Widok

harpagan 37

Witam. Ktoś już myślał o wiosennym Harpie???
remek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Uczestnicy w czasie trwania Rajdu mają prawo, iść (na trasie pieszej), jechać na rowerze (na trasie rowerowej), iść na pierwszej pętli i jechać na rowerze na drugiej pętli (na trasie mieszanej) oraz odpoczywać wedle własnej woli. Aby przebycie danej trasy było "czyste" uczestnicy nie mogą korzystać z żadnego środka lokomocji (z wyjątkiem roweru w przypadku trasy rowerowej i etapu rowerowego trasy mieszanej). "
więc nici z biegówek :) (ja i tak nie potrafie)
;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Licznik ruszył.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tymi pytaniami na punktach to nie taki zły pomysł :D

Wtedy trasę pokonywało 1% uczestników, a nie 10 jak teraz :D
Kto pamięta sklep spożywczy na Kartuskim Harpaganie przesunięty o jakiś kilometr :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na stronie Harpagana Admin się objawił
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak tylko wyobraźcie sobie co by sie działo na 2 pierwszych PK (kolejka do startu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde, znowu ten harpagan. I znow cala noc meczarni i chodzenia.

Ekstra! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj nie było tak, źle.

Za Wejherowskiego Harpagana, przypomina się sytuacja gdy organizatora pytanie na punkcie 1 brzmiało:

Jaki napis widnieje na słupku TP sa.

No i wchodzimy na skrzyżowanie i widzę skrzynkę telefoniczną z napisem, "żaba"

Cała czołówka pędząc nawet się nie zatrzymuje na tym skrzyżowaniu tylko gna dalej, nie widząc słupka. W wiosce obok rozpoczyna się jego poszukiwanie. 200 ludu w wojskowych za tamtych czasów ciuchach rozłazi się po wiosce.

A na wiosce jak to na wiosce w piątkowy ciemny już, wieczór. Trwa impreza w remizie. Wpisując do swojej karty napis żaba. Domyślając się że organizator słupek ze skrzynką pomylił słyszę rozmowę podchmielonych autochtonów obserwujących co się dzieje u nich we wsi.

- Ty Józek co jest. Wojna jakaś czy co??
- Nie, oni słupka szukają.

No cóż, wesoło bywało :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
licznik ruszył jaj już zauważyliście, wiec coraz bliżej do zmagań na trzech trasach.
remek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Remek- to ty?. Widać że nudzi ci się w KWP skoro większość wpisów na forum to twoje. Co do licznika , to co z tego że licznik ruszył jak jeszcze formularz nie ruszył. Wystartuje na kilka dni przed 37 edycją i zablokuje się strona, bo tylu chętnych będzie. A co do transportu to umawiamy się tak jak ostatnio, chyba że coś się zmienia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko ciekawe kiedy bedzie wiadomo gdzie to bedzie. trzeba sie jakoś zorganizować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A kto by inny Hubercie, stary druhu. Praca jak każda inna, choć Twoja mi się wydaje ciekawsza. Jak to mówią: "Wszędzie dobrze gdzie nas nie ma" , czy jakoś tak. Może kiedyś razem w ziemi pogrzebiemy Siostro Archeo. :) Pozdrawiam
remek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W związku z szybko zbliżającym się H37 staram się szukać wszystkich porad które pozwolą mi ukończyć go, lub pokonać jak największy dystans, i mam prośbę, pytanie ?
Co jecie na rajdach tego typu (tz przy takich dystansach) ?
Nie pytam się co jeść bo to już wyczytałem jest kwestią indywidualną.

Jedyne czego się doczytałem to po pierwszej pętli można zjeść solidny obiad, to prawda ?
Nie będzie później ciężko chodzić ?

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Obiad w bazie jem dopiero gdy uznam, że już starczy. Inaczej wiem, że nie wyszedłbym na drugą pętlę - po prostu wiem:) Jeśli się zatrzymam, wybiję z transu i siądę w ciepłym - poddam się.

Na trasie jem suszone owoce, banany, bułki wcześniej przygotowane i batoniki (zwykłe - te sportowe smakują jak świeczka, a przynajmniej tak sobie smak świeczki wyobrażam:D).

Grunt to dużo pić (najlepiej izotonik).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rolmopsy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do świeczki się zgadzam, i są ulepione z czegoś takiego jakby trochę świeczkowatego :D
Co do izotoników, jakieś konkretne polecasz ? Czy byle by był izoton?

ja lubię mandarynki, jak nie chce dalej iść, jedną wyjmuje i zanim obiorę i zjem już mam kolejne 200m ! xD
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pierw kupowałem Isostara, ale wychodzi drogo. Teraz kupuję większe puchy jakiegoś niszowego izotoniku (w sklepie rowerowym) i jest ok:) Myślę, że firma nie gra większej roli.

Wiele osób ma po prostu czystą wodę, ale izotonik lepiej gasi pragnienie.

To na drugą pętlę musisz mieć ok. 250 mandarynek - zakładając, że z nawigacją nie będzie problemu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a będziesz taki dobry i obliczysz czy dwa plecaki po 120 l każdy, jeden z przodu i jeden z tyłu starczą na te 250mandarynek ? :D

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niezłe zadanie można zrobić konkurs kto to obliczy!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zachęcam uczestników Harpaganu posiadających n-k o wysłanie zaproszeń do konta MTB XC MTBo . z góry dziękuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak wgl.. To orientujecie się gdzie jest jakaś promocja mandarynkowa, bo chyba te 250 sztuk trochę mnie wyjdzie, a nie chce przepłacać.. to jak ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0