Odpowiadasz na:

Re: homeopata dr W. Rybus.

Pojechałam do Pana Rybusa z synkiem, który dostał gorączki. Podałam czopek na zbicie temperatury i kiedy trochę opadła pojechaliśmy. Pan doktor na miejscu stwierdził, że synek nie ma podwyższonej... rozwiń

Pojechałam do Pana Rybusa z synkiem, który dostał gorączki. Podałam czopek na zbicie temperatury i kiedy trochę opadła pojechaliśmy. Pan doktor na miejscu stwierdził, że synek nie ma podwyższonej temperatury i że nic mu nie dolega (a wtedy miał skłonność do częstych angin) ale dał kropelki. Już w drodze powrotnej czopek przestał działać i temperatura skoczyła w górę. Zadzwoniłam wtedy do doktora Rybusa a on na to, że on już oglądał małego i nic nie stwierdził, więc mamy pójść do pediatry. Byłam zaskoczona, bo myślałam, że doktor Rybus spróbuje synka leczyć. Po trzech godzinach, tego samego dnia poszliśmy do naszego pediatry a on popatrzył w gardło i stwierdził, że mały ma anginę i trzeba podać antybiotyk. Oczywiście angina szybko minęła ale ja miałam nadzieję, że u homeopaty wyleczę synka bez antybiotyku. Tak więc więcej razy do doktora Rybusa nie poszłam.

zobacz wątek
15 lat temu
~elkra

Odpowiedź

Autor

Ogłoszenie
Polityka prywatności
do góry