Widok
W firmie organizujemy co jakiś czas takie spotkanie. Jest to zwykle spotkanie wyjazdowe. I moim zdnaiem ma to znaczenie dla dobrej atmosfery. Ludzie lepiej poznają się poza czasem pracy. Sa w stanie nawiązać ze sobą więzi.
Imprezę można zaplanować samodzielnie albo z agencją:
https://warsztaty-sukcesu.pl/jak-urzadzic-impreze-integracyjna-samodzielnie-czy-z-agencja/
Na stronie są opisane wady i zalety każdego z rozwiązań.
Imprezę można zaplanować samodzielnie albo z agencją:
https://warsztaty-sukcesu.pl/jak-urzadzic-impreze-integracyjna-samodzielnie-czy-z-agencja/
Na stronie są opisane wady i zalety każdego z rozwiązań.
Byliśmy http://meseve.pl/jakie-imprezy-integracyjne-organizowane-sa-w-warszawie/ fajne miejsce.
Polecam http://meseve.pl/jakie-imprezy-integracyjne-organizowane-sa-w-warszawie/ bardzo fajne miejsce.
My zrobiliśmy imprezę http://meseve.pl/jakie-imprezy-integracyjne-organizowane-sa-w-warszawie/ fajnie spędzony czas,polecam.
Bardzo lubię imprezy integracyjne http://meseve.pl/jakie-imprezy-integracyjne-organizowane-sa-w-warszawie/ fajny czas by lepiej się poznać.
My zrobiliśmy http://www.domsupelek.pl/impreza-dla-pracownikow-w-lubuskim/ panowała świetna atmosfera.
Na imprezach integracyjnych wychodzą ładne kwiatki.
Nagle okazuje się, że ta zgraja "dobrze wykształconych w garniturach" to bydło, które traci rozum gdy sie upija, a upija się szybko i ciągle, bo tylko to potrafi. Szybko wychodzi, kto jest wiochmenem/wieśniarą, kto ma niskie IQ, kto komu tyłek obrabia, kto na kogo leci i komu nie przeszkadza obrączka na palcu, żeby kopulować po kątach. Krzyki, gwizdy, zarzygane podłogi, denne żarty, litry wódki. Czyli zabawia na typowym poziomie.
Nagle okazuje się, że ta zgraja "dobrze wykształconych w garniturach" to bydło, które traci rozum gdy sie upija, a upija się szybko i ciągle, bo tylko to potrafi. Szybko wychodzi, kto jest wiochmenem/wieśniarą, kto ma niskie IQ, kto komu tyłek obrabia, kto na kogo leci i komu nie przeszkadza obrączka na palcu, żeby kopulować po kątach. Krzyki, gwizdy, zarzygane podłogi, denne żarty, litry wódki. Czyli zabawia na typowym poziomie.
Lotr pewnie ze nie pasuje bo tak jest ludzie sa traktowni jak bydło i woły do roboty jezeli pracownika sie szanuje i docenia ....To jest dwa razy wydajniejszy ,,,,pracownikowi obcina sie pensje bo jest kryzys a szef jedzie na wakacje owszem niech jedzie bo mu sie nalezy a nam pracownikom sie nic nie nalezy a forum jest od tego zeby sie zalic
pracowałam w firmie którą organizuje imprezy integracyjne - nie ma czegoś takiego jak impreza integracyjna niezakrapiana!! jak alkohol nie jest zapewniony to uczestnicy sami z kieszeni wyjmują... ogólnie masakra. Obojętnie jaki temat miała impreza, czy była terenowa czy jakieś warsztaty zaawansowane każda jedna jest tylko po to żeby się napić. Masakra ;////
I co Wam dają te imprezy pseudo integracyjne?
Też się fajnie na nich bawiłam. Do czasu.
Do czasu, kiedy okazało się że część ludzi na imprezie obrabia tyłki innym, tudzież po niej. Kto ile wypił, i jak się zataczał. Albo kto nie pił i dlaczego. Jakiś inny - dziwny. Nie pasuje do Nas.
A najlepsze jest to, że tyłek obrabiały Ci osoby, które na co dzień w pracy były Twoimi dobrymi koleżankami, kolegami.
Jedyna słuszna była Wigilia.
Też się fajnie na nich bawiłam. Do czasu.
Do czasu, kiedy okazało się że część ludzi na imprezie obrabia tyłki innym, tudzież po niej. Kto ile wypił, i jak się zataczał. Albo kto nie pił i dlaczego. Jakiś inny - dziwny. Nie pasuje do Nas.
A najlepsze jest to, że tyłek obrabiały Ci osoby, które na co dzień w pracy były Twoimi dobrymi koleżankami, kolegami.
Jedyna słuszna była Wigilia.