Dużo w tym prawdy. Przeżyłam nocną imprezę w nadmorskim jako kelnerka. Wymagania kosmiczne, i choć mam kilka lat doświadczenia w hotelarce, to dla mnie była masakra. 12,5 h maraton praktycznie bez...
rozwiń
Dużo w tym prawdy. Przeżyłam nocną imprezę w nadmorskim jako kelnerka. Wymagania kosmiczne, i choć mam kilka lat doświadczenia w hotelarce, to dla mnie była masakra. 12,5 h maraton praktycznie bez przerw i bez jedzenia. Koszula, taca i uśmiech, a i tak była z**bka za coś. Nie warto.
zobacz wątek