starczy. Inaczej wiem, że nie wyszedłbym na drugą pętlę - po prostu wiem:) Jeśli się zatrzymam, wybiję z transu i siądę w ciepłym - poddam się.
Na trasie jem suszone owoce, banany, bułki wcześniej przygotowane i batoniki (zwykłe - te sportowe smakują jak świeczka, a przynajmniej tak sobie smak świeczki wyobrażam:D).
Grunt to dużo pić (najlepiej izotonik).
Na trasie jem suszone owoce, banany, bułki wcześniej przygotowane i batoniki (zwykłe - te sportowe smakują jak świeczka, a przynajmniej tak sobie smak świeczki wyobrażam:D).
Grunt to dużo pić (najlepiej izotonik).
W związku z szybko zbliżającym się H37 staram się szukać wszystkich porad które pozwolą mi ukończyć go, lub pokonać jak największy dystans, i mam prośbę, pytanie ?
Co jecie na rajdach tego typu (tz przy takich dystansach) ?
Nie pytam się co jeść bo to już wyczytałem jest kwestią indywidualną.
Jedyne czego się doczytałem to po pierwszej pętli można zjeść solidny obiad, to prawda ?
Nie będzie później ciężko chodzić ?
Co jecie na rajdach tego typu (tz przy takich dystansach) ?
Nie pytam się co jeść bo to już wyczytałem jest kwestią indywidualną.
Jedyne czego się doczytałem to po pierwszej pętli można zjeść solidny obiad, to prawda ?
Nie będzie później ciężko chodzić ?