Odpowiadasz na:

Re: Dajcie spokój dzieciom!

Ja dopoki nie mialam wlasnego dziecka to tez patrzac z boku na krzyczace i rzucajace sie dziecko myslalam, ze to musi byc strasznie rozpuszczony i rozwydrzony dzieciak, i ja to nigdy bym na cos... rozwiń

Ja dopoki nie mialam wlasnego dziecka to tez patrzac z boku na krzyczace i rzucajace sie dziecko myslalam, ze to musi byc strasznie rozpuszczony i rozwydrzony dzieciak, i ja to nigdy bym na cos takiego nie pozwolila, ale od kiedy mam swoje, to zmienilam zdanie na ten temat. To tak do tych wypowiadajacych sie - niedzieciatych :-)

zobacz wątek
12 lat temu
enjoy

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry