Re: histeria dziecka w sklepie i reakcje otoczenia
Dlaczego rodzice nie mogą chodzić z dzieckiem do Kościoła lub mają stać pod Kościołem? Przecież Pan Bóg kocha wszystkie swoje owieczki, a tolerancja i przebaczenie to są chyba jedne z głównych...
rozwiń
Dlaczego rodzice nie mogą chodzić z dzieckiem do Kościoła lub mają stać pod Kościołem? Przecież Pan Bóg kocha wszystkie swoje owieczki, a tolerancja i przebaczenie to są chyba jedne z głównych filozofii o których uczy Kościół. Jak można się złościć i ciskać negatywnymi emocjami w domu Bożym. A fuj.....;)
Z dyskusji powyżej wynika, że matka małego dziecka powinna zostać pustelnikiem i wyprowadzić się na jakąś pustynię czy do ciemnego lasu. Żeby przypadkiem jej "BACHOR" nie zakłócił ciszy przypadkowym osobom w sklepie, w Kościele, w autobusie, na poczcie, na dworcu, czy w innym miejscu użyteczności publicznej.
A jak już wróci z tej pustelni to jej dziecko może wcale nie będzie zachowywać się jak wypuszczone z dziczy.
Do tej pory padała główne ocena matki. A nikt nie powiedział, jak powinna się zachować. Pomijając wyjście ze sklepu, bo w ten sposób może zakupów do usranej śmierci nie zrobić. Pomijam też klaps.
Może zaproponujcie jakieś skuteczne rozwiązanie by wilk był syty i owca cała.
zobacz wątek