Odpowiadasz na:

Re: histeria dziecka w sklepie i reakcje otoczenia

czasem brak reakcji to najlepsza reakcja, bo jak dziecko zauważy,że jego krzyki (a często krzyczy w miejscu publicznym jak widzi ,że mama przejmuje się otoczeniem i mu ulega) nic nie dadzą. W końcu... rozwiń

czasem brak reakcji to najlepsza reakcja, bo jak dziecko zauważy,że jego krzyki (a często krzyczy w miejscu publicznym jak widzi ,że mama przejmuje się otoczeniem i mu ulega) nic nie dadzą. W końcu nie będzie się tak zachowywać. Jest to uciążliwe i czasem otoczenie reaguje. U opornych jednostek trzeba niestety takich metod. Nie każde dziecko tak się zachowuje ale jeżeli ma takie zapędy to zalecane jest przetrzymywać i nie przejmować się otoczeniem. Tak samo reagować i w domu i w sklepie i wszędzie aż wreszcie dziecko przestanie tak robić. Ludzie będą się wtrącać, ignorować, nie ma co tłumaczyć.I tyle. Wiem jak to jest bo jedno z mich dzieci ma "wbudowaną" taką syrenę, drugie zupełnie inne jest i nie mam z nim problemów ale do tego egzemplarza takie mam zalecenia od psychologa- nie zwracać uwagi na postronnych i nie przejmować się nimi. Byle dziecko rozumiało,że wszędzie obowiązują te same zasady, a nie że się ugniemy bo ludzie patrzą. To wtedy cała pracę możemy zaczynać od nowa.

zobacz wątek
10 lat temu
~jaa

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry