Re: Dajcie spokój dzieciom!
Czekolada-chili napisała
"I choć mój syn w sklepach i miejscach publicznych zachowuje sie poprawnie,to w domu potrafi dać mi popalić tak,że mam ochotę wyjść i już nie wrócić.Dzieci rządzą się...
rozwiń
Czekolada-chili napisała
"I choć mój syn w sklepach i miejscach publicznych zachowuje sie poprawnie,to w domu potrafi dać mi popalić tak,że mam ochotę wyjść i już nie wrócić.Dzieci rządzą się swoimi prawami,tak jak i dzieciństwo."
________
znam to doskonale. Chociaż wiele osób twierdzi - JAKI ON GRZEEECZNY. ;) odpowiadam - tak, w tej chwili ;)
________
"Ja po prostu uważam,że niektóre mamy robią igły widły,do dziecka sie nie można odezwać itd,to po co w ogóle wychodzić gdziekolwiek w miejsce publiczne z dzieckiem,przecież w kazdej chwili ktoś do naszego dziecka może się odezwać,niektóre mamuśki są przewrazliwione."
zgadzam się z Czekoladą :)))
mój np. jak stoimy w kolejce do kasy upatrzy sobie kogoś za nami i włącza mu się "wstydniś" ;) to co? mam nie chodzić z nim do sklepu, bo ktoś się na Niego popatrzy i moje dziecko się zawstydzi? Bo jeszcze się zestresuje? no "heloł" - żeby w życiu tylko takie stresy miał... ;)
zobacz wątek