Odpowiadasz na:

Re: histeria dziecka w sklepie i reakcje otoczenia

Ja na takie komentarze zwykle odpowiadam. Wydaje mi sie ze czesto reaguja tak starsze kobiety ktore po pierwsze same siedzialy z dziecmi caly czas w domu, nie chodzily do kawiarni dla mam z dziecmi... rozwiń

Ja na takie komentarze zwykle odpowiadam. Wydaje mi sie ze czesto reaguja tak starsze kobiety ktore po pierwsze same siedzialy z dziecmi caly czas w domu, nie chodzily do kawiarni dla mam z dziecmi bo nie bylo, ani po zakupy, dzieci mialy byc w domu albo na podworku a i miejsce kobiety tez w domu. Takie byly czasy. Druga rzecz, dzieci czesto wychowywaly sie wspolnie w domach wielopokoleniowych, gdzie byla babka i prababka i jeszcze moze jakies ciotki, pewnie nie bylo takiego problemu zeby wyjsc po cos i dziecko zostawic w domu. Teraz kobiety wychowuja dzieci przez wiekszosc dnia same, wiec wychodzi na to ze z domu sie ruszyc nie mozna, bo jeszcze dziecko zaplacze w autobusie albo w sklepie.

zobacz wątek
12 lat temu
~Aniaa

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry