Widok

i po grillu..

Halewicz nas nie otruł - ani my jego
Mopsiczka nie dokonała żywota na grillu
Halewiczowa nie jest kurą domową
Sąsiedzi nie wzywali służb porządkowych
Admin137 jest bytem materialnym a nie botem

Dziękuję WSZYSTKIM
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja na swój nie narzekam;)
Ja w ogóle nie narzekam;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam lustro idealne u siebie w lokalu.
Naprawdę tak wyszczupla ,że ja je mijam z daleka,
bo bym w samouwielbienie wpadła.
Ostatnio mój małżonek hihrotał kiedy się "podniecałam"
że zapiełam kozaki na jeansy.
Ale jako że straciłam 12 kg ,w 3 miechy i trzymam wagę
więc jestem z siebie dumna.
Najlepsze jest to że z rozmiaru 40/42 spodni
zeszłam na 36/38 i jest super
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja taaaak lubię jeść :) I jeszcze Kaja dziś o kurkach paskudnik pisała. I oczywiście gdzieś o babeczkach wyczytałam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też zgubiłam wagę;) Mój Osobisty powiedział, że mi odkupi. Ale w sumie po co mi nowa waga:P
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No tak, ta sprawdzona jest najlepsza ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój Mąż Osobisty ,sam by chciał zgubić wagę. I tak się zaczęło.
Mniej kanapek na śniadanko, ciemny chlebek itd
Przy okazji w wakacje podjęłam bardzo ciężką pracę
fizyczną i waga spadła. Zaczęłam od 78kg ,przy 156cm.
Potem skończyłam pracę i kg poszły do góry.
A ja zapisałam sie na areobik i inne takie atrakcje.
Po 3 tygodniach ćwiczeń wróciłam do wagi 62kg .
Teraz po zakwasach i innych takich perypetiach
lubię ćwiczonka i biegam tam jak szalona.

TB kiedyś napisałaś ,że jak się kobieta zapuszcza
to dlatego że "trochę tłuszczyku nie zaszkodzi"
Ja już byłam w takim stanie ,że niektórzy myśleli
że jestem w 7m-cu ciąży
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tak napisałam!!! Tosz to wierutna bzdura jest:D:D:D
Otyłość jest feee;)

Ja od dwóch lat prawie na diecie jestem;) Co prawda, pobyt w sco mnie trochę przystopował, ale już wracam na odpowiednie tory;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dotarło do mnie " prawie na diecie"... Przestańcie stresować, bo się zaloguję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sisselka ty to możźesz logowanie sobie darować .Chucherko jedno.
Ja nie jestem na diecie,nigdy nie byłam!!!!
Korzystam z tego ,że tak "ładnie" zeszłam z wagi.
Jako że ja ,jako"osoba dojrzała" ma różne przemiany hormonalne
i hormonów za dużo w swoim organiźmie.
Podoba mi się ten stan rzeczy,szczególnie że
tłuszczyk zszedł z "miejsc strategicznych"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Życzę dobrej nocy. Idę wyciągnąć Osobistego z kuchni , może jakieś
areobiki będą........................
Hmmmmmm chyba mnie te ćwiczonka wciągnęły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nite, nite JF:)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i od rana się człowiek stresuje... ;) Chudniecie na potęgę, a ja w ciągu ostatniego roku przytyłam prawie 10 kilo...:(((( i ni jak nie chce spaść.. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaju ,dla ciebie

http://www.youtube.com/watch?v=NEX-B---mV4
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaja Ty w ciągu roku;) Ja w ciągu 3 miesięcy;) Mój tata powiedział, że nie wpuści do domu na święta, żadnego kg więcej niż wyjechało;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję Joluś:)))
TB :) Tylko, że mnie tak koleżanki 'pocieszają'..że rozumiesz..SKS..hormony...:)) i że to normalne.. :)))) TOTALNA ZAŁAMKA ;))))))))))))))) A w ulubionych kieckach wyglądam jak pikowana kołdra ;(( :)))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To się nie słuchaj koleżanek, bo to nieprawda. Tyjemy przez własną głupotę;) I obarczamy tym wszystko tylko nie siebie;) Taka prawda brutalna niestety.

Ja mam masakryczne tendencje do tycia i czasami mam wrażenie że nawet powietrze jest zbyt wysoko kaloryczne;) Ale jak się pilnuję jest super;) Jak się nie pilnuję to oto zaliczam taką masakrę jak teraz.

No ale, że i mój mężczyzna powiedział dość;);) To co mi innego pozostało jak pomaszerować na siłownię;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A moja żona ile by nie zjadła, zawsze chudzieńka jak słomka^^
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zazdroszczę takiej przemiany materii:)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze podkręcaj dziewczyny... Rzucą jedzenie i tyle będzie.
Nie zauważyłam żeby któraś z Was przypominała kołdrę pikowaną, a problemów ze wzrokiem nie mam :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Hal...nie wkurzaj ;))))))))))))))))

Całe życie trzymałam wagę bez większych wyrzeczeń. Po prostu ruchliwy człowieczek byłam. :)) Zasiadłam 3 lata TOTALNIE za biurkiem..:((( i poszło...
@TB :) To do SKSów, hormonów mam jeszcze dorzucić GŁUPOTĘ ?? :)))))))))))))) Ja pierniczę... ;)) proszę mnie w takim razie NATYCHMIAST odstrzelić !!!! ;))))))))))))))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry