Re: Dajcie spokój dzieciom!
Aga w złobku słysze tylko,że Niko to super chłopak,uczestniczy w grach,spiewaniu,chetnie sie uczy,jest posłuszny,czy do spania,ubrania się czy jedzenia obiadku itd,myślę sobie to nie moje...
rozwiń
Aga w złobku słysze tylko,że Niko to super chłopak,uczestniczy w grach,spiewaniu,chetnie sie uczy,jest posłuszny,czy do spania,ubrania się czy jedzenia obiadku itd,myślę sobie to nie moje dziecko.
Ale tak jest,złobku dzieci są inne niż przy nas.Bo my im pobłażamy.
W domu czasami mam dość,najgorzej jak walnie focha i chce wszystko na raz,ogląda bajkę za chwilę tej nie chce,chce np Kubusiam,włączam Kubusia,on go nie chce itd.Oj potrafi wyprowadzić mnie z równowagi.
Nie zamykam go na ludzi,nie patrzę się krzywo jak obcy człowiek się do niego odezwie.Nie jestem zdania,że jak to moje dziecko to mogę z nim robić co chcę.
Nigdy nie reaguję krzywym spojrzeniem na sytuację gdy dziecko urządza jakiejś mamie cyrk w miejscu publicznym,bo znam to z autopsji.
Nikt nie mówił,że macierzyństwo bedzie łatwe,ale jakie to szczęście i błogie uczucie gdy te małe rączki złapią cię za szyję i usłyszysz "kosiam cię mama",gdzie przed chwilą te małe rączki były usmarkanym,wrzeszczącym mały potworkiem,ale to nic.
zobacz wątek
12 lat temu
czekolada-chili